LOT: Analizujemy poniesione koszty. Będziemy składać reklamację do Boeinga

17.01.2013 11:18
- W tej chwili analizujemy nasz kontrakt z firmą Boeing i precyzyjnie zbieramy dane w zakresie wygenerowanych kosztów, związanych z wykrytymi w samolotach usterkami. W stosownym czasie będziemy je reklamować do producenta - powiedział na konferencji prasowej wiceprezes LOT Tomasz Balcerzak.
- Należące do LOT-u dreamlinery są sprawne i bezpieczne, ale zdecydowaliśmy się na dokonanie rekomendowanych przez amerykański Federalny Urząd ds. Lotnictwa i Boeinga przeglądów ze względu na bezpieczeństwo - zapewnił Balcerzak. Jak podkreślił, to, że boeing 787, który wczoraj poleciał do Chicago i został tam "uziemiony", jest sprawny, potwierdziła to inspekcja Urzędu Lotnictwa Cywilnego przeprowadzona przed odlotem samolotu z Warszawy. Drugi z polskich dreamlinerów jest w Warszawie i o miejscu jego przeglądu zdecydują dalsze ustalenia.

Wiceprezes LOT zapewnił, że wszystkie zaplanowane rejsy dalekodystansowe - za wyjątkiem czwartkowego lotu do Pekinu - będą wykonywane zgodnie z rozkładem na dotychczas eksploatowanych czterech samolotach Boeing 767. Podkreślił, że LOT ma operacyjne zabezpieczenie rejsów tymi samolotami do końca marca. - Myślę, że do tego czasu problemy z dreamlinerami zostaną rozwiązane - dodał.

LOT: Analizujemy poniesione koszty

Na razie nie wiadomo, jakie konkretnie badania przejdą maszyny 787. - Władze federalne i europejskie odpowiedzialne za bezpieczeństwo lotnicze wydały dyrektywę, która mówi ogólnie o wstrzymaniu lotów na 787 i o obowiązku wykonania przeglądów w systemach wpływających bezpośrednio na bezpieczeństwo lotu. Dyrektywa ta mówi również, że w krótkim czasie zostanie opracowany szczegółowy harmonogram i zakres tych czynności - powiedział.

- W związku z tymczasowym wyłączeniem floty Boeing 787, jak i pośrednimi kosztami, których przyczyna leży po stronie producenta, i które są przez nas obecnie odnotowywane, po zebraniu wszystkich danych będziemy reklamować je u producenta - powiedział Balcerzak. Zaznaczył, że koszty przeglądów technicznych obu maszyn "są po stronie producenta".

Z kolei rzecznik LOT-u Marek Kłuciński powiedział, że PLL LOT rozważają wystąpienie do producenta dreamlinerów, czyli firmy Boeing, z wnioskiem o odszkodowanie za straty poniesione z powodu "uziemienia" dwóch maszyn. - Analizujemy naszą umowę z Boeingiem w zakresie możliwości ubiegania się o odszkodowanie. Jednocześnie wszystkie elementy nieregularności, które generują koszty, skrupulatnie odnotowujemy i w określonym czasie będziemy występować z reklamacją do Boeinga w zakresie odszkodowania - wyjaśnił Balcerzak.

Najpierw likwidacja usterek, potem odbiór trzeciej maszyny

Przypomniał, że zgodnie z harmonogramem LOT do końca marca ma mieć pięć samolotów B787. Do tej pory firma dostała dwa dreamlinery. Odbiór trzeciej maszyny - jak zaznaczył wiceprezes - będzie uwarunkowany likwidacją wszystkich usterek, które do tej pory miały miejsce.

Europejska Agencja Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA) wstrzymała tymczasowo wszystkie rejsy samolotów typu Boeing 787 Dreamliner, w których ostatnio wykryto serie awarii - poinformował dziś rzecznik agencji. Wcześniej podobną decyzję podjął amerykański Federalny Urząd ds. Lotnictwa (FAA).

Jej podstawą były problemy z akumulatorami samolotu, które w środę zmusiły maszynę linii All Nippon Airways do awaryjnego lądowania w Japonii po pojawieniu się na pokładzie dymu. EASA popiera w ten sposób decyzję amerykańskich władz, by przeprowadzić dodatkową kontrolę bezpieczeństwa maszyn. Zakaz będzie obowiązywał dopóki nie zostaną rozwiązane problemy z akumulatorami.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (141)
Zaloguj się
  • laura_anna

    Oceniono 84 razy 72

    'W tej chwili analizujemy nasz kontrakt z firmą Boeing" - to się teraz okaże, co jest zapisane w kontrakcie. Najpierw za łby wezmą się prawnicy. Do odszkodowania daleka droga.

  • kitciwoko

    Oceniono 99 razy 51

    To nie może być! Przecież przy konstruowaniu dreamlinerów pracował wybitny pisowski znawca lotnictwa, profesór BINIEDA! To Platforma uszkodziła samoloty, aby zdyskredytować tego naukowca!

  • wal.smialo

    Oceniono 71 razy 45

    Nie może to być! Ktoś śmie powiedzieć wielkiemu bratu, że jest partaczem?!
    Skończy się pewnie rozwiązaniem typu offset - nic wam nie zapłacimy ale zainwestujemy u was tak samo jak z F16.

  • greg.waw

    Oceniono 63 razy 27

    Jak to przyczyna niezależna od przewoźnika?
    Przecież to przewoźnik zdecydował o zakupie nowego modelu samolotu i mógł się spodziewać, że będzie bardziej awaryjny.

  • remo29

    Oceniono 29 razy 25

    Jak znam życie, to panowie w najbliższym czasie znajdą kilka przeoczonych wcześniej zdań drobnym druczkiem...
    --
    parada karzełków

  • swan_ganz

    Oceniono 100 razy 24

    i to jest doskonała (bo tania) okazja do zamknięcia sprawy LOT-u na zawsze... Ta firma w obecnym kształcie po działaniach "prywatyzacyjnych" idiotów którym oddaliśmy w zarząd mienie publiczne nie ma racji bytu na dzisiejszym rynku usług przewozowych... Tak rozdrobnione przedsiębiorstwo, pozbawione dochodów z cateringu czy własnej obsługi technicznej samolotów nie jest w stanie utrzymać się w warunkach konkurencji rynkowej..I co? Będziemy całe życie dosypywać im publicznego grosza tak jak dosypujemy do Agory i jej mediów?
    Po co mamy utrzymywąć takie trupy ekonomiczne skoro bez kroplówki z podatniczej kasy skoro z medycyny wiemy, że uporczywe leczenie nic nie wnosi do perspektyw przezycia a jednie poprawia komfort umierania...
    Jestem za eutanazją i LOT-u i Agory..

  • jamesonwhiskey

    Oceniono 35 razy 17

    panie wiceprezes przypuszczam z pierwszej lepszej lapanki
    wybuch wulkanu , mgla ,brzoza , to sa przyczyny nie zalezne od przewoznika
    rozsypujaca sie maszyna jaka dysponuje przewoznik to jak najbardziej wina przewoznika ze ma taki zlom
    i nie ma samolotu zeby rejs obsluzyc

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje