Wszystkie dreamlinery uziemione z powodu usterki akumulatorów

17.01.2013 06:19
Z powodu usterki akumulatorów, stwarzającej zagrożenie pożarem, amerykański Federalny Urząd ds. Lotnictwa (FAA) czasowo uziemił wszystkie samoloty Boeing 787 Dreamliner. Również Europejska Agencja Bezpieczeństwa Lotniczego uziemiła wszystkie Boeingi 787. Wśród maszyn znajduje się również dreamliner LOT-u, który we wtorek przyleciał z Warszawy do Chicago. Samolot ma zostać poddany inspekcji.
Jak podał FAA, rozporządzenie dotyczące bezpieczeństwa wymaga od linii lotniczych wstrzymanie lotów dreamlinerów, najnowszych maszyn produkowanych w zakładach Boeinga. Urząd dodał, że wraz z producentem oraz przewoźnikami opracowuje działania dopuszczające maszyny 787 do powrotu na niebo "w sposób jak najszybszy i jak najbardziej bezpieczny".

W USA sześć dreamlinerów lata w barwach United Airlines.

Uziemiony dreamliner LOT-u zostanie poddany inspekcji

Z warszawskiego Lotniska Chopina w swój pierwszy rejs transatlantycki do Chicago udał się LOT-owski dreamliner z 208 pasażerami na pokładzie. Po decyzji władz USA o uziemieniu wszystkich maszyn tego typu odwołano jego powrót do Polski. Linie lotnicze zmieniają pasażerom rezerwację na inne loty.

Dreamliner LOT-u zostanie poddany inspekcji. Na razie nie wiadomo, kiedy będzie mógł opuścić chicagowskie lotnisko O'Hare.

Rzecznik LOT: Nasze maszyny są sprawne

- Zalecenia FAA dotyczą usterek w samolotach innych firm lotniczych, głównie japońskich. LOT usterki akumulatora nie miał, oba nasze dreamlinery są sprawne - zapewnia w rozmowie z portalem Gazeta.pl rzecznik LOT Marek Kłuciński. - Respektujemy jednak zalecenie FAA - obie maszyny też zostaną sprawdzone. Ta, która jest w USA, zostanie poddana kontroli albo od razu w Stanach, w Seattle, albo wróci bez pasażerów do Polski. Drugi dreamliner jest w Polsce i tu będzie przebadany - dodaje rzecznik Kłuciński. Zapewnia, że pasażerowie nie ucierpią - ci, którzy mieli bilety na lot powrotny z USA, mają przenoszone rezerwacje na inne loty.

W rozmowie z nami rzecznik podkreśla, że samolot do USA został wysłany, jeszcze zanim FAA wydała zalecenie "uziemiające" dreamlinery. - Maszyna wystartowała około 17, a zalecenie weszło w życie około 1 w nocy - dodaje.

Amerykański Federalny Urząd ds. Lotnictwa czasowo uziemił wszystkie dreamlinery z powodu usterki akumulatora, stwarzającej potencjalne zagrożenie pożarem.

Japonia wstrzymuje wszystkie loty dreamlinerów

Wcześniej kolejna już awaria akumulatorów wymusiła awaryjne lądowanie dreamlinera w Japonii. Dwie linie lotnicze - All Nippon Airways (ANA) i Japan Airlines (JAL) - w tym kraju wstrzymały loty wszystkich samolotów tego typu. ANA posiada 17 takich maszyn, a JAL 7. Dwa dreamlinery należące do JAL zostały już wcześniej czasowo wycofane z eksploatacji z powodu pożaru jednego z akumulatorów zasilających i wycieku paliwa.

Japonia była dotychczas największym rynkiem zbytu dla dreamlinerów.

Zobacz także
Komentarze (143)
Zaloguj się
  • gnom_opluwacz

    Oceniono 98 razy 74

    "Battery" w samochodach, samolotach, etc. to nie "bateria" a "akumulator". Naprawdę nie stać was na stażystów, którzy mieli angielski również na poziomie ponadgimnazjalnym?

    Chociaż dobrze, że nie napisali o "ubijaku". Od "to batter".

  • 77qwerty

    Oceniono 111 razy 69

    czy ten nasz Dreamliner by poświęcony przez biskupa ?

    i chyba mamy przyczynę kłopotów

  • szejski

    Oceniono 82 razy 58

    Tak to jest, jak się kupuje samolot na baterie zamiast jakiegoś porządnego na benzynę lotniczą.

  • dvla

    Oceniono 63 razy 39

    A gdzie jest Pani Henia Bochniarz? - prezes Boeinga na Polskę ,

    która wcisnęła nam to latające goowno? ( no przepraszam, rzadko latające )

  • blue911

    Oceniono 90 razy 32

    Cala dyrekcja LOT: do wiezienia lub na wieloletnie galery ! Od dziesiecioleci nie potrafia zrobic zysku,bo wazne sa znajomosci I lapoweczki,a nie konkurencyjnosc.

  • lechujarek_wolski

    Oceniono 59 razy 19

    Do rozmodleńców wolskich i wszystkich różańcowców:

    Projekt B787 powstał przy wydatnym udziale Japończyków. Zacząwszy od uwag i sugestii najważniejszego klienta czyli All Nippon Airlines, a skończywszy na pomocy finansowej rządu japońskiego dla firm z Japonii dostarczających komponenty dla Boeinga. Ponad 1/3 całości samolotu będzie wykonywana przez Japończyków. Podwykonawcy będą produkować podobnie jak w przemyśle motoryzacyjnym całe podzespoły, a później będą jedynie składane w dotychczasowej fabryce Boeinga w Everett, Waszyngton oraz w nowo zbudowanej fabryce w North Charleston, Płd. Karolina. Podzespoły będą dostarczane specjalnie zmodyfikowanymi do tego celu B747 (Dreamlifter).

    Oto lista producentów podzespołów:
    - Mitsubishi Heavy Industries, Japonia (zamocowania skrzydeł)
    - Alenia Aeronautica, Włochy (stabilizatory horyzontalne)
    - Korea Aerospace Industries, Korea (stabilizatory horyzontalne)
    - Global Aeronautica, Włochy; Boeing, USA; Kawasaki Heavy Industries, Japonia; Spirit AeroSystems, USA; Korean Air, Korea (elementy kadłuba)
    - Latécoère, Francja (drzwi)
    - Saab, Szwecja; TAL Manufacturing Solutions Limited, India (elementy podłogi)
    - Labinal, Francja (okablowanie)
    - Korean Air, Korea (elemnty ruchome skrzydeł i pokrywa kół)
    - Messier-Dowty, Francja (powozie)
    - Hamilton Sundstrand, USA (klimatyzacja)
    - Alenia, Włochy (ogon)
    - Toray Industries, Japonia (kompozytowe elementy kadłuba)
    - Snecma, Francja/GE, USA; Rolls-Royce, WB (turbiny)

  • lechujarek_wolski

    Oceniono 33 razy 17

    THALES - France: Lot 447 nie był pierwszym, podczas którego doszło do awarii prędkościomierzy. W latach 2003–09 piloci Air France zgłosili aż 23 przypadki błędnych odczytów, najczęściej połączonych z alarmem o utracie siły nośnej. Żaden incydent nie skończył się katastrofą, za to wszystkie samoloty były wyposażone w sondy francuskiej firmy Thales.[/i] Obecnie przymowana jest hipoteza, że przyczyną problemu było zamrożenie wody w rurkach Pitota. Polecam bardzo dobry film z serii "Nova" telewizji PBS: www.pbs.org/wgbh/nova/space/crash-flight-447.html Co do katastrofy Boeinga 757 tureckich linii Alas Nacionales/Birgenair w lutym 1996, lecącego z Puerto Plata do Frankfurtu, to przyczyna była dość prozaiczna: samolot ten stał na lotnisku w Puerto Plata przez 25 dni z nieosłoniętymi rurkami Pitota i najprawdopodobniej zagnieździły się w nich miejscowe osy co spowodowało mylne odczyty prędkości. Zresztą już w czasie procedury startowej kapitan dostrzegł, że jego prędkościomierz nie działa, mimo to kontynuował lot! (www.youtube.com/watch?v=_pivXivi_nk) W październiku tego samego roku tuż po starcie rozbił się Boeing 757 peruwiańskiej linii Aeroperú lecący z Limy, Peru do Santiago de Chile gdyż miał zaklejone rurki Pitota. Po zakończeniu rutynowego przeglądu zapomniano usunąć z nich taśmę ochronną. Inny ciekawy przypadek z błędnym odczytem prędkości zanotowano w Boeingu 767 PLL LOT lecącym z Chicago do Warszawy 19 czerwca 2009 roku. Krótko po starcie samolot lecąc z mocno podniesionym dziobem stracił w ciągu kilku minut ponad 2 km pułapu i zdecydowano się lądować w Toronto. W miesiąc później ten sam Boeing 767 (SP-LPA) lecący również z Chicago do Warszawy miał ponownie problem z odczytem prędkości. Po zbadaniu okazało się, że przyczyną był przegrzewający się system elektronicznej kontroli prędkości.

  • todeskult

    Oceniono 26 razy 16

    Trzeba było kupić Airbusy, tak się kończy wchodzenie w dupę Jankesom...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje