Trybunał: Linie British Airways dyskryminowały za krzyżyk w pracy

15.01.2013 11:18
Nadia Eweida

Nadia Eweida (Fot. SANG TAN AP)

Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu orzekł, że linie lotnicze British Airways dyskryminowały pracownicę z powodu przekonań religijnych, nie pozwalając jej na noszenie krzyżyka w pracy.
60-letnia Koptyjka Nadia Eweida została poproszona o odejście z pracy w listopadzie 2006 roku. Odmówiła przestrzegania zasad, zakazujących pracownikom noszenia widocznych symboli religijnych.

"Manifestowanie religii jest podstawowym prawem"

Według ETPC linie BA naruszyły wobec niej paragraf 9. Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, zwalniając ją z pracy za noszenie niewielkiego krzyżyka na szyi, podczas gdy zewnętrzna manifestacja przynależności religijnej jest podstawowym prawem człowieka. - Manifestowanie religii jest podstawowym prawem nie tylko dlatego, że demokratyczne społeczeństwo musi tolerować i wspierać pluralizm, ale także dlatego, że człowiek, który uczynił religię centralną wartością życia musi mieć możliwość przekazania tej wiary innym - stwierdzono w orzeczeniu.

BA kilka lat temu zmieniło regulację dotyczącą służbowego stroju i obecnie dopuszcza noszenie symboli religijnych w tym krzyżyków.

"Moralne zastrzeżenia wobec homoseksualizmu"

Sprawa Eweidy była jedną z czterech rozpatrywanych przez ETPC, w których Wielka Brytania była ukazana jako kraj, w którym chrześcijanie są dyskryminowani ze względu na ich przekonania religijne. Trybunał oddalił trzy pozostałe sprawy: pielęgniarki Shirley Chaplin zwolnionej za noszenie krzyżyka (co uznano za niezgodnie z przepisami bhp), Gary'ego McFarlane'a, który zasygnalizował, że ma zastrzeżenia do zajęć z psychoterapii seksualnej dla gejów oraz Lillian Ladele - pracowniczki urzędu stanu cywilnego, która poprosiła pracodawcę o zwolnienie jej z obowiązku legalizowania związków partnerskich gejów.

Sprawy McFarlane'a i Ladele dotyczyły moralnych zastrzeżeń pracowników wobec homoseksualizmu. Brytyjskie ustawodawstwo zakazuje dyskryminacji w zakresie dostępu do usług, ale Ladele argumentowała, że zamiast niej rejestrować partnerskie związki gejów mogą jej koledzy, nie mający obiekcji moralnych.

"Noszenie krzyżyka nie jest dogmatem wiary"

Wszyscy twierdzili, że zwolnienie ich z pracy jest naruszeniem paragrafów 9. i 14. Europejskiej Konwencji Praw Człowieka zakazujących dyskryminacji z powodu przekonań religijnych i gwarantujących wolność myśli, sumienia i przekonań religijnych.

Wcześniej przegrali przed sądami pracy w Anglii sprawę o niesłuszne zwolnienie z pracy. Skargę czworga osób do ETPC wspierał były abp Canterbury lord George Carey. Prawnicy reprezentujący brytyjski rząd argumentowali, że prawa te odnoszą się do prywatnej sfery życia, a noszenie krzyżyka nie jest dogmatem wiary. Orzeczenie ma znaczenie dla przyszłego ustawodawstwa dotyczącego równości w Wielkiej Brytanii, a potencjalnie także w innych krajach europejskich.

"Nie powinno podlegać orzecznictwu sądów"

- Stawką w całej sprawie jest nie tylko przyszły charakter zaangażowania chrześcijan w życie społeczne, ale także ochrona ważnych cywilnych praw w społeczeństwie wielokulturowym - mówiła dyrektor ośrodka prawnego broniącego wolności sumienia i wyznania chrześcijan Andrea Minichiello Williams.

Anglikański arcybiskup Yorku John Sentamu w oświadczeniu wydanym po orzeczeniu stwierdził, że "noszenie krzyżyka nie jest obowiązkiem chrześcijan, ale powinni oni mieć prawo okazywania miłości i zaufania do Chrystusa w ten właśnie sposób, jeśli tego pragną". - To, czy ktoś nosi krzyżyk lub się z kimś modli, nie powinno podlegać orzecznictwu sądów lub trybunałów - dodał.

Zobacz także
Komentarze (44)
Zaloguj się
  • ulebyk

    Oceniono 141 razy 89

    Terror mniejszości i psychoza politycznej poprawności to prawdziwa tragedia zachodniej Europy.

  • rud_aa

    Oceniono 85 razy 67

    I znowu zacznie się nagonka na katolików (to chyba norma na GW) bez zagłębiania tematu. W UK panują dziwne zasady- muzułmanki w hidżabach pracują w miejscach publicznych, Sikh (w turbanie, który jest obowiązkowy ) został gwardzistą pod pałacem Buckingham, natomiast chrześcijanki są dyskryminowane ze względu na noszenie krzyża. Więc albo prawo w równym stopniu dotyczy każdego albo mamy sytuację jak w UK. Czy to jest zdrowe? Czy ta polityczna poprawność nie zaprowadzi Europy na manowce.
    A co do urzędnika. W UK istnieje juz kilka sądów szariackich, pracują tam nie tylko imamowie ale także urzędnicy. Co jeśli taki urzędnik ze względu na islam odmówi udzielenia slubu parze homoseksualnej (wiadomo zresztą ze islam potepia homoseksualizm)? Niestety ale wtedy nikt by nawet palcem nie kiwnął ze względu na polityczną poprawność, muzułmanin może manifestować swoje poglądy w czasie pracy, innni nie.
    Nie ma równego traktowania i to jest problem, a nie jakiś głupi krzyżyk na szyi chrzescijanki.

  • nom2072

    Oceniono 64 razy 56

    Forumowicze skupili sie na katolikach. A moze tak wziasc sie za islamow ktorzy paraduja w swoich szatach lub innych turbanowcow po Europie rowniez w miejscach pracy. Im nikt nie zwroci uwagi bo to byloby niepoprawne i rasizm. Jedno jest pewne, europa schodzi na psy wpuszczajac islamow. Walczcie tak jak teraz z krzyzykami a wasze dzieci beda biegac do imana.

  • doktor104

    Oceniono 15 razy 7

    Demokracja większości nie jest demokracją bo większość najczęściej sama sobie poradzi.

  • pendrek_wyrzutek

    Oceniono 7 razy 5

    Przyczyną dla którek Sikhowie, muzułmanie, żydzi i inni mają prawo do noszenia obiektów związanych
    z ich religią jest następująca: ich religia WYMAGA ich noszenia.

    Błąd władz/sądów brytyjskich polega na ignorancji - Koptowie i prawosławni MAJĄ OBOWIĄZEK
    nosić krzyżyki (często schowane pod ubraniem), inaczej niż anglikanie, protestanci czy katolicy.

  • supertlumacz

    Oceniono 7 razy 5

    Odnoszę wrażenie że przyczyną tej błędnej informacji nie jest zła wola a ignorancja, dlatego moje wyjaśnienia będą dobrotliwe…
    W krajach anglosaskich linia podziału NIE przebiega między CHRZEŚCIJANAMI a pozostałymi , a między protestantami a pozostałymi. To uświęcona odwieczną tradycją dyskryminacja przybierająca formy egzotyczne i humorystyczne. Przykładowo, kanadyjski związek zawodowy CUPE skupiający urzędniczą budżetówkę zawiera wielu członków Orange Order i The United Empire Loyalists. Wielu ma na biurkach zdjęcie królowej brytyjskiej, a lata odliczają od początku jej panowania…Z ich punktu widzenia Koptowie, katolicy czy prawosławni są wrogami, choć sami uważają się za chrześcijan. Inne uwagi: krzyżyk na zdjęciu nie jest koptyjski, bo nie ma czterech równych, idealnie symetrycznych ramion. Moim zdaniom , wbrew oprogramowaniu edytora, Koptowie powinni być pisani małą literą po polsku, bo to nie jest narodowość a wyznanie. Moja znajoma w Egipcie, Polka, absolwentka archeologii śródziemnomorskiej, poślubiła Kopta i została Koptyjką. Nosi chustę, tyle że białą.
    Pani Nadia Eweida , pracownica British Airways, nie jest żadną ważną urzędniczką, tylko co najwyżej kancelistką lub nawet sprzątaczką. Oczywiście na wyższych szczeblach czy w środowisku naukowym czy w wojsku lub policji federalnej (RCMP w Kanadzie) zasady te nie obowiązują.
    Krzyżyk na zdjęciu został zmieniony na koptyjski.

  • pendrek_wyrzutek

    Oceniono 6 razy 4

    czciciel_stworzoneg: "Urzędnik ma wykonywać to co nakazuje mu prawo, bez względu na swoje prywatne poglądy."

    Dla Koptów i prawosławnych ich wiara jest czymś publicznym - zaparcie się jej jest jednym z najcięższych
    grzechów.

    Koptowie i Etiopczycy czasem nawet tatuuja krzyż na czole, aby nie mieć pokusy zapierania się wiary przed muzułmanami:

    barrelrider.files.wordpress.com/2011/03/ethiopian-cross-tattoo.jpg

  • supertlumacz

    0

    Odnoszę wrażenie że przyczyną tej błędnej informacji nie jest zła wola a ignorancja, dlatego moje wyjaśnienia będą dobrotliwe...

    W krajach anglosaskich linia podziału NIE przebiega między CHRZEŚCIJANAMI a pozostałymi , a między protestantami a pozostałymi. To uświęcona odwieczną tradycją dyskryminacja przybierająca formy egzotyczne i humorystyczne. Przykładowo, kanadyjski związek zawodowy CUPE skupiający urzędniczą budżetówkę zawiera wielu członków Orange Order i The United Empire Loyalists. Wielu ma na biurkach zdjęcie królowej brytyjskiej, a lata odliczają od początku jej panowania…Z ich punktu widzenia Koptowie, katolicy czy prawosławni są wrogami, choć sami uważają się za chrześcijan. Inne uwagi: krzyżyk na zdjęciu nie jest koptyjski, bo nie ma czterech równych, idealnie symetrycznych ramion. Moim zdaniom , wbrew oprogramowaniu edytora, Koptowie powinni być pisani małą literą po polsku, bo to nie jest narodowość a wyznanie. Moja znajoma w Egipcie, Polka, absolwentka archeologii śródziemnomorskiej, poślubiła Kopta i została Koptyjką. Nosi chustę, tyle że białą.

    PS. Krzyzyk zmieniono. Teraz jest poprawny, koptyjski.

  • ypsilonplus

    Oceniono 28 razy 0

    Lubie to!
    Powinni bezwzględnie karać i piętnować za religiofobie która w odróżnieniu od pedałofobii uderza w co najmniej 70% rodowitych europejczyków!
    Nareszcie wraca poszanowanie praw człowieka w zdegradowanej Europie! Prawa do wolności wyznań!

    Dyskryminujesz?
    Nie jesteś tolerancyjny wobec osób wierzących?
    Zostaniesz ukarany!
    Nie bądź faszysta, szanuj ludzi wierzących!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje