Niewidoma nastolatka pisze do Putina. "Rosyjskie sieroty będą umierać"

14.01.2013 21:37
Natasza Pisarienko z Rostowa nad Donem opublikowała list do Władimira Putina

Natasza Pisarienko z Rostowa nad Donem opublikowała list do Władimira Putina (Fot. AP)

"Władimirze Władimirowiczu, kalekie dzieci w naszych domach dziecka żyją bardzo krótko. W najlepszym razie dożywają do 20 lat i umierają". Niewidoma nastolatka opublikowała w internecie list do Władimira Putina i wywołała burzę. To kolejny element protestów społecznych po wprowadzeniu prawa zakazującego Amerykanom adopcji rosyjskich sierot.
Natasza Pisarienko jest niewidoma od urodzenia. Teraz o szesnastolatce z Rostowa nad Donem usłyszała cała Rosja. Wszystko dzięki ostremu i ironicznemu tekstowi opublikowanemu w internecie. Natasza zwraca się w nim do Władimira Putina, pisząc o dramatycznej sytuacji niepełnosprawnych dzieci w Rosji. "Niepełnosprawne dzieci są u nas przykute do łóżek w domach dziecka i czekają... Najczęściej dożywają do 20 lat i umierają" - napisała Natasza i została bohaterką rosyjskich mediów.

Kreml odpowiada nastolatce

Wpis Nataszy pojawił się w internecie 6 grudnia, jednak Kreml zareagował dopiero w ostatnią sobotę, gdy sprawą zainteresowały się media. Rzecznik Putina poinformował, że wszystkie uwagi nastolatki zostaną wzięte pod uwagę. Kreml zapewnił też, ze dopilnuje, by lokalne władze wywiązały się ze wszystkich zobowiązań wobec Nataszy i jej rodziny.

Nie wiadomo, czy to odpowiedź Kremla, czy zainteresowanie mediów wywołało takie poruszenie w rostowskiej administracji. Faktem jest jednak, że już w sobotę do Pisarienków zadzwonił lekarz ze szpitala i poprosił ojca dziewczynki o przedstawienie historii jej choroby. Zapewnił, że szef kliniki chce wykonać ekspertyzę. "Ekspertyza w weekend? To niebywałe" - komentowała Natasza w kolejnym wpisie.

"Natasza jest w szoku"

Całym zamieszaniem mocno zaniepokojony jest ojciec nastolatki. - Obawiam się wezwań do różnych urzędów, ale mimo to w pełni popieram obywatelską postawę mojej córki - powiedział dziennikarzom. Także Natasza sugerowała, że jej rodzice będą pewnie musieli odwiedzić administrację regionu, ministerstwo zdrowia i ministerstwo edukacji.

Obawy Pisarienków nie są bezpodstawne. Nastolatka jest dobrze znana lokalnym władzom jako osoba, która zawsze upomina się o prawa niepełnosprawnych dzieci. W związku z jej aktywnością rodzice niejednokrotnie byli "zapraszani na rozmowę" do różnych instytucji. W tej sytuacji nie dziwi to, że Natasza opublikowała w internecie sprostowanie: "Mój tekst nie był listem do Władimira Putina, ale po prostu wyrażeniem moich myśli. Ponieważ został jednak przeczytany na Kremlu, chciałabym przeprosić, że napisałam tak emocjonalnie, ale wszystko, co napisałam, jest prawdą".

Ojciec Nataszy przyznał też, że nastolatka jest zaskoczona i zszokowana reakcją, jaką wywołał jej tekst. - To jeszcze dziecko, powinna odrabiać lekcje, a nie udzielać wywiadów - komentował.

"Trudno sobie wyobrazić życie z niepełnosprawnym dzieckiem w Rosji"

Korzystając z zainteresowania mediów, ojciec Nataszy opowiedział, jak wygląda życie rosyjskiej rodziny, w której pojawia się niewidome od urodzenia dziecko. - Przez trzy miesiące jeździliśmy z niemowlęciem od lekarza do lekarza tylko po to, by potwierdzić, że córka rzeczywiście od urodzenia nie widzi. Nikt nam niczego nie wyjaśniał, nie widzieliśmy żadnych perspektyw. Trudno sobie wyobrazić, ile sił i nerwów straciliśmy, ile pieniędzy zapłaciliśmy lekarzom, jakie to było ciężkie doświadczenie - powiedział w wywiadzie. Dodał, że Amerykanie zaoferowali pomoc w określeniu genu, w obrębie którego doszło do uszkodzeń, a nawet przesłali specjalne pojemniki, by przekazać krew do badania. - Okazało się jednak, że dla rosyjskiej poczty wysłanie takiej przesyłki jest niewykonalne - powiedział Nikołaj Pisarienko.

Brak nadziei dla niepełnosprawnych rosyjskich sierot

Tekst Nataszy to element społecznych protestów przeciwko wprowadzonemu właśnie zakazowi adopcji rosyjskich dzieci przez amerykańskie rodziny. Zdaniem nastolatki tzw. akt Jakowlewa przekreśla szanse niepełnosprawnych dzieci na lepszą przyszłość. - Niepełnosprawne dzieci nie mają szans na adopcję w Rosji. Potrzebują nowoczesnej medycyny, której w Rosji po prostu nie ma - podkreśla Natasza.

Zobacz także
Komentarze (75)
Zaloguj się
  • czaromir

    Oceniono 72 razy 26

    Ten list pokazuje dramat jakim jest organizacja rosyjskiego państwa.

    Pomoc jednej Nataszy nic Putinowi nie da.

    Natasz są tysiące.

    Tylko w większości milczą.

    Do czasu.

  • lolik52

    Oceniono 53 razy 13

    "Trudno sobie wyobrazić życie z niepełnosprawnym dzieckiem w Rosji"

    a czy w Polsce jest lepiej?raczej nie pytam a stwierdzam,bo nie jest!

    wszyscy płaczą nad losem rosyjskich sierot,tylko mało kto wie że o losie ponad polowy adoptowanych rosyjskich dzieci przez amerykanów zupełnie nic nie wiadomo,nie ma ich,po prostu przepadli bez śladu na bezkresnych przestrzeniach amerykańskich prerii!i władze amerykańskie,które powinny regularnie informować stronę rosyjską o losie,warunkach tych dzieci nie są w stanie udzielić informacji co dalej.
    To jedna z przyczyn która zainicjowała przyjęcie aktu Dimy Jakowlewa,w końcu,jak tu piszą zapłakani,te dzieci mogą spokojnie umrzeć w swojej ojczyźnie a nie być wywożone za ocean przez maniaków,pedofilii lub jak dawcy organów.Bo jeżeli taka ilość w ameryce przepada bez śladu,to jak to się ma do pretensji wobec Rosji?
    Z tego szumu wokół rosyjskich sierot widzę jeden plus,poprawi się ich los w Rosji,czego wcześnie opozycja nie interesowała się losem sierot?bo to było nie medialne,teraz jest możliwość zaistnieć i poprawić padającą reputację,na długo?:)))

  • lolik52

    Oceniono 25 razy 11

    oto jak czasami wygląda los sierot z Rosjii w USA.na pierwszym filmie przybrana "mama" chwali się w popularnym amerykańskim programie swoimi metodami wychowawczymi,królikiem doświadczalnym jest oczywiście dziecko z Rosji.W drugim jest mowa o tym że wiele dzieci po jakimś czasie jest oddawane do amerykańskich sierocińców ,czyli oddawane przez przybranych rodziców na przechowanie,bo nie dają sobie z nimi rady,do pełnoletności.Co to oznacza dla dzieci którzy znaleźli zastępczych rodziców i zostali odtrąceni?
    To niektóre z przyczyn bulwersujące rosjan i mające wpływ na przyjęcie zakazu adopcji przez amerykanów i sankcje na amerykańskich urzędników winnych w takich sytuacji,niereagujących adekwatnie a są to min sędziowie i adwokaci uniewinniający rodziców-monstrów lub dający symboliczne kary.

    www.youtube.com/watch?v=TF1Rba4Ql_E
    www.youtube.com/watch?v=DjQCH5i4WRo

  • tenare

    Oceniono 21 razy 9

    Wreszcie Putin ukrócił proceder handlu rosyjskimi dziećmi.
    Odciął od zysków całą branżę handlarską żywym towarem - począwszy od współpracujących ze sobą wyspecjalizowanych gangów z USA i Rosji po skorumpowanych urzędników, którzy zezwalali na adopcję dzieci (a tak na prawdę na handel) za łapówki.
    Teraz propaganda antyrosyjska pieje jaki to Putin jest niedobry, bo dzieci rosyjskie nie mogą żyć w lepszych warunkach w USA... Usrało się nie dzieciom, tylko kryminalistom.

    Dlaczego wy Polacy nie oddacie polskich dzieci do USA do adopcji ? Przecież dzieci to dzieci...
    Krytykanci Putina oddajcie polskie dzieci w amerykańskie ręce. Będą miały przecież lepiej !!!

  • razb1947

    Oceniono 56 razy 8

    Putin bardzo żle zrobił zakazując Amerykanom adopcji dzieci niepełnosprawnych skrzywdził te dzieci,a nawet skazał ich na śmierć.

  • cracken001

    Oceniono 13 razy 7

    Czy tej kretynce wydaje sie,ze amerykanskie rodziny na wyprzodki adoptuja NIEpelnosprawne rosyjskie sieroty???TAKIEJ DURNOTY dawno nie slyszalem!!!!! Jankesi,jesli juz zdecyduja sie na adopcje,chca miec ZDROWE jednostki-na ciele i umysle!!!Przepraszam za uzycie okreslenia "jednostki",ale TAK wlasnie sa traktowane dzieci adoptowane!!! Oby nie okazalo sie,.ze trafily z deszczu pod rynne!!!!

  • lolik52

    Oceniono 20 razy 6

    - Okazało się jednak, że dla rosyjskiej poczty wysłanie takiej przesyłki jest niewykonalne - powiedział Nikołaj Pisarienko.

    w Rosji działają wszystkie światowe firmy kurierskie plus masa rodzimych...żenująca manipulacja.

  • bigkaraluch

    Oceniono 18 razy 6

    amerykańska mama najlepsza jest
    www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/odeslala-adoptowanego-syna-do-rosji-zaplaci-kare,264923.html

  • zaanawetprzeciw_2.0

    Oceniono 28 razy 6

    Zdjęcie Nataszy... Warte więcej niż tysiąc słów.
    Teraz Wołodia już się nie wywinie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje