Tuleya mocno złagodzi zawiadomienie ws. CBA. Nie ma "podejrzenia popełnienia przestępstwa"

10.01.2013 17:37
Sędzia Igor Tuleya

Sędzia Igor Tuleya (Fot. Agata Grzybowska / Agencja Gazeta)

Sędzia Igor Tuleya nie zawiadomi prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez funkcjonariuszy CBA i prokuratorów w sprawie dr. Mirosława G. W zamian przygotowuje pismo informujące jedynie o "zastrzeżeniach co do wykonywania przez nich obowiązków". - To całkiem inny rodzaj zawiadomienia - wyjaśnia portalowi Gazeta.pl sędzia Maja Smoderek, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Warszawie.
Sędzia Smoderek poinformowała nas, że "dokument jeszcze nie powstał, a jest w przygotowaniu i ma być jutro skończony". - Ma on mieć formę informacji o zastrzeżeniach co do wykonywania obowiązków przez funkcjonariuszy CBA oraz oskarżycieli, którzy zatrzymywali i przesłuchiwali podejrzanych oraz świadków ze sprawy Mirosława G.

Wcześniej sędzia miał poinformować prokuraturę o możliwym przekroczeniu uprawnień przez CBA i oskarżycieli. Mówiło się, że będzie to zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Podczas odczytywania uzasadnienia wyroku w procesie dr. G. sędzia Tuleya ocenił taktykę Biura - w tym wielogodzinne nocne przesłuchania - jako "przerażającą". - Budzi to skojarzenia nawet nie z latami 80., ale z metodami z lat 40. i 50., czasów największego stalinizmu - mówił.

Teraz w przygotowaniu jest jedynie pismo, które ma formę zawiadomienia informacyjnego o zaobserwowanych nieprawidłowościach. W ciągu miesiąca od otrzymania pisma prokuratura i CBA będą musiały złożyć wyjaśnienia, dlaczego doszło do sytuacji, do których zastrzeżenia ma sędzia.

"Różnica jest znaczna"

- Jeżeli stwierdzi się w toku postępowania jakieś nieprawidłowości w działaniu funkcjonariuszy czy też podmiotów, które prowadzą postępowanie, to należy o tym zawiadomić przełożonych. Wtedy przełożeni danych osób decydują o tym, co dalej zrobić. Czy wszcząć postępowanie dyscyplinarne, a mogą też stwierdzić, że wskazane nieprawidłowości spełniają znamiona jakiegoś zabronionego czynu. To już leży w gestii przełożonych - wyjaśnia sędzia Smoderek.

Różnica w obu zawiadomieniach jest znaczna. - Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa to informacja do prokuratury, oznaczająca, że ktoś podejrzewa, że ktoś inny popełnił przestępstwo. Prokuratura musi wtedy sprawdzić, czy to czyjeś podejrzenie jest słuszne - tłumaczy rzeczniczka warszawskiego sądu.

- Natomiast informacja o zaobserwowanych nieprawidłowościach to po prostu informacja do przełożonych. którzy decydują, co dalej z tym zrobić. To, że ktoś ma zastrzeżenia co do czyjejś pracy, nie zawsze ciągnie za sobą podejrzenie przestępstwa. Zwykle jednak nie - dodaje sędzia.

Podejrzenie przestępstwa dotyczy świadków

Stołeczny sąd wysłał dziś do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu składania fałszywych zeznań przez pięciu świadków w sprawie kardiochirurga dr. Mirosława G. Złożenie takiego zawiadomienia zapowiedział sędzia Igor Tuleya, który wydał w piątek skazujący wyrok w sprawie lekarza.

- Sąd całkowicie podziela stanowisko obrony, że zeznania świadków, zwłaszcza te, które legły u podstaw oskarżenia, trzeba traktować z dużą ostrożnością, a wiarygodność pomawiających osób poddać wnikliwej i szczegółowej weryfikacji, zwłaszcza, że osoby te zgłosiły się kilka lat po zdarzeniach, które opisywały w zeznaniach i nie były w stanie w sposób przekonujący wytłumaczyć, dlaczego zawiadomiły organy ścigania dopiero po upływie co najmniej dwóch lat - mówił sędzia Tuleya, uzasadniając wyrok. W mediach dodawał, że sąd dysponował np. dokumentacją bankową, dzięki której można było zweryfikować zeznania świadków.

Zobacz także
Komentarze (304)
Zaloguj się
  • docsnugg

    Oceniono 202 razy 110

    Polskie "obiektywne" sądy i "apolityczna" prokuratura to jedna klika.

    I każdy kto próbuje wyjść przed szereg jak Tuleya dostanie po uszach.

  • fakiba

    Oceniono 265 razy 63

    Tak długo jak w sądach i prokuraturze będą rządzić ludzie z nominacji Kaczora i Ziobry to porządni ludzie jak pan Tuleja nie będą mieli nic do powiedzenia

  • zsliwa

    Oceniono 72 razy 58

    Chyba nie potrzeba juz mocniejszych dowodów na lustracje i dekomunizacje polskiego sądownictwa !!! Sami sedziowie przyznają rozbrajająco że stosuja do dzisiaj metody stalinowskie !!!! Zgroza!!!

  • notremak

    Oceniono 109 razy 45

    Minister Gowin, czyli Ziobro-bis w wersji soft, tuskowej, zadziałał jak trzeba?

  • mederith

    Oceniono 170 razy 32

    Predzej, czy pozniej ci "bohaterowie" czwartej RP zostana rozliczeni, jesli nie przez wymiar sprawiedliwosci, to przez spoleczenstwo, a ludzie sa bardzo pamietliwi, w przeciwienstwie do przedstawicieli TEMIDY.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje