Raport: połowa żywności na świecie ląduje na śmietniku

10.01.2013 15:57
Chleb w śmietniku to niestety na naszych osiedlach coraz częstszy widok

Chleb w śmietniku to niestety na naszych osiedlach coraz częstszy widok (Fot. Bartlomiej Barczyk / Agencja Gazeta)

Marnujemy połowę wyprodukowanego jedzenia. Na śmietnikach na całym świecie lądują dwa miliardy ton żywności. Powód? Z brytyjskiego raportu wynika, że to m.in. przez kapryśność konsumentów.
Nawet połowa żywności produkowanej na świecie - około dwóch miliardów ton - jest wyrzucana do śmieci - wynika z brytyjskiego raportu. Organizacja Institution of Mechanical Engineers twierdzi, że ilość wyrzucanej żywności wynika z niewłaściwego przechowywania, restrykcyjnych dat przydatności do spożycia, promocyjnych ofert, nakłaniających do kupowania dużych ilości produktów i kapryśności konsumentów.

"Można by wyżywić głodujących..."

Z raportu wynika, że od 30 do 50 proc. z czterech miliardów ton żywności produkowanej na świecie rocznie idzie na zmarnowanie. Może się tak dziać z połową jedzenia kupowanego w Europie i Stanach Zjednoczonych - podał portal Sky News.

Dr Tim Fox z IME uważa te fakty za "szokujące". - Jest to żywność, która mogłaby być wykorzystana do nakarmienia rosnącej populacji na świecie, a także obecnie głodujących - powiedział Fox. - Chodzi też o niepotrzebne wykorzystanie zasobów ziemi, wody i energii, używanej do produkcji, przetwarzania i dystrybucji tego jedzenia - podkreślił.

- Przyczyn tej sytuacji można się doszukiwać m.in. w braku odpowiedniego poziomu inżynierii i stosownych praktyk rolniczych, niedostosowanym transporcie i infrastrukturze do magazynowania, a także w wymaganiach supermarketów, które oczekują produktów o idealnym wyglądzie i zachęcają konsumentów do kupowania w nadmiarze - wyjaśnił badacz.

Marnowanie żywności to wina konsumentów?

Jak twierdzi Fox, w krajach rozwijających się największe straty występują na początkowych etapach łańcucha żywnościowego, a więc między polem a miejscem sprzedaży. Z kolei w przypadku dojrzałej gospodarki marnowanie żywności wynika z niewłaściwych praktyk marketingowych i zachowania konsumentów.

Zobacz także
Komentarze (77)
Zaloguj się
  • villiers

    0

    To z brytyjskiego raportu - Organizacji Institution of Mechanical Engineers . A co u nas ? Jest namacalna podstawa by żywność podrożyć o 50 %.

  • tomekjaw1

    0

    U nas zakupy spożywcze które robimy na święta w rozwiniętych krajach UE robią co tydzień. Stać ich na to.

  • andaraos

    0

    Szczury to też stworzenia boże. Jako takie, należy je dokarmiać.

  • chynek

    Oceniono 2 razy -2

    "Jest to żywność, która mogłaby być wykorzystana do nakarmienia rosnącej populacji na świecie, a także obecnie głodujących - powiedział Fox. - Chodzi też o niepotrzebne wykorzystanie zasobów ziemi, wody i energii, używanej do produkcji, przetwarzania i dystrybucji tego jedzenia - podkreślił".
    "Czyńcie sobie ziemię poddaną" - powiedział Stwórca. Jednak człowiek postawił się na miejscu Stwórcy, ustanawia prawa przeciw drogiemu człowiekowi, wyzysk, zbrodnie, aborcja, sterylizacja, tania siła robocza, rasa panów, wyrugowanie z życia Boga, wartości, promowanie zwyrodnień i zboczeń - oto "dzieło" człowieka, za które płaci teraz biedny, a w wieczności - bogaty i pyszny

  • gay_is_ok

    Oceniono 1 raz 1

    a najwiekszym chamstwem jest to że giną dziesiątki komentarzy a ja nie moge sobie ich póxniej poczytać:P

  • wkwony

    Oceniono 1 raz 1

    jeśli 50 % się marnuje tzn. , że przynajmniej 50 % za dużo wyprodukowano (czyt. przetworzono), albo nie wtym miejscu gdzie potrzeba - tylko tam gdzie jest kasa. Na świecie "marnuje" się prawie 100% żywności. Tak było, jest i będzie. Za diznozaurów było tak samo - dinozaury nie miały mediów, które na zlecenie dinozaurowych koncernów pisałyby debilne artykuły.

  • stefansonson

    Oceniono 2 razy 0

    te głupie raporty są żenujące i odnoszą taki sam skutek jak apele i modlitwy papieża o pokój. zacznijmy od tego że to nie wina konsumentów tylko zachłannych sprzedawców którzy zamawiają wiecej towarów niż ich klienci są w stanie kupić, nawet gdy termin ważności produktu zbliża się do końca to obniżają minimalnie cenę. ale i tak nikt nie kupuje w końcu dochodzi do tego że taki sklep wyrzuca tony przeterminowanej żywności zamiast przekazać je na np dla domów dziecka. przydało by się tym mendom wprowadzić podatek od utylizowanej żywności tak by zastanowili się 3x czy zamówić aż tak dużo towaru

  • felicjan.dulski

    Oceniono 1 raz 1

    Bo takie są "wymagania Unii": "najlepiej spożyć przed", bo "po" może już być nie najlepiej i trzeba wyrzucić.

  • iremus

    Oceniono 3 razy 3

    A czy ktoś się zastanawiał jaka jest obecnie jakość żywności. Ostatnio chciałem kupić kawałek szynki. Przejrzałem skład (receptury celowo pisane są rozmazanym "maczkiem" aby stare, upierdliwe zgredy nie były w stanie odczytać co tam jest napisane) wszystkich (około 20-25) szynek różnych producentów, różnych marek. Ani jedna nie nadawała się do jedzenia. To były rakotwórcze zestawy Mendelejewa. A ile konsumentów zdaje sobie sprawę że apetycznie wyglądające wypieki nie są produktami piekarniczymi tylko chemiczno-mącznymi. Komitet normalizacyjny pewnie zaostrzy normy produkcyjne wtedy gdy większość społeczeństwa będzie walczyć z nowotworami układu pokarmowego.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje