Trzy kurdyjskie aktywistki znaleziono martwe w Paryżu

10.01.2013 11:28
Kurdyjscy aktywiści protestują na miejscu tragedii

Kurdyjscy aktywiści protestują na miejscu tragedii (Fot. Jacques Brinon AP)

- Trzy kurdyjskie aktywistki znaleziono martwe w nocy ze środy na czwartek w Paryżu - podały francuskie media, powołując się na policję. Wśród ofiar jest współzałożycielka działającej głównie w Turcji separatystycznej Partii Pracujących Kurdystanu.
Ciała ofiar z ranami postrzałowymi głowy odkryto w pobliżu paryskiego Instytutu Kurdyjskiego. Znaleźli je znajomi zabitych kobiet, którzy zaniepokoili się, gdy nie odpowiadały one na telefony - poinformował przewodniczący Federacji Stowarzyszeń Kurdyjskich we Francji (FEYKA) Mehmet Ulker.

Według policji zbrodni dokonano najprawdopodobniej w środę po południu, a wybór miejsca przestępstwa może sugerować, że chodziło o zabójstwo na zlecenie.

Kurdyjski portal informacyjny w języku francuskim, ActuKurde, poinformował, że trzy zabite kobiety to: współzałożycielka PKK Sakine Cansiz, przedstawicielka Krajowego Kongresu Kurdystanu z siedzibą w Brukseli Dogan Fidan oraz młoda aktywistka Soylemez Leyla.

Minister spraw wewnętrznych Francji Manuel Valls określił zabicie trzech Kurdyjek jako "nie do przyjęcia" oraz wyraził nadzieję na szybkie i skuteczne śledztwo w tej sprawie. Zapowiedział też, że osobiście przyjedzie na miejsce zbrodni.

Do potrójnego zabójstwa doszło w czasie, gdy rząd Turcji prowadzi rozmowy z przywódcą PKK Abdullahem Ocalanem w sprawie zakończenia 25-letniego konfliktu kurdyjskiego. Turecki dziennik "Radikal" informował we wtorek, że negocjacje zakończyły się sukcesem. Ocalan odbywa karę dożywotniego więzienia za działalność separatystyczną.

Separatyści z PKK od roku 1984 walczą o autonomię tureckiego Kurdystanu - terenów zamieszkanych przez Kurdów w południowo-wschodniej Turcji. W walkach zginęło ponad 45 tys. ludzi. PKK jest uważana za organizację terrorystyczną nie tylko przez Turcję, ale także przez USA i UE.

Najnowsze informacje