Odbieranie prawa jazdy za podwójne przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym. Nowy projekt

09.01.2013 19:30
Już nie tylko fotoradar będzie mierzył prędkość na drogach

Już nie tylko fotoradar będzie mierzył prędkość na drogach (fot. Piotr Augustyniak / Agencja)

- Odbieranie prawa jazdy za podwójne przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym, 160 kolejnych fotoradarów, nowe radiowozy z wideorejestratorami oraz większa liczba policjantów na drogach - zakłada m.in. projekt Narodowego Programu Poprawy Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego.
Jak poinformowali na wspólnej konferencji minister transportu Sławomir Nowak oraz szef MSW Jacek Cichocki, projekt trafi obecnie do konsultacji społecznych. Uwagi do niego można składać m.in. przez internet (na stronie ocenprogrambrd.pl).

Liczba zabitych była najniższa od 1989

Nowak podkreślił, że dla poprawy bezpieczeństwa na drogach najważniejszą sprawą jest obecnie ograniczenie prędkości. Dodał, że ze statystyk wynika, że nadmierna prędkość jest obecnie przyczyną największej liczby wypadków śmiertelnych na polskich drogach.

Cichocki podkreślił, że nadmierna prędkość jest przyczyną 43 proc. wypadków drogowych. Szef MSW powiedział, że Narodowy Program Poprawy Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego zakłada m.in. takie rozwiązania, jak: odbieranie prawa jazdy za podwójne przekroczenie dozwolonej prędkości w terenie zabudowanym czy obowiązek bezwzględnego zatrzymania pojazdu w chwili, gdy do przejścia zbliża się pieszy.

Jak poinformował, praktyczny egzamin z prawa jazdy zostanie poszerzony o konieczność zdania egzaminu z pierwszej pomocy. Według danych policji w 2012 r. na drogach doszło do 36,5 tys. wypadków; zginęło w nich 3,5 tys. osób, a 45 tys. zostało rannych. Choć liczba zabitych była najniższa od 1989 r., to w przeliczeniu na milion mieszkańców jest wciąż wysoka w porównaniu z innymi krajami europejskimi.

"Poradziliśmy sobie z pijanymi kierowcami"

Co piąty zabity w wypadku w Unii Europejskiej to Polak - alarmował Nowak. - Poradziliśmy sobie już w zasadzie z pijanymi kierowcami, pora na prędkość - ocenił.

Nowak wśród działań służących poprawie bezpieczeństwa na drogach, które będą podejmowane w 2013 r., wymienił rozbudowę automatycznego systemu nadzoru prędkości prowadzonego przez Inspekcję Transportu Drogowego. Na drogach krajowych ma stanąć 160 nowych fotoradarów ITD i 29 urządzeń do odcinkowego pomiaru prędkości.

ITD chce też zamontować 20 urządzeń, które zarejestrują niedostosowanie kierowców do sygnalizacji świetlnej. Obecnie Inspekcja dysponuje 315 fotoradarami stacjonarnymi i 29 samochodami z wideorejestratorami. Oprócz tego w 2013 r. policja ma być wzmocniona o dodatkowych funkcjonariuszy pełniących służbę na drogach, m.in. w ramach reorganizacji struktur. Policjanci mają też dostać 87 nowych nieoznakowanych radiowozów z wideorejestratorami. Obecnie w służbie ruchu drogowego pracuje 5,8 tysiąca policjantów, którzy mają w dyspozycji 390 samochodów z wideorejestratorami i 1,9 tys. mierników prędkości, w tym 543 laserowych.

Ogólnopolski system powiadamiania

Nowak zapowiedział, że w tym roku zostanie przeprowadzony audyt bezpieczeństwa ruchu drogowego, analizy ograniczeń prędkości wprowadzanych przez lokalne samorządy oraz badanie oznakowania dróg wojewódzkich i samorządowych w całym kraju. Badana ma być też zasadność stosowania fotoradarów przez straże gminne w konkretnych lokalizacjach.

W dziedzinie ratownictwa drogowego służby będą dążyły do uzyskania efektu "złotej godziny" - 60 minut od wypadku, w czasie których poszkodowany ma znaleźć się na oddziale intensywnej opieki w szpitalu. - W głównych miastach i na głównych drogach już podczas Euro 2012 obowiązywała zasada 15 minut dojazdu do wypadku - podkreślił minister spraw wewnętrznych. - Chodzi o czas dojazdu służb strażackich lub medycznych - wyjaśnił.

- Będziemy podejmowali działania, by ta "złota godzina" obejmowała jak największy obszar kraju. Lotnicze Pogotowie Ratunkowe skraca ten czas, poprawi go też ogólnopolski system powiadamiania ratunkowego - dodał Cichocki.

Minister transportu podkreślał też, że niebagatelne dla bezpieczeństwa na drogach mają być: rozbudowa systemu autostrad, dróg ekspresowych i krajowych oraz remonty dróg. Przy drogach krajowych standardem ma być rozwiązanie 2+1, czyli zmieniane na przemian dwa pasy jezdni w jedną stronę i jeden w drugą. Podał, że w latach rządów PiS oddano do użytkowania 289 km autostrad i dróg ekspresowych, a podczas obecnej koalicji - od 2002 do 2012 r. 1740 km.

Zobacz także
Komentarze (641)
Zaloguj się
  • mobil1234

    0

    nie tylko NOWAK ale sejm i senat bez imunitetu Ciekawe wtedy w jakim tempie beda demontowac fotoradary i sprzedawac nieoznakowane samochody z kamerami

  • erg_samowzbudnik

    0

    Polska to kraj policyjny . Restrykcje i ograniczenia wolności jakie są teraz nie mają porównania do okresy tak zwanej "komuny" . Jestem rocznik 50 więc wiem co mówię . Totalna inwigilacja , rozbuchana do granic absurdu biurokracja . Wprowadzenie komputeryzacji zamiast ułatwić życie obywatelom spowodowały skutek odwrotny . Zasypuje nas konieczność drukowania ogromnej ilości różnych dokumentów - bo łatwo .
    Wszystko to powoduje , że dla mnie , prostego obywatela życie staje się coraz trudniejsze .
    Dbałość o moje "bezpieczeństwo" powoduje , ze ja chłop 62 letni czuje się jak małe ubezwłasnowolnione dziecko.

  • barnaba-chopin

    0

    Narodowy Program drobnym maczkiem opisuje chęć wprowadzenia certyfikacji i homologacji części zamiennym do samochodów:
    "...Działania legislacyjne [...]
    Opracowanie podstaw prawnych dla wdrożenia systemu nadzoru (certyfikacja, homologacja)
    wprowadzania do obrotu handlowego i stosowania w pojazdach części samochodowych i płynów
    eksploatacyjnych."

    Wprowadzenie homologacji części spowoduje znaczący wzrost ich ceny. Dlatego minister Nowak i inni politycy wolą mówić o fotoradarach.
    Wprowadzenie homologacji części przy jednoczesnym stwierdzeniu, że odsetek wypadków spowodowanych przez niesprawny pojazd jest znikomy może sugerować, że nie do końca o bezpieczeństwo chodzi ...

  • maddie_ell

    Oceniono 1 raz 1

    ja powiem tak... fotoradary wydawały mi się bzdurą.. bo wystarczy aby polscy posłowie i inni przedstawiciele władz płacili mandaty jak normalny obywatel a nie zasłaniami się mandatami poselskimi i pieniądze polałyby się strumieniami.. ale nie innych wyzyskiwać....
    a to to po prostu kolejna rzecz o nas bez nas, którą uchwalają ludzie, którzy rzecz jasna nie będzie prawo obowiązywało...

  • lkr666

    0

    Dwukrotnie, a czemu nie trzy albo czterokrotnie? Weźmy takiego kierowcę SUVa. Biedaczyna siedzi wysoko i jak jedzie wolno, to wydaje mu się, że w ogóle się nie porusza. Jeśli zmusicie go do wolnej jazdy, to kto wyleczy jego złamaną psychikę? A SUVów coraz więcej. Zastanowiliście się nad kosztami społecznymi tej propozycji?

  • 104i9

    Oceniono 3 razy 1

    Polska zostaje powoli zniewolona całkowicie przez debili którzy nie umieją rzadzic..

  • kuma1

    Oceniono 2 razy 0

    Mnie osobiście wstyd, że Premier i Rząd dla którego obecnie nie ma alternatywy nie potrafi oderwać się od małostkowości , chciwości , braku profesjonalizmu i myśleniu o współobywatelach w dobrej wierze a nie jak o kuli u nogi. To już nie jakiś mały wyskok ministra czy urzędnika, taka decyzja to jakaś zemsta na kierowcach i ograbianie przez państwo , to identyczna metoda do średniowiecznych band napadająca na traktach i okradających kupców.Gdzie tu miejsce na bezpieczeństwo podruży .!?

  • dodo1977a

    Oceniono 4 razy 4

    To kretyński pomysł z kategorii odwracaczy uwagi i wypełniaczy czasu pospólstwu.Od razu zabierzcie prawko Kurskiemu.

  • tryndyrynda

    Oceniono 3 razy 3

    Pomarzyć dobra rzecz. Gdyby nie było idiotów można by zrezygnować z jakichkolwiek ograniczeń prędkości. Wystarczyłoby uzupełnienie znaków ostrzegawczych i informacyjnych. N. p. przed szkołą zamiast ograniczenia prędkości wystarczyłby znak "uwaga szkoła". Kierowca myślący i z wyobraźnią przed takim znakiem inaczej się zachowa w dzień powszedni, a inaczej w sobotę o północy. Tak samo z nadużywanym znakiem "Stop", który właściwie tylko zastępuje trójkąt "ustąp pierwszeństwa przejazdu", a o tym czy trzeba się zatrzymać, zwolnić, czy dodać gazu powinien decydować sam rozgarnięty kierowca. I t. p. i t. d.Gdyby nie było idiotów.
    Niestety, IDIOCI SĄ WŚRÓD NAS, i dlatego, mimo coraz większych sankcji, dotykających także tych rozsądnych, niepatrzących cały czas na licznik lecz stale analizujących sytuację na drodze i znających swoje możliwości, WYPADKI BYŁY, SĄ I NADAL BĘDĄ!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje