Premier przyjął rezygnację Bondaryka

02.01.2013 18:33
"Premier Donald Tusk przyjął rezygnację Krzysztofa Bondaryka ze stanowiska szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego" - poinformowała kancelaria premiera. Obowiązki szefa ABW przejmie dotychczasowy zastępca Dariusz Łutczak.
"Prezes Rady Ministrów podziękował Krzysztofowi Bondarykowi za pięć lat kierowania ABW, podkreślając, że sukcesy osiągnięte w tym okresie przez Agencję były efektem dużego wkładu pracy i osobistego zaangażowania jej szefa. Pełniącym obowiązki szefa ABW będzie dotychczasowy zastępca Dariusz Łuczak" - czytamy w komunikacie zamieszczonym na stronie KPRM.

Jak podała kancelaria premiera, podczas posiedzenia "Kolegium wyraziło pozytywną opinię na temat projektów planów służb specjalnych na 2013 rok". Podczas obrad premier Tusk poinformował o "zakończeniu pracy przez Zespół do spraw zmian organizacyjnych i legislacyjnych w służbach specjalnych". Przewodniczyli mu szef MSW Jacek Cichocki i szef MON Tomasz Siemoniak.

"Premier zwrócił się do członków i uczestników posiedzenia Kolegium o wyrażenie opinii na temat propozycji Zespołu, która będzie przedmiotem dyskusji na następnym posiedzeniu" - poinformował KPRM.

Miodowicz: Tusk zasugerował, że ma to związek z planowanymi zmianami w ABW

- Rezygnacja Krzysztofa Bondaryka ze stanowiska szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego może mieć związek z planowanymi zmianami w ABW - powiedział szef sejmowej komisji ds. służb specjalnych Konstanty Miodowicz. Poseł PO przyznał, że tak zasugerował premier Donald Tusk podczas dzisiejszych obrad Kolegium ds. Służb Specjalnych. - Sam Bondaryk nie uzasadnił swej rezygnacji - dodał Miodowicz.

- Jestem zaskoczony tą informacją. Chociaż od dawna była mowa o możliwości jego [Bondaryka - red.] odwołania, były to jedynie doniesienia medialne - przyznał członek komisji ds. służb specjalnych Marek Biernacki. - Premier formułował swoje uwagi wobec ABW, ale zaskoczeniem dla mnie jest moment takiej decyzji - podkreślił poseł.

ABW przeciwko zmianom

We wrześniu premier Donald Tusk mówił w Sejmie, że ABW straci część uprawnień śledczych. - Miałem spotkanie z ministrem MSW i szefem ABW. Potwierdziłem wolę przeprowadzenia zmian, które będą dawały nam dużo więcej informacji, a nie będą obarczały ABW działaniami czysto śledczymi - zaznaczał. ABW była przeciwna zmianom. Do apelu o nieograniczanie uprawnień służbom specjalnym Agencja oraz prokuratorzy wykorzystali konferencję po zatrzymaniu niedoszłego zamachowca na Sejm. Prokuratorzy i ABW chwalili wtedy swoją skuteczność i profesjonalizm w udaremnieniu zamachu.

- Uważam, że funkcjonariusze Agencji winni mieć uprawnienia, które posiadają obecnie - mówił na konferencji szef Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie Artur Wrona. - Po niesławnej aferze Amber Gold pojawiły się głosy o reorganizacji służb, m.in. ABW. Mam taki apel do osób zajmujących się tworzeniem prawa, aby pewne działania ustawowe gruntownie przemyślały - zaznaczył Wrona.

Zobacz także
Komentarze (74)
Zaloguj się
  • benia_b

    0

    To dobry ruch kadrowy Tuska. Niech generał wraca do Białegostoku i zabierze ze sobą krajan zakotwiczonych w różnych miejscach. Ale może się premier zastanowi, czy nie powinno się przeprowadzić głębokiej reformy służb i na gruzach ABW i CBA zbudować coś w rodzaju FBI?

  • stasiek-the-best

    0

    @kinoman1920
    A wicepremier, „matematyk” od plusów dodatnich i ujemnych? Z wykształcenia mechanik samochodowy. Do 1980 pracował w Zakładach Naprawczych w Pabianicach. Później działał w NSZZ „Solidarność”. W stanie wojennym został internowany na okres kilku tygodni.
    W 1990 objął stanowisko wiceprzewodniczącego zarządu Regionu Łódzkiego NSZZ „Solidarność”, a w latach 1992-1997 pełnił funkcję przewodniczącego tego regionu związku. Od 1995 był wiceprzewodniczącym Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”. Należał do najbliższych współpracowników Mariana Krzaklewskiego, a w 1996 do inicjatorów utworzenia Akcji Wyborczej Solidarność, w ramach której został pełnomocnikiem Krajowego Komitetu Wyborczego AWS.

  • josif47

    Oceniono 2 razy -2

    Panstwo POpaprancow....bo jakze inaczej mozna to nazwac ?....

  • cichwoda

    Oceniono 2 razy -2

    potetjalny samobojca

  • kibic_rudego

    Oceniono 1 raz -1

    to go jeszcze nie zamknęli za prowokacje polityczno-kryminalną ?

    Pewnikiem pomagał Tuskowi w prowokacji przeciwko Cimoszce

  • zyks

    Oceniono 5 razy -3

    Tusk - tak trzymać! Szef jednej ze służb nie jest od tego, żeby próbować wpływać (i to publicznie) na zamiary/decyzje premiera dotyczące organizacji tych służb. Ruki pa szwam! Wypowiedź Bondaryka przyjąłem ze zdziwieniem. On zapędził się i musiał za to zapłacić, niezależnie od swoich zasług czy kompetencji. Tak powinno działać silne państwo. OK !

  • towarzysz.dyrektor

    Oceniono 3 razy 1

    No to teraz "samobojstwo" Bondaryka, jego tragiczny "wypadek", nagly "atak serca", przypadkowe "utonięcie", "wlamanie z uzyciem broni" lub "pobicie ze skutkiem smiertelnym" - wersja do uzgodnienia z mocodawcami Jozefa Bąka.
    Macki polskiej Camorry dosięgną kazdego, kto odwazy sie podniesc na nią rękę. Cyrankiewicz dawno juz ostrzegal.

  • rif1

    Oceniono 3 razy 3

    www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=YX6eoRTaoUc TYLKO TO I WYSTARCZY

  • zenblue1

    Oceniono 2 razy 0

    Ciekawe czy jego następca[zastępca] nadal będzie się uganiał za internautami rekwirując im komputery

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje