MSZ tłumaczy się ws. przeniesienia siedziby Konsulatu RP w Kolonii: Wielomilionowe oszczędności

31.12.2012 13:25
Willa - konsulat polski w Kolonii

Willa - konsulat polski w Kolonii (Fot. Kolonia.msz.gov.pl)

"Decyzja o sprzedaży ogromnego budynku Konsulatu RP w Kolonii i przeniesienia siedziby do nowoczesnego budynku biurowego wynika z konieczności racjonalnego zarządzania majątkiem MSZ i oszczędzania" - tłumaczy Ministerstwo Spraw Zagranicznych w przesłanym mediom komunikacie.
Sprawę przeniesienia siedziby Konsulatu RP w Kolonii opisał Welt-online. "Do tej pory polski konsulat generalny w Kolonii, obejmujący swym zasięgiem cztery kraje związkowe RFN, mieścił się w zabytkowej willi Neuerburg, rozległej posiadłości z ogrodem w jednej z najdroższych dzielnic Kolonii, Marienburgu, gdzie cena jednego metra kw. nieruchomości potrafi dochodzić do 6 tys. euro. Warszawski MSZ chce sprzedać tę willę i przenieść konsulat do biurowca w centrum miasta" - napisał portal.

Autorzy artykułu zaznaczyli, że przeniesieniu siedziby ostro sprzeciwiła się konsul generalna Jolanta Róża Kozłowska, za co została dyscyplinarnie odwołana z placówki. Tymczasem, jak wyjaśnia Welt-online, nie jest pewne, czy kalkulacja dotycząca sprzedaży willi była słuszna.

MSZ: Za duża powierzchnia placówki w stosunku do potrzeb

Dzisiaj głos w sprawie zabrało MSZ. "Siedziba konsulatu RP w Kolonii ma powierzchnię użytkową 5892 m2 (działka - 8.890 m2), gdy mieściła się tam ambasada PRL, pracowało w nim ponad 120 osób. Dziś, przy planowanym w konsulacie zatrudnieniu na poziomie 19 osób, na 1 pracownika przypada 310 m2, a budynek nie jest prawidłowo przystosowany do funkcji konsularnych. Obecna powierzchnia placówki aż 5-krotnie przekracza potrzeby konsulatu. Dalsze utrzymywanie tak dużej nieruchomości nie ma więc żadnego uzasadnienia" - tłumaczy w komunikacie MSZ.

Jak wyjaśnia ministerstwo, "sprzedaż budynku i przenosiny do nowoczesnych pomieszczeń biurowych MediaPark 5 przyniosą Skarbowi Państwa oszczędności, a uzyskane ze sprzedaży środki będą mogły być wykorzystane na budowę nowej Ambasady RP w Berlinie. Same oszczędności wynikające z redukcji 14 etatów koniecznych do obsługi obecnego ogromnego budynku przyniosą ponad 6,3 mln euro w ciągu 10 lat."

Oszczędności w wysokości wielu milionów euro

"Miesięczny koszt utrzymania placówki przy Lindenalle wynosi ok. 20 000 euro (240 523 EUR w roku 2012). Są to opłaty za energię, materiały, naprawy i konserwacje oraz ubezpieczenie budynków. MSZ nie będzie ponosiło takich opłat podczas najmu pomieszczeń w Media Park 5. Ministerstwo oszczędzi też co najmniej 1,5 mln euro na koniecznych w najbliższych latach remontach starego budynku." - wyjaśnia MSZ, zaznaczając jednocześnie, że konsulat będzie miał lepszą siedzibę pod względem lokalizacyjnym i będą miały do niej dostęp osoby niepełnosprawne. Ministerstwo zapewnia również, że rozważy ew. oferty zakupu starego budynku złożone przez organizacje polonijne.

Jak tłumaczy MSZ, o sprzedaży starego budynku zdecydowano w styczniu 2012 r. "Przez tak długi czas Pani Konsul Generalna Róża Kozłowska odmawiała realizacji decyzji MSZ, w tym pisemnego polecenia Dyrektora Generalnego Służby Zagranicznej. W związku z powyższym w dniu 31 grudnia 2012 r. została zwolniona dyscyplinarnie z pełnionej funkcji.

Konsulat zostanie przeniesiony do biurowca Media Park 5 latem 2013 r." - czytamy w komunikacie.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (70)
Zaloguj się
  • oszczednymsz

    0

    9) Chicago – po co remontowano i rozbudowywano historyczną siedzibę przy jednej z najdroższych ulic? Trzeba było sprzedać i konsulat przenieść do biurowca.
    10) Po co budować za miliony ambasadę w Berlinie? Lepiej sprzedać działkę przy drogiej Unter den Linden a ambasadę umieścić w biurowcu.
    11) Strasburg – był konsulat generalny i stałe przedstawicielstwo przy Radzie Europy w tym samym historycznym budynku zwanym Pałacem Alzackim. Konsulat zlikwidowano z oszczędności. Ostało się tylko przedstawicielstwo przy RE. Ale nie przeniesiono go w ramach oszczędności do biurowca. Zostało w pałacu. Znalazły się także pieniądze polskiego podatnika na jego renowację za co miłośnicy Strasburga dali jakąś nagrodę bo tak pięknie dba o zabytek. W Kolonii jak widać nie ma to miejsca.
    Przykładów jest więcej bo Polska ma za granicą dużo budynków i działek. Ale jak widać tam gdzie MSZ pasuje to za pieniądze podatnika jest wstanie utrzymywać pałace i rezydencje. Jakoś ani myśli sprzedać i przenosić siedzib do tańszych biurowców.

  • oszczednymsz

    0

    6) Waszyngton – to już istne kuriozum i Bizancjum. Ambasada zajmuje trzy osobne budynki stojące w różnych częściach miasta. Wcale nie są tanie. Do tego Polska jest właścicielem do dziś niezabudowanej sporawej działki przy 2900 Tilden Ave., gdzie pierwotnie miał być zbudowany kompleks ambasady. Utrzymanie tej działki też tanie nie jest. Do tego za miliony została kupiona rezydencja na siedzibę ambasadora. Miliony kosztował remont. A po co? Sprzedać to wszystko i przenieść do biurowca.
    7) Bruksela – cztery osobne budynki. W tym ostatnio zakupiony za miliony budynek na siedzibę przedstawicielstwa przy UE i za miliony przystosowany do pełnienia swojej funkcji. Po co? W Brukseli też są biurowce.
    8) Nowy Jork – siedziba konsulatu w De Lamar House - wielkiej miejskiej rezydencji. Ostatnio wydano miliony na renowację elewacji i jej ledowe podświetlenie. Po co? Biurowców w Nowym Jorku bardzo dużo. Do jednego z nich, z oszczędności, przeniesiono całkiem niedawno Stałe Przedstawicielstwo RP przy Narodach Zjednoczonych (zajmowali osobny budynek przy Central Parku). Czemu nie sprzedano konsulatu i nie przeniesiono go do biurowca?

  • oszczednymsz

    0

    3) Rzym – ambasada też w pałacu. Do tego osobny budynek, w którym mieści się Wydział Konsularny. Do tego osobna ambasada przy Stolicy Apostolskiej zajmująca też lokale w osobnym budynku należącym zdaje się do kościoła. Po co utrzymywać dwie ambasady i dwóch ambasadorów? Z powodzeniem ten reprezentujący RP w Republice Włoskiej może być jednocześnie ambasadorem przy Stolicy Apostolskiej i zajmować tylko jedną siedzibę, tym bardziej, że jest także akredytowanym ambasadorem RP na Malcie, gdzie ambasady nie ma. Dodać trzeba, że w Rzymie też są biurowce, w których taniej można wszystkich ulokować.
    4) Londyn – ambasada zajmuje trzy osobne budynki. Do tego MSZ zakupił niedawno za miliony funtów osobny mega budynek o charakterze reprezentacyjnym na potrzeby Konsulatu i Instytutu Polskiego. Kolejne miliony pójdą na jego renowację i przystosowanie do funkcji jakie ma pełnić. A po co? W Londynie też są biurowce, które całą ambasadę z przyległościami mogą pomieścić w jednym miejscu. Do tego warto przypomnieć, że londyński ambasador rozważał możliwość zakupienia przez MSZ na rezydencję ambasady wcale nietaniego budynku w cale nietanim miejscu od Ogniska Polskiego w Londynie.
    5) Wilno – po co kupiono całkiem niedawno pałac Paca? W Wilnie też są biurowce.

  • oszczednymsz

    0

    Dlaczego więc MSZ dla oszczędności nie przeniesie wszystkich ambasad i konsulatów do biurowców?
    Po co utrzymywać te wszystkie pałace i obiekty wielkości lotniskowców w równie drogich co Kolonia miastach?
    Przykro, że MSZ robi oszczędności tylko tam gdzie mu pasuje. Tam gdzie MSZ nie pasuje to biurowiec a tam gdzie pasuje to pałac albo i trzy. Przykłady można mnożyć.
    1)Paryż; ambasada zajmuje trzy budynki. Pałac de Monaco i dwie stojące obok kamienice. Na remonty i utrzymanie pałacu i kamienic idą zapewne miliony. Dodatkowo inne polskie stałe przedstawicielstwa w Paryżu typu przy OECD czy UNESCO mają swoje osobne wcale nietanie siedziby. A po co? Można wszystko spokojnie przenieść do biurowca. Tym bardziej, że np. w Wiedniu ambasada i stale polskie przedstawicielstwo przy biurze ONZ mogą jakoś funkcjonować w jednej siedzibie, też zresztą wcale nie taniej.
    2)Helsinki; ambasada zajmuje dość rozległy teren na jednej z wysp, budynek jest wielkości lotniskowca plus do tego stojąca po sąsiedzku obszerna willa. Dlaczego nie w biurowcu? Czy może utrzymujemy tam ponad 100 etatowych pracowników i potrzebują tyle miejsca?

  • jkal

    0

    cały MSZ POd kierownictwem nijakiego Radka w stylu gałgan style

  • legrange

    Oceniono 1 raz 1

    -
    Oszczędzać, oszczędzać, aby Polsce starczyło kasy na fanaberie czarnych.

  • rabbinhood

    Oceniono 1 raz 1

    Na pewno trzeba sprzedać i zbudować nową w Berlinie, ale po co ten pośpiech, jakby ktoś po cichu czymś zachęcał? Ja sprawę bym przegłosował, ale zostawił następcom po wyborach do realizacji.

  • kibic_rudego

    Oceniono 1 raz 1

    następny przewał Sikorskiego u Tuska,
    Kaczor przynajmniej trzymał go za buzie i nie pozwolił mu na przewal z kupnem bez przetargu Embraer

  • kwiecien45

    Oceniono 4 razy 4

    Lody, lody.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje