Planował zorganizować w Polsce grupę dżihadystyczną. Uznany za niepoczytalnego

31.12.2012 11:58
Jedno z nagrań Artura Ł.

Jedno z nagrań Artura Ł. (Fot. za metacafe)

Warszawska prokuratura chce, by sąd umieścił w zakładzie leczniczym 21-letniego Artura Ł., podejrzanego o pochwalanie w internecie zamachów terrorystycznych na USA z września 2001 r. Mężczyzna planował zorganizowanie w Polsce grupy dżihadystycznej. Psychiatrzy uznali go za niepoczytalnego.
Podstawą takiego wniosku do Sądu Okręgowego w Warszawie jest opinia biegłych psychiatrów, wydana po obserwacji Ł. w zakładzie leczniczym. - Wynika z niej, że mężczyzna cierpi na chorobę psychiczną, która uniemożliwiła mu rozpoznanie znaczenia jego czynu lub pokierowania postępowaniem - powiedział prokurator Dariusz Ślepokura z Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Podkreślił, że biegli uznali, iż pobyt Ł. na wolności może oznaczać, że znów popełni przestępstwo. Mężczyzna przebywa w areszcie od zatrzymania przez ABW w czerwcu 2012 r.

Prokuratura wnosi, by sąd umorzył postępowanie wobec Ł. co do przestępstwa pochwalania terroryzmu z powodu jego niepoczytalności oraz by umieścił go w zakładzie leczniczym. Co pół roku osoba skierowana do takiego zakładu jest ponownie badana; jeśli biegli uznają, że nie ma już przeciwwskazania do leczenia, może opuścić zakład.

Doradził, jak konstruować bomby. Ale tylko jednej osobie

Ślepokura dodał, że zarazem prokuratura umorzyła z powodu braku znamion przestępstwa drugi zarzut postawiony wcześniej Ł. Był on podejrzany, że doradzał w internecie, jak konstruować bomby. Teraz prokuratura uznała, że wysłanie do konkretnej osoby linka z takim tekstem nie wypełnia znamienia "rozpowszechniania" treści mogących ułatwić czyn terrorystyczny - by doszło do takiego przestępstwa, muszą one trafić do niemożliwej do ustalenia liczby odbiorców, a nie tylko do jednego.

Zgodnie z prawem "nie popełnia przestępstwa, kto z powodu choroby psychicznej, upośledzenia umysłowego lub innego zakłócenia czynności psychicznych nie mógł w czasie czynu rozpoznać jego znaczenia lub pokierować swoim postępowaniem".

W lipcu obrońca Ł. mec. Henryk Urban mówił, że nie będzie się odwoływał od postanowienia sądu o badaniach Ł. - Ono jest w interesie mojego klienta, bo może rzutować na kwestię jego odpowiedzialności - powiedział.

Przeszedł na islam, planował zorganizować grupę dżihadystyczną

21-letniego warszawiaka Artura Ł., który doradzał w internecie, jak konstruować bomby oraz pochwalał zamachy terrorystyczne na USA, warszawski sąd aresztował w czerwcu. Według ABW mężczyzna planował zorganizować "grupę dżihadystyczną" w Polsce i przeszedł na islam. Sąd uzasadnił areszt m.in. wysokim prawdopodobieństwem popełnienia zarzucanych mu czynów oraz koniecznością "zbadania kontaktów podejrzanego".



- Według zebranego dotychczas materiału dowodowego planował on zorganizować grupę dżihadystyczną na terenie Rzeczpospolitej Polskiej. Przeszedł na islam, jego duchowym wzorem był twórca Hamasu szejk Ahmed Yassin - informowała w czerwcu ppłk Katarzyna Koniecpolska-Wróblewska, ówczesna rzeczniczka Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, która wtedy zatrzymała Ł. W śledztwie Artur Ł. złożył obszerne wyjaśnienia, w których przyznał się do zarzucanych mu czynów.

Prokuratura postawiła mu zarzuty popełnienia dwóch przestępstw z art. 255a Kodeksu karnego oraz dwóch przestępstw z art. 126a kk. Art. 255a kk stanowi: "Kto rozpowszechnia lub publicznie prezentuje treści mogące ułatwić popełnienie przestępstwa o charakterze terrorystycznym w zamiarze, aby przestępstwo takie zostało popełnione, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5". Art. 126a przewiduje karę pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat za "publiczne pochwalanie i publiczne nawoływanie do popełnienia przestępstw".

Zobacz także
Komentarze (141)
Zaloguj się
  • javaman

    0

    Sąd wydał idiotyczny wyrok. Dżihadiści właśnie tak zaczynają, od rozpowszechniania ideologii w swojej ojczyźnie, a kończą na podkładaniu bomb. Powinni prześwietlić jeszcze jego środowisko, bo być może należy do grupy terrorystycznej, a nie umieszczać w psychiatryku.
    W Wielkiej Brytanii już takich oszołomów jest bardzo dużo. Warto obejrzeć film - mój brat islamista - www.youtube.com/watch?v=L_BPshdoO7c

  • doni72

    0

    Jestem zszokowany,aj,aj.Nastepna medialna burza w nocniku.

  • zigzaur

    0

    A jak brzmiał jego nick na forach GW?

  • phantomasa1

    0

    Ja w Polsce dostrzegam zalążki Dżihadu,Dżihadu w polskim wydaniu,jeśli Rydzyk nie dostanie miejsca na multipleksie ,to do takiej świętej wojny może w Polsce dojść

  • starowier

    Oceniono 1 raz -1

    Kto jest lub przeszedł na judaizn to cacy.Każda inna religia ścigana jest przez żydowską prokuraturę.Ludzi którzy potępiają okupację Afganistanu,Iraku,Libii są miliony i z każdym dniem jest i będzie ich coraz więcej.Żydo-masońska ameryka grabi napada nie tylko Arabskie kraje,również słowiańską Jugosławię podzielili na małe państewka i okupują.Prawdziwie wolny od wpływów żydowsko-masońskiej bandy jest Białoruś.Tam buduje się fabryki i kołchozy ,u innych tnie na złom.Dla niepoprawnych ameryka już ma obozy FEMA.Wiec;chwała nato,usa,izraelowi bo kto ich nie akceptuje jest "niepoczytalny"

  • p124

    0

    Blad niestety!
    To wyglada na zaburzenia psychiczne, ale niestety nie sa to takowe. Gdyby tak dzialaly sady na swiecie byloby po wszystkim. Boze chron niewiernych!!!

  • bornintheusa

    Oceniono 3 razy -1

    normalnie taki gosciu zapisuje sie do organizacji lewicowych i protestuje przeciwko wszystkiemu co jest zwiazane z postepem cywilizacyjnym, ale temu poszlo jakos troche inaczej i od razu uznali go za niepoczytalnego.

  • szats69

    Oceniono 3 razy 3

    On jest całkiem normalny na swój sposób - to religia robi z ludźmi. Każdy kto uważa bez żadnych dowodów, że istnieje jakiś bóg i kontaktuje się z nim poprzez modlitwę jest niepoczytalny.

  • xedos69

    Oceniono 3 razy -1

    Szkoda ze nie wiedzial ze zamachy 11 wrzesnia nie byly zorganizowane przez terrorystow. Dal sie oszukac.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje