Dorn: Prof. Gliński to wydmuszka i awatar Kaczyńskiego, a rządzi się na poważnie

30.12.2012 12:13
- Profesor Piotr Gliński jest po prostu wydmuszką i awatarem Kaczyńskiego, a rządzi się i uprawia politykę na poważnie - mówił w TVN24 Ludwik Dorn. Jak ocenił poseł Solidarnej Polski, cała sytuacja związana z kandydatem PiS na premiera jest "komiczna i groteskowa".
Partia Jarosława Kaczyńskiego od kilku miesięcy zapowiada zgłoszenie konstruktywnego wotum nieufności dla rządu Donalda Tuska. PiS chce stworzyć apolitycznego rządu fachowców z prof. Piotrem Glińskim na czele. Według większości gości niedzielnej "Kawy na ławę" pomysł ten nie ma szans na powodzenie.

- Awatar to jest symboliczna reprezentacja postaci rzeczywistej w wirtualnym świecie. Profesor Gliński jest pewnym awatarem, wydmuszką Kaczyńskiego - wyjaśniał Ludwik Dorn w TVN24.

"Gliński zdjął z PiS odium partii smoleńskiej"

- Bardzo mi się podoba porównanie profesora Glińskiego do awatara, bo jest bardzo trafne - wtórował mu Andrzej Rozenek z Ruchu Palikota. Jak dodał, należy pamiętać, że Kaczyńskiemu udało się świetnie wykorzystać Glińskiego. - Prezes dążył do tego, aby przynajmniej na chwilę zdjąć z PiS odium partii smoleńskiej i katastrofy smoleńskiej, aby na chwilę PiS stał się partią poważną, która potrafi rozmawiać o sprawach Polski, o gospodarce. I nagle się okazało, że zaczęli rosnąć w sondażach, bo ten awatar odegrał swoją rolę - przypomniał Rozenek.

Zdaniem posła Ruchu Palikota, Kaczyński nagle zdał sobie sprawę, że prof. Gliński mógłby stać się dla niego groźny i "brutalnie uciął sznurki, za które pociągał". - Stwierdził, że to mu się wymyka spod kontroli - tłumaczył Rozenek.

"Chcą sobie skubnąć 1 czy 2 proc. poparcia..."

Nie zgodził się z tym Zbigniew Girzyński z Prawa i Sprawiedliwości. - Ja rozumiem działania konkurencji politycznej, nawet niewielkiej. Może dzięki takim nie do końca eleganckim określeniom uda skubnąć 1 czy 2 procent poparcia i przekroczyć magiczną barierę 5 procent - docinał kolegom z innych partii polityk.

Jak podkreślał Girzyński, jego partia jest opozycją konstruktywną, a pomysł z prof. Glińskim zrodził się z powodu politycznych zaniedbań oraz zagrożeń dla polskiej gospodarki, którym PiS nie chciał się bezczynnie przyglądać. Partia Jarosława Kaczyńskiego planuje złożyć wotum nieufności dla rządu najprawdopodobniej na przełomie stycznia i lutego.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (163)
Zaloguj się
  • e-komentarz

    Oceniono 302 razy 280

    Do kierowania rządem Kaczor wynajął kierowcę.
    Sam przecież nie ma "prawa jazdy", nie zdał już sześciu egzaminów.

  • jerjar

    Oceniono 236 razy 218

    Pan wirtualny premier Gliński uwierzył, że będzie samodzielny.

    Naiwność to cecha, która dyskwalifikuje go jako polityka, więc tuż przed startem został odwołany, żeby odebrać ważny telefon od teściowej. I już nie wrócił.

  • led2007

    Oceniono 212 razy 194

    Wydmuszka i stary, kaczy zbuk... ale towarzystwo.

  • stanislaw50

    Oceniono 185 razy 159

    NIC NOWEGO Panie Dornie nie wymyśliłeś. Ja dawno pisałem, kto temu naiwniakowi nadał tytuł profesora ? żeby takiemu prostakowi politycznemu, hienie dać się do rozgrywki w charakterze piona, trzeba mieć narąbane.
    Kaczor tak prymitywnie gra, że przedszkolak jest w stanie odczytać jego kolejne ruchy. To nie polityczne szachy, a gra w warcaby z udziałem bardzo kiepskich - początkujących graczy. KACZOR - niski wzrostem i nie tylko, sprzedał by wszystko co posiada, za WADZĘ nad WOLSKĄ. W tej walce doprowadził do KATASTROFY i chce za wszelką cenę obmyć swoje łapska. Jak by wygrał, gilotyny z Francji gotów ściągnąć. Wtedy rozpocznie sie rozliczanie tych z którymi przegraywał wybory - zadyma - konieczne będzie otwarcie BEREZY KARTUZKIEJ !!!!
    demos

  • fakiba

    Oceniono 172 razy 156

    Kaczor wie że wyborów nie wygra a władza mu się marzy wymyślił więc premiera technicznego licząc że w ten sposób dorwie się do rządzenia a tu kicha

  • niktwazny126

    Oceniono 165 razy 149

    Toż oczywiste, że prezes nie pozwoli na wladzę kogokolwiek poza sobą. On ma obsesje władzy. Nawet własnym bliźniakiem sterował. A tu jakiś obcy profesor... Bez szans. Może na chwilę jako właśnie "awatar", taki trochę woal na buźkę prezesa. Ale nie na dłuszą metę. Kto w pis chcial mieć coś do powiedzenia, jest już wyautowany.

  • ht

    Oceniono 150 razy 132

    Iarek wie, że nie wygra i kombinuje na różne sposoby jak zaszkodzić Polsce. To nie jest jego Polska, a więc jest jego wrogiem.

  • rabingoldblatt

    Oceniono 129 razy 119

    No proszę. Jarosława "Zawsze Dziewicę i Wielkiego Zakonspirowanego Opozycjonistę" Kaczyńskiego krytykuje "trzeci bliźniak". Ten sam który nawet jak strzelił focha na PiSuarów to zagwarantował sobie liście wyborczej tej partii aby przez przypadek nie odpaść od koryta. Bo on jest "fachowiec" tylko goowno umie.

    Pośle Dorn - pańska wiarygodność i uczciwość aż wali po oczach!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje