Rosyjscy żołnierze, którzy ograbili zwłoki Przewoźnika, pójdą pod sąd

29.12.2012 09:25
6 tys. złotych zginęło z konta Andrzeja Przewoźnika, który zginął 10 kwietnia pod Smoleńskiem

6 tys. złotych zginęło z konta Andrzeja Przewoźnika, który zginął 10 kwietnia pod Smoleńskiem (Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta)

Czterej rosyjscy żołnierze, którzy skradli karty kredytowe Andrzeja Przewoźnika na miejscu katastrofy smoleńskiej, zostaną osądzeni. Jak podają rosyjskie media, powołując się na Główny Wojskowy Zarząd Śledczy Komitetu Śledczego Rosji, żołnierzami zajmie się sąd garnizonowy w Smoleńsku.
Oskarżonym grozi do 5 lat pozbawienia wolności. Chodzi o żołnierzy, którzy skradli karty kredytowe i pobrali w bankomacie pieniądze z konta Andrzeja Przewoźnika, ówczesnego sekretarza generalnego Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa.

Z należącej do niego karty kredytowej po katastrofie, w dniach 10-12 kwietnia 2010 r., dokonano 11 wypłat na sumę około 6 tys. zł. Pieniądze mężczyźni wydali na alkohol i jedzenie. Jednocześnie podjęto sześć nieudanych prób wypłaty pieniędzy z innej karty stanowiącej własność sekretarza ROPWiM. Kartę połknął bankomat. Gdy zatrzymano złodziei, mieli przy sobie już tylko trzy polskie karty.

Obrabowanie zwłok to przestępstwo "nieciężkie"

Uwagę zwierzchników przed zatrzymaniem zwróciło to, że żołnierze mieli przy sobie zagraniczne karty kredytowe, a wcześniej ochraniali miejsce katastrofy prezydenckiego Tu-154M. Mężczyzn jednak wtedy nie aresztowano, bo przestępstwa, których się dopuścili, uznano za "nieciężkie". Oddano ich za to pod nadzór dowódcy.

Na samym początku rosyjskie ministerstwo obrony utrzymywało z kolei, że złodzieje znaleźli się na miejscu tragedii "przypadkowo". Potem okazało się, że trzej z oskarżonych byli już w przeszłości sądzeni. Jeden za grabież, drugi za kradzież, a trzeci - za wprowadzanie do obiegu fałszywych środków płatniczych.

Wszyscy czterej zakończyli już służbę wojskową. Obecnie przebywają w miejscach swojego stałego zamieszkania w obwodach moskiewskim, kurskim i smoleńskim. Zastosowano wobec nich środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (129)
Zaloguj się
  • carol_p

    Oceniono 101 razy 59

    Najbardziej przykre jest to, że ten przedstawiciel polskiej patriotycznej elity miał w portfelu karty razem z kodami PIN....

  • edgar92

    Oceniono 133 razy 59

    Dobrze, że ich złapapli i osądzą. Ale czy to jest kluczowa sprawa?

    Dlaczego Kaczyński do dzisiaj nie odpowiedział za doprowadzenie do tej bezdennie głupiej i niepotrzebnej katastrofy, nakazując bratu lądowanie?

    GDZIE JEST OSTATNIA ROZMOWA BRACI MNIEJSZYCH?
    Kto dysponuje zapisem - tylko Amerykanie? A Polacy?

  • antykkk

    Oceniono 58 razy 50

    Gdy syn miał dachowanie i wróciliśmy po godzinie po wrak . To nie było radia wzmacniacza koła zapasowego wielu innych ocalałych przedmiotów.
    I to nie było w smoleńsku tylko w centrum polski

  • niktwazny126

    Oceniono 63 razy 47

    Może trochę spóźniona, ale prawidłowa reakcja.
    Media donosiły, że nasi "pielgrzymi" do Smoleńska też co- nieco przywozili. Z TAKIEGO miejsca. Polscy patrioci. A tu tylko kryminaliści rosyjscy.

  • elkipan

    Oceniono 38 razy 32

    A jak się kod pin dowiedzieli? To mnie ciekawi?

    Czumu nie zablokowano telefonów. Nawet prezydenckiego.
    Czy BOR i ABW nie ma tego na kartce?

  • kot_ikkk

    Oceniono 37 razy 29

    "Potem okazało się, że trzej z oskarżonych byli już w przeszłości sądzeni"
    Armie stworze z kryminalistów są najbardziej skuteczne.

  • fast-mada

    Oceniono 30 razy 24

    Szkoda tylko, że z takim rozmachem medialnym nie ściga się przestępców na terenie naszego kraju.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje