Ratowanie życia się nie opłaca - co dziesiąty oddział ratunkowy został zamknięty

28.12.2012 06:00
Zakładanie gipsu na oddziale ratunkowym Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku-Białej

Zakładanie gipsu na oddziale ratunkowym Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku-Białej (Fot. Tomasz Fritz / Agencja Gazeta)

Nowoczesne oddziały ratunkowe miały być dumą polskich szpitali. Nie są - zamieniły się w całodobowe poradnie i przynoszą straty. Tak duże, że już co dziesiąty oddział został zamknięty - pisze dziś "Gazeta Wyborcza".
Szpitalne oddziały ratunkowe powstały, by szybko pomagać osobom w stanie zagrożenia zdrowia i życia. Pracujący tu lekarze - interniści, specjaliści medycyny ratunkowej, chirurdzy - mają dokonywać selekcji pacjentów, zajmować się w pierwszej kolejności najpoważniejszymi przypadkami. A po wstępnych badaniach błyskawicznie podjąć decyzję o lekach, zabiegach czy przetransportowaniu chorego do specjalistycznego ośrodka, gdzie przejdzie operację, np. kręgosłupa.

NIK ogłosił kilka tygodni temu raport z kontroli w pogotowiu i na szpitalnych oddziałach ratunkowych. Pogotowie wypadło dobrze. Jest w dobrej kondycji finansowej, a wezwane na ogół w ciągu 10 minut wyjeżdża do pacjenta. SOR-y dostały dużo gorszą ocenę. Zamiast ratować, zamieniają się poradnie. Zależnie od oddziału (NIK skontrolowała ich pięć) od 30 do 80 proc. pacjentów wcale nie potrzebuje pomocy w szpitalu. - Problem polega na tym, że takich pacjentów przywozi nam nawet pogotowie - mówi Wojciech Muchacki, wicedyrektor bielskiego szpitala.

Przeciążone SOR-y przynoszą w większości straty, więc ich ubywa. W 2010 r. było ich w całym kraju 230, teraz jest o 20 mniej. - Karetki S mają trzyosobowy zespół i dostają za dobę dyżuru do 4,5 tys. zł. Na SOR obsada musi być co najmniej dwa razy większa, a niektóre dostają tylko po 3,7 tys. zł na dobę - tłumaczy prof. Juliusz Jakubaszko, prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Ratunkowej.

Cały tekst w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej".

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (73)
Zaloguj się
  • andyyy1

    0

    oplaca sie tylko dla lekarzy i na sorach i w karetkach . Taka jest prawda. A lekarz w karetce tez bierze do szpitala tak jak ratownik bo nie chce pozniej ciagac sie po sadach. Dzieki m.in. gazetom i tv ktore szukaja sensacji,jak rowniez rodzinom ktore wrecz zadaja zeby zabrac do szpitala na badania,bo jak nie to beda skarzyc

  • stachkaz47

    Oceniono 1 raz 1

    Po opłaceniu składek ZUS do 65 roku porządny Polak umiera,
    a nie zawraca głowy naszym dzielnym rządzącym.
    Oni mają znacznie ważniejsze zadania do spełnienia.
    SOR-ów się bydłu zachciewa. A może jeszcze do karetki będą musieli wnosić ,ratować
    i to tylko po to aby ZUS dalej emeryturę musiał płacić.
    PRZECIEŻ TO SPRZECZNE SAMO W SOBIE.!!!

  • plumgazeta

    0

    błyskawicznie podjąć decyzję o lekach--
    Toż to żarty. Błysk to jest pasta do podłóg, a nie lecznictwo.

  • pis-dryk

    Oceniono 4 razy 4

    U nas to samo - dobudowali budynek SORu do gmachu szpitala, połączyli pięknym, przeszklonym tunelem. W środku - cud-miód, wszystko pachnie nowością. Jak byliśmy tam jeden, jedyny raz kilka miesięcy temu po zastrzyk przeciwtężcowy (dziura w łapie zrobiona brudnym od smarów wkrętakiem, głęboka na 5 cm - przychodnia odmówiła pomocy), to już mówili, że zamykają - zluzowali tydzień wcześniej jedną karetkę (obecnie jest jedna na powiat - płacz na sali...).
    A sytuacja z budową nowych SORów była przecież w całym kraju. To nikt nie zrobił biznesplanu przed wpakowaniem miliardów w budowę tych wszystkich oddziałów?! A może wziął jakieś superoptymistyczne dane, a teraz zły jest pacjent, bo choruje zamiast rozpie...lać się samochodami na okolicznych drzewach? Już nie skomentuję tego, że państwu się "nie opłaca" ratować ludzi. A gdzie, buraki, nasze konstytucyjne prawo do ochrony zdrowia?!

  • fjan

    Oceniono 6 razy 6

    W Polsce najwazniejsze jest zycie napoczete. Dla zyjacych ma byc rampa a na niej - ci do gazu ci do roboty / 67 lat/ a potem tez do gazu.

  • pro-contra

    Oceniono 5 razy 5

    Za bezasadne wezwanie karetki delkwent powinien płacić jak za zboże, i to bez rzadnych administracyjno-sądowych korowodów.
    Cwaniaczki, którzy chcąc uniknąć kolejki lub straty dniówki dla konsultacji lekarskiej (lub wypisania recepty), powinni być odsyłani z kwitkiem.
    Jeśli się upiera, takiego pacjenta należy obciążyć jak za wizytę w prywatnej klinice.

  • herr7

    Oceniono 1 raz 1

    No cóż. Rząd Buzka wprowadził reformę zdrowia, którą należałoby określić jako Narodowy Program Eutanazji, a obecny prezydent odznaczył go za te "dokonania" Orderem Orła Białego. W końcu, rząd się zawsze wyżywi, wyleczy i w razie czego obroni. A ludzie niech sobie zdychają...

  • sprawiedliwy02

    Oceniono 2 razy 0

    Ratowanie życia się nie opłaca-myśl przewodnia polskiej "służby zdrowia", uśmiercać - co dziesiąty oddział ratunkowy został zamknięty-zamknąć wszystkie szpitale a niektórzy ucieszą się z wyższych dochodów.

  • xolaptop

    Oceniono 1 raz 1

    Wiadomo nie od dzisiaj, że Polek i Polaków jest za dużo.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje