Ilu jest grubasów w armii? To tajne. MON chce zadbać o kondycję wojskowych

26.12.2012 12:08
Powitanie zmiany polskiego kontyngentu w Kosowie, Zielona Góra

Powitanie zmiany polskiego kontyngentu w Kosowie, Zielona Góra (fot. Anna Krasko/Agencja Gazeta)

- Żołnierz z brzuchem to zła wizytówka dla polskiej armii - przekonuje Tomasz Siemoniak. Minister obrony nie jest zadowolony z kondycji wojskowych.
- Żołnierz z brzuszkiem to nie jest dobry widok, bo zdrowszy jest ten bez brzuszka - przyznaje z uśmiechem minister obrony i zapowiada, że w 2013 roku resort chce bardziej promować wychowanie fizyczne i sport w wojsku.

Zajęcia z WF są obowiązkiem żołnierzy. Raz do roku muszą przechodzić testy sprawnościowe. Zakres ćwiczeń jest zróżnicowany - inny dla kobiet, a inny dla mężczyzn, a także dla poszczególnych grup wiekowych, jednostek wojskowych i zajmowanych stanowisk. Znaczenie ma także kategoria wojskowa. Żołnierze muszą się wykazać sprawnością w testach z marszobiegu lub pływania, pompkach lub podciąganiu, tzw. brzuszkach na czas, a także biegu wahadłowym. O wyborze ćwiczeń decyduje zazwyczaj sam żołnierz tuż przed sprawdzianem.

Oblane testy to pożegnanie z armią

- Wyniki sprawdzianów z wychowania fizycznego są od kilku lat mniej więcej na tym samym poziomie - wyjaśnia Tomasz Siemoniak. - Zależy nam jednak na tym, żeby były coraz lepsze, żeby się poprawiały - dodaje. - Jest wprawdzie więcej ocen bardzo dobrych niż w ubiegłym roku, ale to wciąż jeszcze nie jest ten poziom, o który nam chodzi - wyjaśnia szef MON.

Jeśli dwa lata z rzędu wojskowy obleje sprawdzian swojej krzepy albo nie przystąpi do egzaminów bez usprawiedliwienia, może być nawet wyrzucony z armii.

Sztab Generalny nie chce ujawnić szczegółowych danych dotyczących tego, ilu żołnierzy oblewa testy sprawnościowe. Kierownictwo armii twierdzi, że to jednostkowe przypadki. Nie wiadomo też, jak dużym problemem przy zdawaniu egzaminów jest nadwaga, bo nikt przed testami wojskowych nie waży.

Będą kontrole zwolnień lekarskich

Żołnierz zawodowy może być zwolniony ze sprawdzianu sprawności fizycznej z przyczyn służbowych lub zdrowotnych. Kobieta żołnierz zawodowy jest zwalniana również w okresie ciąży lub karmienia dziecka piersią.

Resort obrony zarządził jednak kontrole zwolnień lekarskich przedstawianych przez wojskowych jako usprawiedliwienie przy testach z wychowania fizycznego.

Tymczasem epidemia otyłości dotarła do amerykańskiego wojska. Najwięcej żołnierzy z nadwagą to kobiety, personel sił powietrznych i generalnie wojskowi po czterdziestce. W ciągu ostatnich 14 lat potroiła się liczba amerykańskich żołnierzy z nadwagą.

Otyłość to w USA najczęstsza przyczyna nieprzyjmowania do wojska ochotników. W tym roku armia zwolniła ponad 1600 żołnierzy, którzy byli zbyt grubi jak na wymagania służby. To 15 razy więcej zwolnionych z tego powodu niż jeszcze 5 lat temu.

Wojsko może sobie teraz pozwolić na zmniejszenie personelu, bo USA zakończyły wojnę w Iraku i stopniowo wycofują siły z Afganistanu.

W poprzednich latach, kiedy brakowało rekrutów, a Stany Zjednoczone prowadziły kilka interwencji militarnych naraz, przyjmowano wielu młodych ludzi, także z nadwagą.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (36)
Zaloguj się
  • na_pis_dobry_kij

    0

    No, chyba nie chodzi o tę dziewczynę w waciaku bo na grubą to raczej nie wygląda.

  • tomemysl

    0

    Jak jest przyzwolenie, to i są grubasy. Zacznijcie sprawdzenia od wyższych stopniem, bo od nich idzie zły przykład. Ponadto wartaloby zadbać o rzetelność tych egzaminów z wf, obawiam się, że sporo wyższej kadry oficerskiej, zresztą podoficerskiej też się to tyczy, ma te egzamin zdane "po znajomości", albo "lekko naciągnięte" na "4". W wojsku bardzo przydałoby się sprawdzanie różnego rodzaju rzeczy przez osoby spoza resortu, i nie chodzi tu tylko o wf, ale wszelkiego rodzaju wiedzę, zdrowie, umiejętności, trzeźwość na jednostkach itp. Przydałaby się kontrola zwolnień lekarskich i to nie tylko lekarzy, bo o to trudno, poza tym zazwyczaj wiedzą co wpisać w karty leczenia, żeby było to nieweryfikowalne. Ale już sprawdzić czy delikwent, który pół roku siedzi na zwolnieniu nie pracuje gdzieś na lewo sie da. Tylko trzeba tego chcieć, a nikt tym nie jest specjalnie zainteresowany.

  • jon_rambo

    Oceniono 1 raz 1

    Chuj tam w brzuszki, lepiej gdyby zobaczyć czy coś w głowie mają.
    Bo z tego co wiem to do wojska same najgorsze mameje szły co to pracy nie mogły znaleźć.

  • razb1947

    0

    Grubasom obniżyć pensje o 80% to może wtedy schudną.

  • kastoripollux

    0

    W tej instytucji wszystkie kontrole i sprawdziany to pic na wodę. Jedno w czym trepy są dobre to chlanie. Dobrze im też wychodzi kombinowanie i złodziejstwo.

  • kastoripollux

    0

    Więcej niż grubasów w wojsku jest alkoholików. W tej instytucji wszystkie kontrole i sprawdziany to pic na wodę.

  • botanicus

    Oceniono 1 raz 1

    Czy chociaż sierżant może wyglądać jak wieprz? Chłopcy z Bundeswehry opowiadali mi po powrocie z Kosova, że każdy polski żołnierz jakiego spotkali był tęgi. Imponowało im to, pytali czy my wszyscy takie byczki jesteśmy.

  • zigzaur

    0

    Jan Sobieski miał olbrzymią nadwagę, Bolesław Chrobry takoż. Stanisław Koniecpolski był jąkaty. Władysław Łokietek był kurduplem. Napoleon Bonaparte również. Fryderyk II Hohenzollern był zmarźluchem, wymagał palenia w piecach nawet w lecie. Król szwedzki Karol II reprezentował cenną dla żołnierza cechę: nie lubił się myć.
    Wojska Rzeczypospolitej przegrały bitwę pod Korsuniem, ponieważ wpadły w zasadzkę. Podczas bitwy hetman wielki koronny Mikołaj Potocki był narąbany jak tupolew. Jego zastępca, hetman polny koronny Marcin Kalinowski był krótkowidzem.
    Do SS-Leibstandarte przyjmowano wg kryteriów także zdrowotnych: minimum 175 cm wzrostu i zdrowe zęby.
    Do Wachbataillion Bundeswehr wymaga się braku zarostu i okularów.

  • jogibaboo

    0

    U nich może i sport działa i jest promowany. Za to w polskiej policji góra i przepisy wymagają kondycji, ale nie ma kiedy, gdzie i za co trenować! Niby są jakieś zajęcia sportowe, ale wie o nich garstka, a reszta co najwyżej może podrałować pieszo z komendy do domu w ramach profilaktyki zdrowotnej!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje