Co dalej z lotniskiem w Modlinie? Dowiemy się 4 stycznia

25.12.2012 21:06
Na początku dowiemy się, co dalej z niedziałającym lotniskiem w Modlinie. Tuż po Bożym Narodzeniu kilkudziesięciu robotników i ekspertów zacznie naprawiać zamknięty, popękany pas startowy. Na razie z mazowieckiego portu mogą korzystać tylko małe samoloty prywatne, bo pozostały pas jest zbyt krótki dla dużych maszyn.
Zarządu lotniska w Modlinie zorganizował spotkanie zespołu roboczego. W rozmowach uczestniczyli przedstawiciele inwestora, generalnego wykonawcy, podwykonawcy i ekspertów odpowiedzialnych za technologię materiałową pasa startowego. Ze wstępnej oceny sytuacji wynika, że pas startowy został uszkodzony w dwóch miejscach w części wykonanej z betonu cementowego. Dziury powstały na skutek działania niskich temperatur.

Naprawa będzie polegała na oczyszczeniu i wysuszeniu ubytków betonowych, a następnie wypełnieniu ich masą naprawczą. Naprawiane będą dwa progi. Materiał, którego użyją fachowcy, jest stosowany w takich sytuacjach na wielu lotniskach w kraju oraz za granicą i ma wszystkie wymagane certyfikaty.

Od rana 27 grudnia na pas wchodzić będzie 9 zespołów roboczych, każdy po 10 osób. Robotnikom naprawiającym pas będą towarzyszyć nadzorcy.

Generalny wykonawca zobowiązał się do 3 stycznia naprawić pierwszy próg, jeśli tylko pogoda na to pozwoli. Władze lotniska w Modlinie zapewniają, że będą pozostawać w kontakcie z Urzędem Lotnictwa Cywilnego i nadzorem budowlanym, tak aby maksymalnie przyspieszyć procedurę odbioru progu, który zostanie zgłoszony do odbioru 4 stycznia 2013 roku.

Zobacz także
Komentarze (62)
Zaloguj się
  • karol_7

    Oceniono 28 razy 22

    wybiórcza to sobie z ludzi robi żarty, zmienia tytuł artykułu i pozostawiając zawartość punlikuje ponownie ale za to już bez niechlubnych komentarzy jakich wiele było pod wcześniejszą wersją artykułu

  • welarg

    Oceniono 23 razy 19

    Na naprawę pasa potrzeba tylko 20 mln zł. Firma Erbud wyjmie te pieniądze z kieszeni ? Czyjej ?
    Zarząd fimy tworzy 2 panów, z których żaden nie studiował budownictwa i nigdy nie uczył się, co to jest beton, a co dopiero - mrozoodporność betonu. Panie Boże dałeś temu, co nie może.

  • merkury-3

    Oceniono 27 razy 17

    Nie wazne ze zarzad firmy nie ma pojecia o betonie wazne ze ma przelozenie w PO i min szczecinskim magistracie

  • niekandydujacy_niepolityk

    Oceniono 20 razy 16

    Zarząd lotniska wraz z prezesem to powinien postąpić honorowo....

    Oni doskonale wiedzieli o mankamentach od dawna....
    Zresztą nie tylko oni...

    www.zw.com.pl/artykul/656534.html

  • vomitorium1

    Oceniono 23 razy 13

    ”Od rana 27 grudnia na pas wchodzić będzie 9 zespołów roboczych, każdy po 10 osób. Robotnikom naprawiającym pas będą towarzyszyć nadzorcy.”
    tę metodę pracy
    opisał sołżenicyn
    w
    archipelagu gułag

  • oglaszam_wszem_i_wobec

    Oceniono 21 razy 11

    A będzie to mniej więcej tak :

    Katastrofa w elektrowni atomowej im. Donalda Tuska = ROK 2025

    Wypadek dotyczył reaktora TMI-2 (TMI-1 był w tym czasie wyłączony w celu załadowania paliwa) i rozpoczął się, gdy główna pompa systemu tłoczącego kondensat do generatora pary uległa awarii dokładnie o 4:00 nad ranem, 16 kwietnia 2025.

    Rzeczywisty powód wystąpienia usterki nie został precyzyjnie określony. Przypuszcza się, że podczas operacji zamykania dachu nad elektrownią nie zamknął on się do końca i woda z padającego wówczas deszczu dostała się do przewodów pneumatycznych kontrolujących przepływ wody przez pompę poprzez filtry. W pierwszym momencie próbowano przywrócić pompę do pracy, jednak bez rezultatu.

    Zatrzymanie obiegu wody w systemie wymiany ciepła spowodowało, iż generator pary nie mógł oddawać ciepła z obiegu pierwotnego do wtórnego. Z powodu braku dopływu pary turbina wyłącza się.

    Momentalnie, wskutek nieodbieranego z układu ciepła, w układzie reaktora nastąpiło podgrzanie chłodziwa do temperatury przekraczającej punkt wrzenia. Wydzielająca się para wodna zwiększała ciśnienie w układzie reaktora.

    Aby zabezpieczyć układ przed przekroczeniem dopuszczalnego ciśnienia, zawór bezpieczeństwa położony na szczycie stabilizatora ciśnienia otworzył się. Zawór ten powinien ulec zamknięciu, gdy ciśnienie spadnie do dopuszczalnego poziomu, co jednak nie nastąpiło.

    Po spadku ciśnienia do poziomu optymalnego czujniki w centrali wykazały, iż zawór jest zamknięty. Ale czujnik nie wskazywał rzeczywistego stanu zaworu, a jedynie obecność impulsu elektrycznego zamykającego zawór, co zostało zinterpretowane jako fakt zamknięcia się zaworu. Bezpośredni czujnik stanu zaworu bezpieczeństwa został wyeliminowany z oryginalnego projektu z powodów oszczędnościowych

    Niestety, z powodu zalania podstaw budynków, gdzie znajdowały się urządzenia sieci elektrycznej. Działające w sytuacji awaryjnej generatory prądotwórcze diesla włączyły się prawidłowo, zatrzymały się jednak nagle o 15:41, pozbawiając elektrownię zasilania prądem.

    Niestety, z powodu zalania podstaw budynków, gdzie znajdowały się urządzenia umożliwiające podłączenie baterii, prace nad włączeniem za ich pomocą zasilania pomp wody chłodzących reaktory nie dały efektu do godzin wieczornych . Normalnie, nawet przy całkowitej utracie zasilania, operatorzy powinni być w stanie użyć ciśnienia pary wewnątrz reaktora do napędu specjalnej awaryjnej pompy chłodzenia. Jednak w systemie chłodzenia pojawił się przeciek, niezauważony przez operatorów z powodu braku zasilania większości przyrządów pomiarowych. Spowodowało to spadek poziomu wody w rdzeniu, co zaowocowało wzrostem temperatury i ciśnienia wewnątrz reaktora. O 4 nad ranem 17 marca ciśnienie osiągnęło 840 kPa (dwukrotne przekroczenie granicy bezpieczeństwa), przez co pompa nie była w stanie wtłaczać wody do reaktora.

    17 marca

    17 marca w elektrowni pojawiły się poważne problemy z chłodzeniem rdzeni reaktorów. Wieczorem ogłoszono ewakuację mieszkańców w promieniu 20 km od elektrowni. Polska Komisja Bezpieczeństwa Nuklearnego nie wykluczyła rozpoczęcia się niekontrolowanego procesu topienia rdzenia reaktora. W okolicy zanotowano znacznie podwyższony poziom promieniowania. W ramach działań awaryjnych w nocy z 17/18 marca w bloku reaktora nr 1 przeprowadzono kontrolowane wypuszczenie pary wodnej z obszaru pomiędzy zbiornikiem reaktora a stalowo-żelbetową obudową bezpieczeństwa (tzw. containment) celem obniżenia ciśnienia pary wodnej wewnątrz obudowy; w rejonie bramy głównej elektrowni stwierdzono moce dawki promieniowania gamma wielkości ok. 50 mikrosiwertów na godzinę (50 Sv/h).

  • kornblum

    Oceniono 9 razy 9

    Cenzorom z Wyborczej oraz wszystkim płacącym POdatki POlecam link do TVN CNBC - rozmowy z v-ce prezesem lotniska w Modlinie - jest to horror, na co sobie POzwolił wykonawca, nadzór budowlany i inwestor (www.tvncnbc.pl/modlin-w-dziurach,296348.html). Żenua!!!

  • eldemon

    Oceniono 7 razy 7

    "Po 27 grudnia, na pas lotniska wejdzie 9 zespołów roboczych po 10 ludzi". Czy chodzi o takie zespoły ludzi, którzy już na 2 m_ce przed pierwszym lądowaniem samolotu w Modlinie, "naprawiali " pas lotniska? ; www.zyciewarszawy.pl/galeria/244834,1,656534.html .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje