Zmarł słynny aktor Charles Durning. Człowiek, który oszukiwał śmierć [SYLWETKA]

25.12.2012 20:30
Charles Durning w 2008 r.

Charles Durning w 2008 r. (Fot. Mark J. Terrill AP)

Był wśród pierwszych amerykańskich żołnierzy, którzy wylądowali w Normandii. Wpadł w ostrzał z broni maszynowej i przeżył - jako jedyny ze swego oddziału. W czasie walki wręcz niemiecki żołnierz zaatakował go bagnetem - obronił się i zatłukł wroga kamieniem. Był ranny w prawe i lewe udo, prawą rękę, głowę i klatkę piersiową. Zmarł dzisiaj w wieku 89 lat. Oto sylwetka Charlesa Durninga, aktora, świetnego odtwórcy ról "zwykłych facetów", człowieka, który wiele razy oszukiwał śmierć.
Charles Durning urodził się 28 lutego 1923 r. w wiosce Highland Falls w stanie Nowy Jork. Był dziewiątym z dziesięciorga dzieci irlandzkiego imigranta, który stracił nogę i zdrowie w czasie pierwszej wojny światowej. Ojciec zmarł, gdy chłopiec miał 12 lat, a liczna rodzina z wielkim trudem wiązała koniec z końcem. Pięć sióstr Charlesa zmarło na szkarlatynę lub ospę, trzy odeszły w ciągu zaledwie dwóch tygodni - pisze "New York Times".

Durning walczył z biedą, imając się wszelkich zajęć. Pracował jako parobek na farmie, odźwierny, pomywacz... W końcu, w Buffalo, trafił do knajpy z burleską, gdzie zaczepił się jako ochroniarz. Któregoś dnia komik alkoholik upił się i nie przyszedł na zakontraktowany występ. Ktoś musiał go zastąpić. Padło na Durninga, który zapamiętał wszystkie gagi, bo słuchał poprzednich występów. Udało się, publiczność była rozbawiona, a sam Durning zaczął częściej trafiać na scenę.

"Wciąż budzę się i widzę to wszystko"

Nadeszła II wojna światowa. W czerwcu 1944 r. Durning wylądował w Normandii. Rozpoczynał ofensywę jako członek jednego z pierwszych amerykańskich oddziałów, które się tam znalazły. Wikipedia podaje, że jego łódź dobiła do brzegu zbyt daleko od planowanego miejsca i Durning musiał przebijać się do swoich. Udało się.

Później aktor trafił w zasadzkę, pod ostrzał karabinów maszynowych. Z całego oddziału atak przeżył tylko on - został ranny w nogę. Po rekonwalescencji w szpitalu wrócił na wojnę. W Belgii walczył wręcz z niemieckim żołnierzem uzbrojonym w bagnet. Przeżył, bo chwycił za kamień i zabił nim wroga. Został ranny jeszcze dwa razy, trafił do niewoli, był jednym z nielicznych żołnierzy, którzy przeżyli masakrę w Malmedy, kiedy to Niemcy zaczęli strzelać do bezbronnych jeńców.

Za odwagę i rany odniesione w walce Durning został wielokrotnie odznaczony. W 2002 r. Burt Reynolds powiedział o nim, że ma najwięcej medali spośród wszystkich wciąż żyjących weteranów II wojny światowej. Sam Durning bardzo nie lubił opowiadać o wojennej przeszłości. - Zapominam dużo rzeczy, ale wciąż co jakiś czas budzę się i widzę to wszystko. Nie byłbym w stanie policzyć kumpli, którzy są pochowani na cmentarzu w Normandii - stwierdził kiedyś.

"Gdybyś nie był aktorem, zostałbyś mordercą"

Po wojnie Durning przeszedł długą rekonwalescencję. Miał problemy psychiczne. Mówił, że "wpadł w próżnię na dziesięć lat". Odważył się aplikować na studia aktorskie, ale wyrzucono go z nich po roku. Pracował dorywczo w różnych miejscach, aż w końcu, w 1962 r., trafił na Josepha Pappa, założyciela Nowojorskiego Festiwalu Szekspirowskiego, który został jego opiekunem i mentorem. Kariera Durninga ruszyła z miejsca. - Joe powiedział mi raz: "Gdybyś nie był aktorem, zostałbyś mordercą". Nie wiem, co to miało znaczyć. Mam nadzieję, że żartował - opowiadał potem aktor.

Trailer filmu "Tootsie":



Charles Durning zagrał w ponad stu filmach, m.in. w "Tootsie" i "Żądle". Dziewięć razy był nominowany do nagrody Emmy, dwa razy do Oscara. Był świetnym odtwórcą ról zwykłych facetów, obsadzanym w rolach komediowych i dramatycznych. Występował też na deskach teatrów i mówił, że właśnie to sprawia mu największą radość. Dzisiaj rodzina poinformowała, że aktor zmarł w poniedziałek we własnym domu. Miał 89 lat.

Komentarze (39)
Zaloguj się
  • d.d.5

    Oceniono 92 razy 90

    pamiętam Go w roli skorumpowanego policjanta w "Żądle",świetny był..!!
    No cóż,żal....

  • chwile

    Oceniono 71 razy 71

    I w "Tootsie" był znakomity i wszędzie indziej, bo to doskonały aktor ...

  • albin11

    Oceniono 70 razy 64

    piekny zyciorys.

  • augenthaler

    Oceniono 51 razy 45

    Mial dobroc wypisana na twarzy, ale moze nie znam sie na ludziach...

  • merkury-3

    Oceniono 46 razy 44

    Wielki czlowiek szacunek

  • staryszort

    Oceniono 61 razy 43

    Był najpopularniejszym Św. Mikołajem. Zmarł w Wigilię - święto św. Mikołaja.

  • veglie

    Oceniono 44 razy 40

    Wybitny aktor.Wielka szkoda.

  • dawno.urodzony

    Oceniono 36 razy 28

    Człowieku...opanuj się...przecież to Twoje Święta a Ty złorzeczysz Żydom. Pomyśl lepiej z miłością o Jezusie i jego Matce :-)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje