Birma: samolot z turystami wylądował na drodze. "Piloci pomylili jezdnię z pasem"

25.12.2012 17:29
Miejsce lądowania samolotu linii Air Bagan

Miejsce lądowania samolotu linii Air Bagan (Fot. AP)

Samolot linii Air Bagan z 65 pasażerami na pokładzie wylądował awaryjnie na drodze w centralnej części Birmy. Zginęły trzy osoby, jedenaście zostało rannych. Maszyną podróżowali głównie zagraniczni turyści.
Maszyna Fokker 100 leciała z Mandalay do popularnego wśród turystów Heho. Na pokładzie znajdowało się 65 pasażerów (w tym 51 obcokrajowców) i sześciu członków załogi. Dlaczego samolot wylądował na drodze? Linia Air Bagan twierdzi, że było to "lądowanie awaryjne". Ale władze Birmy podają inną wersję wydarzeń. Według nich piloci w gęstej mgle po prostu pomylili jezdnię z pasem startowym pobliskiego lotniska.

- Maszyna wylądowała na drodze, a potem zatrzymała się na polu ryżowym - podaje państwowa telewizja. Ogon samolotu odłamał się od kadłuba i zapalił. Kabina wypełniła się dymem, ale większości osób udało się uciec przez wyjścia awaryjne. Ogień gaszono przez 45 minut. W wypadku zginęło troje obywateli Birmy: pilot wycieczek i 11-letnie dziecko na pokładzie samolotu oraz mężczyzna, który jechał drogą na motocyklu. Rannych zostało 11 osób, w tym dwóch Amerykanów, Brytyjczyk i Koreańczyk. Poszkodowani trafili do szpitala w Taunggyi.

Air Bagan to prywatna linia lotnicza obsługująca tylko loty krajowe w Birmie.

Zobacz także
Najczęściej czytane

Najnowsze informacje