Kazachstan: Rozbił się samolot sił bezpieczeństwa. Zginęło 27 osób. Wśród ofiar szef straży granicznej

25.12.2012 16:47
Okolica katastrofy samolotu sił bezpieczeństwa w Kazachstanie

Okolica katastrofy samolotu sił bezpieczeństwa w Kazachstanie (google maps)

Wojskowy samolot transportowy sił bezpieczeństwa KNB rozbił się w południowym Kazachstanie. 27 osób obecnych na pokładzie zginęło.
Szef kazachskiej straży granicznej pułkownik Turganbek Stambekov był na pokładzie samolotu, który rozbił się dziś na południu Kazachstanu. Na pokładzie było 7 osób załogi i 20 funkcjonariuszy straży granicznej.

Z informacji kazachskiej stacji telewizyjnej KTK wynika, że samolot zniknął z radarów ok. godz. 19 czasu lokalnego. Zaczął spadać w okolicach miasta Szymkent na południu Kazachstanu.

Stambekov został powołany na swoje stanowisko w czerwcu, po masowym zabójstwie 14 żołnierzy przy granicy z Chinami.

O katastrofie samolotu poinformowała rosyjska agencja Interfax, powołując się na źródła w kazachskich służbach bezpieczeństwa.

Komentarze (14)
Zaloguj się
  • dublet

    Oceniono 3 razy 1

    To wojskowa konstrukcja. Wg niejakiego Jarosława K., nie mieli prawa zginąć!

  • easy-jerzy

    Oceniono 8 razy 4

    Najbardziej prawdopodobna wersja jest taka, że był to zamach zorganizowany przez polski kościół katolicki, gazetę polską, terlikowskiego i jarosława kaczyńskiego.

  • wodakrolewska

    Oceniono 8 razy 8

    Analizując ostatnie katastrofy lotnicze prawdopodobieństwo bezpiecznego dotarcia do celu wynosi:
    - gdy na pokładzie jest oficer wojskowy w mundurze - 50 %
    - gdy na pokładzie są: w/w oficer plus ksiądz - 0 %

  • wj_2000

    Oceniono 10 razy 4

    Całym sercem (tak się mówi, ale ja jestem nie tyle sercem, co rozumem) jestem za wnioskami komisji Anodiny, także Millera (tam gdzie się on nie próbuje dystansować od Anodiny), ale zgadzam się z tym, że to nie Gmyz konfabulował na temat trotylu, a DURNI prokuratorzy zorganizowali (zajęło im to ok. 30 miesięcy) wyprawę "biegłych ( zramolałych staruszków, co może kiedyś coś kumali) do Smoleńska, by "wykryć" nieadekwatnymi przyrządami to, co wykryć MUSIELI.
    Hasło o trotylu w Wikipedii kończy się zdaniem "ślady obecny\e na większości poligonów wojskowych".

    Brakuje mi słów POGARDY dla DURNOTY naszych prokuratorów z Seremetem na czele.

  • cleryka

    Oceniono 8 razy -2

    Służby specjalne w Chinach tez mają swojego Putina?

  • oglaszam_wszem_i_wobec

    Oceniono 23 razy -5

    Katastrofa w elektrowni atomowej im. Donalda Tuska = ROK 2025

    Wypadek dotyczył reaktora TMI-2 (TMI-1 był w tym czasie wyłączony w celu załadowania paliwa) i rozpoczął się, gdy główna pompa systemu tłoczącego kondensat do generatora pary uległa awarii dokładnie o 4:00 nad ranem, 16 kwietnia 2025.

    Rzeczywisty powód wystąpienia usterki nie został precyzyjnie określony. Przypuszcza się, że podczas operacji zamykania dachu nad elektrownią nie zamknął on się do końca i woda z padającego wówczas deszczu dostała się do przewodów pneumatycznych kontrolujących przepływ wody przez pompę poprzez filtry. W pierwszym momencie próbowano przywrócić pompę do pracy, jednak bez rezultatu.

    Zatrzymanie obiegu wody w systemie wymiany ciepła spowodowało, iż generator pary nie mógł oddawać ciepła z obiegu pierwotnego do wtórnego. Z powodu braku dopływu pary turbina wyłącza się.

    Momentalnie, wskutek nieodbieranego z układu ciepła, w układzie reaktora nastąpiło podgrzanie chłodziwa do temperatury przekraczającej punkt wrzenia. Wydzielająca się para wodna zwiększała ciśnienie w układzie reaktora.

    Aby zabezpieczyć układ przed przekroczeniem dopuszczalnego ciśnienia, zawór bezpieczeństwa położony na szczycie stabilizatora ciśnienia otworzył się. Zawór ten powinien ulec zamknięciu, gdy ciśnienie spadnie do dopuszczalnego poziomu, co jednak nie nastąpiło.

    Po spadku ciśnienia do poziomu optymalnego czujniki w centrali wykazały, iż zawór jest zamknięty. Ale czujnik nie wskazywał rzeczywistego stanu zaworu, a jedynie obecność impulsu elektrycznego zamykającego zawór, co zostało zinterpretowane jako fakt zamknięcia się zaworu. Bezpośredni czujnik stanu zaworu bezpieczeństwa został wyeliminowany z oryginalnego projektu z powodów oszczędnościowych

    Niestety, z powodu zalania podstaw budynków, gdzie znajdowały się urządzenia sieci elektrycznej. Działające w sytuacji awaryjnej generatory prądotwórcze diesla włączyły się prawidłowo, zatrzymały się jednak nagle o 15:41, pozbawiając elektrownię zasilania prądem.

    Niestety, z powodu zalania podstaw budynków, gdzie znajdowały się urządzenia umożliwiające podłączenie baterii, prace nad włączeniem za ich pomocą zasilania pomp wody chłodzących reaktory nie dały efektu do godzin wieczornych . Normalnie, nawet przy całkowitej utracie zasilania, operatorzy powinni być w stanie użyć ciśnienia pary wewnątrz reaktora do napędu specjalnej awaryjnej pompy chłodzenia. Jednak w systemie chłodzenia pojawił się przeciek, niezauważony przez operatorów z powodu braku zasilania większości przyrządów pomiarowych. Spowodowało to spadek poziomu wody w rdzeniu, co zaowocowało wzrostem temperatury i ciśnienia wewnątrz reaktora. O 4 nad ranem 17 marca ciśnienie osiągnęło 840 kPa (dwukrotne przekroczenie granicy bezpieczeństwa), przez co pompa nie była w stanie wtłaczać wody do reaktora.

    17 marca

    17 marca w elektrowni pojawiły się poważne problemy z chłodzeniem rdzeni reaktorów. Wieczorem ogłoszono ewakuację mieszkańców w promieniu 20 km od elektrowni. Polska Komisja Bezpieczeństwa Nuklearnego nie wykluczyła rozpoczęcia się niekontrolowanego procesu topienia rdzenia reaktora. W okolicy zanotowano znacznie podwyższony poziom promieniowania. W ramach działań awaryjnych w nocy z 17/18 marca w bloku reaktora nr 1 przeprowadzono kontrolowane wypuszczenie pary wodnej z obszaru pomiędzy zbiornikiem reaktora a stalowo-żelbetową obudową bezpieczeństwa (tzw. containment) celem obniżenia ciśnienia pary wodnej wewnątrz obudowy; w rejonie bramy głównej elektrowni stwierdzono moce dawki promieniowania gamma wielkości ok. 50 mikrosiwertów na godzinę (50 Sv/h).

  • 2romki

    Oceniono 7 razy 1

    Dlaczego tragiczne zdarzenia mają na stronie gazeta.pl dopisek "PILNE". Co mam tam zaraz lecieć i przeprowadzać akcję ratunkową?

  • alinaw1

    Oceniono 46 razy 14

    Od czasu katastrofy pod Smoleńskiem wydarzyło się kilka poważnych wypadków lotniczych na całym świecie. I za każdym razem te same komentarze, w tym samym tonie, co powyżej. Nie wiem, czy to moda, czy to niby ma być śmieszne, czy pseudomądre... Mnie ręce opadają.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje