Protesty po gwałcie w Indiach. Policja zastrzeliła dziennikarza

23.12.2012 13:25
Policja bije demonstrantów przed Bramą Indii

Policja bije demonstrantów przed Bramą Indii (Fot. Kevin Frayer AP)

Indyjski dziennikarz zginął, gdy policja otworzyła ogień do demonstrantów w Imphal, w stanie Manipur. Protestujący domagali się sprawiedliwości po tym, jak w zeszłym tygodniu próbowano publicznie zgwałcić znaną aktorkę. Równocześnie całe Indie ogarnęła fala protestów z powodu brutalnego gwałtu zbiorowego, do którego doszło w New Delhi. Mimo zakazu na ulice indyjskiej stolicy wyszły tysiące ludzi. Policja użyła gazu.
- W czasie protestów po publicznej próbie gwałtu znanej aktorki policja zastrzeliła 36-letniego dziennikarza telewizyjnego - poinformowały lokalne władze w Imphal w stanie Manipur. Demonstracje wybuchły, po tym jak aktorka została ściągnięta siłą ze sceny przez uzbrojonego mężczyznę, który następnie próbował ją publicznie zgwałcić. Aktorka zdołała wyrwać się mężczyźnie i uciec. Całemu zdarzeniu przyglądali się jej osobiści ochroniarze.

Protesty w Manipurze wezbrały, po tym jak Indiami wstrząsnęła wiadomość o brutalnym zbiorowym gwałcie w Delhi. Wydarzenie te stały się już symbolem poziomu przemocy, której ofiarami padają na co dzień indyjskie kobiety.

Tysiące przed Bramą Indii. Policja użyła gazu

Po wczorajszych zamieszkach w pobliżu parlamentu, pałacu prezydenckiego i głównych zabytków w New Delhi wprowadzono zakaz organizowania zgromadzeń. W tych miejscach między protestującymi a policją wybuchły starcia, w których według mediów rannych zostało ok. 20 osób.

Pomimo zakazu tysiące osób zgromadziły się przed Bramą Indii. Przed budynkami rządowymi doszło do zamieszek. Młodzi uczestnicy protestu krytykowali policję i obrzucali funkcjonariuszy butelkami. Policja użyła gazu łzawiącego.

"Kara śmierci dla gwałcicieli"

W nocy z soboty na niedzielę liderka Indyjskiego Kongresu Narodowego Sonia Gandhi zwróciła się do grupy demonstrantów, która koczowała przed jej rezydencją. Zapewniła ich, że sprawcy gwałtu zostaną odpowiednio ukarani.

Niektórzy protestujący domagają się kary śmierci dla gwałcicieli. W sobotę minister spraw wewnętrznych Sushil Kumar Shinde poinformował, że rząd przyjrzy się możliwości zaostrzenia kary w wyjątkowych przypadkach gwałtu. Obecnie maksymalna kara za takie przestępstwo to dożywocie.

Kobieta wciąż na oddziale intensywnej terapii

16 grudnia w stołecznym autobusie sześciu mężczyzn napadło na 23-letnią kobietę, gdy wraz z kolegą wracała z kina. Przez godzinę była ona gwałcona, a następnie została pobita i wyrzucona z jadącego pojazdu. Kobieta wciąż przebywa na oddziale intensywnej terapii.

Stan zdrowia tej studentki fizjoterapii w weekend polepszył się i pozwolił jej na złożenie pierwszych zeznań - donosi lokalna prasa. Dodaje, że sobotnie zeznania kobiety odpowiadają zeznaniom jej towarzysza.

Wszyscy domniemani gwałciciele zostali zatrzymani i trafili do aresztu. Według policji w chwili ataku byli oni pijani.

Atak wywołał falę protestów w całym kraju. Ich uczestnicy, głównie studenci, domagają się większej ochrony dla kobiety i poważniejszego traktowania przez policję i sądy zgłoszeń dotyczących gwałtów i napaści seksualnych.

W Indiach wyrok śmierci od 2004 roku wykonano tylko dwukrotnie: na mężczyźnie, który zgwałcił i zamordował uczennicę, oraz na jedynym ocalałym uczestniku zamachów w Bombaju z 2008 roku.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (54)
Zaloguj się
  • stan-1

    Oceniono 212 razy 194

    " ...poinformował, że rząd przyjrzy się możliwości zaostrzenia kary w wyjątkowych przypadkach gwałtu. Obecnie maksymalna kara za takie przestępstwo to dożywocie.

    U nas mała szkodliwość czynu.

  • boobooo

    Oceniono 188 razy 182

    U NAS FACET KTORY GWALCIL PRZEZ 30 LAT SWOJA CORKE W TYM PIERWSZE SZESC JAK BYLA MALOLETNIA DOSTAL 15 LAT.

  • analf-abeta

    Oceniono 131 razy 91

    Gdyby w autobusie próbowali zgwałcić krowę lub słonia, pewnie ktoś zapobiegłby tej tragedii. A że była to zwykła kobieta...

  • volkszorn

    Oceniono 104 razy 54

    W niemczech nie tak dawno stanelo przed sadem 7 turkow za gwalt na Polce, ktora zwabili do opuszczonego domu i razem z kolegami ktorych wzywali przez komorki brutalnie gwalcili cala noc. Przed sala rozpraw odgrazali sie szukajacym sensacji reporterom. Niemiecki sedzia wszystkich uniewinnil. Niemieccy widzowie, ktorzy przyszli sobie na sale rozpraw obserwowac proces ironicznie ponizali godnosc ofiary.

  • cucurucu

    Oceniono 68 razy 44

    Wszedzie na swiecie nalezy wymienic rzady, politykow, ekonomistow. Bawia sie na koszt spoleczxenstwa.

  • hulajnoga123

    Oceniono 58 razy 32

    I tutaj jest roznica pomiedzy wielopartyjna i skorumpowana India a autorytarnymi i tez skorumpowanymi Chinami- w Chinach kobieta ma status podobny do tego, ktory istnieje w zachodnich demokracjach. Ale India to sojusznik USA wiec media opuszczaja garde krytycyzmu, chociaz wiadomo, ze kastowosc to zalegalizowane niewolnictwo i oficjalna praca dzieci i nieletnich.

  • dean08

    Oceniono 67 razy 31

    Na szczęście w Indiach broń palna jest praktycznie niedostępna dla cywili - tak by jeszcze ofiara (albo jej chłopak) kogoś postrzelili. A tak jest dobrze - nikt nie zginął! Jak się kobieta potem (o ile wyjdzie z OIOM-u) rzuci pod pociąg to już się nie będzie liczyć, prawda?

  • arkadius.muhomory

    Oceniono 22 razy 22

    Wyrwać chwasty

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje