Kalisz ostro o Sikorskim: Ławrow zrobił z niego małego chłopczyka

21.12.2012 09:20
Ryszard Kalisz

Ryszard Kalisz (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

- Ręce opadają. Ławrow zrobił z niego małego chłopczyka - tak Ryszard Kalisz skomentował w Radiu ZET próby odzyskania wraku Tu-154 przez Radosława Sikorskiego. Jego zdaniem szef MSZ rozpoczął rozmowy bez przygotowania merytorycznego, a prawo rosyjskie i międzynarodowe pozwalają na zwrot wraku do Polski.
Zdaniem Kalisza, podobnie jak w kwietniu Tusk, Sikorski poleciał na rozmowy z szefem rosyjskiej dyplomacji nie znając prawa rosyjskiego i międzynarodowego ani nie mając ze sobą ekspertów w tym zakresie.

- Kiedy Ławrow powiedział publicznie "nie, bo my mamy swoje przepisy", Sikorski nie miał wiedzy, żeby odpowiedzieć. Ja żądam, żeby nasi ministrowie mieli przy sobie prawników, którzy tak podstawowe rzeczy wiedzą - mówił Kalisz w audycji Moniki Olejnik "Gość Radia ZET".

"Można zrobić wypożyczenie. Można zwrócić szczątki"

Poseł SLD stwierdził, że zarówno prawo rosyjskie jak i Konwencja Chicagowska umożliwiają powrót wraku do Polski. - Przepisy rosyjskiego prawa karnego mówią, że można zrobić tzw. wypożyczenie osobie, która jest zainteresowana tym, żeby zagwarantować stabilność tego dowodu - mówił Kalisz. Zdaniem posła SLD Załącznik 13 do Konwencji Chicagowskiej i sama Konwencja również umożliwiają przekazanie wraku Polsce. - Konwencja obowiązuje i Polskę, i Rosję i jest ponad ustawami. W tym załączniku jest wyraźnie mowa, że po zbadaniu wraku przez komisje techniczne to jest dowód w postępowaniu karnym i po badaniu można zwrócić szczątki do kraju, który jest właścicielem statku - tłumaczył Kalisz.

"Sikorski ogłosił swoją porażkę"

- Panie ministrze, no niech pan weźmie swoich chłopaków i to przeczytajcie wreszcie! (...) Musicie jeździć na takie spotkania mając podstawową wiedzę prawną! - apelował do Sikorskiego i Tuska. Skrytykował szefa MSZ również za próbę włączenia w sprawę wraku szefowej unijnej dyplomacji, Catherine Ashton. - Dyplomacja ma swoje prawa. W dyplomacji ogłasza się działania, jak wiadomo, że to będzie sukces. A Sikorski ogłosił swoją porażkę. Ręce opadają - uciął Ryszard Kalisz.

Zobacz także
Komentarze (126)
Zaloguj się
  • kacmoralny

    Oceniono 213 razy 191

    Ławrow z każdego z was politycy z bożej łaski zrobiłby małego chłopczyka.

  • rilian

    Oceniono 226 razy 148

    proszę zestawić tę wypowiedź z bełkotem któregokolwiek z przybocznych prezesa. pan kalisz pokazuje, że w polsce może istnieć opozycja, która mówi mądrze, kulturalnie, jednocześnie bezwzględnie punktuje potknięcia i - co najważniejsze - wskazuje konkretne, alternatywne drogi rozwiązania pewnych sytuacji. niby norma, ale nie w tym kraju dzikich ludzi.

  • pikkollo

    Oceniono 144 razy 90

    Nie lubię Kalisza , ale tutaj nie sposób odmówić mu racji. Za rządów PO właściwie cała polityka zagraniczna została sprowadzona do farsy, co uwidoczniała już jałowość polskiej prezydencji w UE , a później sprawa ACTA. Postępowanie w sprawie katastrofy smoleńskiej tylko dopełnia ten ponury obraz

  • sammler

    Oceniono 101 razy 67

    Pan Kalisz nie czytał był widocznie "Gazety", która orzekła, że Sikorski zdenerwował Ławrowa, co należy mu poczytać za wielki sukces...

    S.

  • szczuras99

    Oceniono 60 razy 48

    Rosjanie nie zapomnieli Sikorskiemu ze strzelal do nich w Afganistanie ....:))

  • strefas

    Oceniono 58 razy 40

    "Ławrow zrobił z niego małego chłopczyka " -Znowu ?

  • niktwazny126

    Oceniono 108 razy 40

    Cikawe, czy inne kraje, w ktorych wydarzyły się katastrofy, tak bardzo chcą sobie zostawiać na pamiątkę stertę złomu. Ciekawe też, czy inne kraje taki złom sprowadzają z miejsc wypadków.

  • nivax451

    Oceniono 63 razy 23

    Pan Kalisz dołączył do chóru "ściągaczy" wraku za wszelką cenę. Myli się w interpretacji zał.13 wspomnianej Konwencji, bowiem dowód, w postaci wraku, nadal jest badany przez polską prokuraturę na zawartość trotylu, czyli jest niezbędny w prowadzonym śledztwie. Poza tym, skąd Kalisz wie, czy prokuratura rosyjska zakończyła swoje badania wraku i czy otrzymała wszystkie, zamówione ekspertyzy? Strona polska winna sama najpierw zakończyć dochodzenie prokuratury, wówczas Rosjanie szybciej wydadzą wrak. Poza tym, jak by wyglądały badania wraku na trotyl, jęśli by on był już w Polsce? Czy strona rosyjska ma gwarancję, że na wraku nie pojawiły by się pewne substancje, których obecność jest marzeniem niektórych śledczych w PL oraz niektórych partii politycznych? Czy nie obawia się matacta? A jak w takiej sprawie postąpiłaby polska prokuratura oraz prokuratura w innych państwach UE? Czy Pan Kalisz może odpowiedzieć na zadane pytania? Kalisz ośmiesza sam siebie, bo dołączył do towarzystwa wrakowych populistów. Od prawnika wymaga się rozsądku, a tego Kaliszowi zabrakło.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje