Korea Południowa ma pierwszą kobietę prezydenta. Konserwatystka Park Geun Hie wygrała wybory

19.12.2012 21:18
Park Geun Hie - pierwsza kobieta na stanowisku prezydenta w Korei Południowej

Park Geun Hie - pierwsza kobieta na stanowisku prezydenta w Korei Południowej (Fot. Lee Jin-man AP)

Kandydatka rządzących konserwatystów Park Geun Hie została wybrana na prezydenta Korei Południowej. 60-letnia córka byłego południowokoreańskiego prezydenta, generała Park Czung Hi, jest pierwszą kobietą w historii kraju na tym stanowisku.
Po obliczeniu niemal wszystkich kart do głosowania okazało się, że Park Geun Hie z rządzącej partii Saenuri otrzymała 51,6 proc., a jej główny rywal - kandydat liberalnej Zjednoczonej Partii Demokratycznej Mun Dzae In - 48 proc. głosów. Różnica między nimi wyniosła ponad milion głosów. Pozostali kandydaci nie odegrali żadnej roli.

"Era szczęśliwych ludzi"

Park Geun Hie powiedziała swoim zwolennikom na wiecu w Seulu, że chce być prezydentem, który doprowadzi do jedności kraju i zapoczątkuje "erę szczęśliwych ludzi". Zapewniła, że dotrzyma przedwyborczych obietnic. Prezydent USA Barack Obama pogratulował Park Geun Hie zwycięstwa. Sojusz USA z Koreą Południową jest "filarem pokoju i bezpieczeństwa na obszarze Azji i Pacyfiku" - powiedział.

Mun przyznał się do porażki. "Nie udało mi się doprowadzić do zmiany rządu" - powiedział 59-letni polityk. Park jest pierwszą kobietą w historii Korei Płd. na stanowisku szefa państwa. Jest córką byłego prezydenta, generała Park Czung Hi, który w latach 1961-1979 żelazną ręką rządził krajem. Jest niezamężna i bezdzietna; przed wyborami zapowiadała, że poświęci swoje życie służbie państwu.

Głosowali ze względu na ojca pani prezydent?

Ze względu na dobrą sytuację gospodarczą w czasie jego rządów były prezydent cieszy się wśród mieszkańców Korei Południowej nadal dużym uznaniem. Jak twierdzi dpa, z tego powodu wielu starszych wiekiem oraz konserwatywnych wyborców poparło w wyborach jego córkę.

Park Geun Hie uważana jest za osobę sprzyjającą przedsiębiorcom. Według dpa do jej priorytetów należą: ożywienie gospodarki, polityka socjalna, obniżenie wysokich kosztów kształcenia, a także wzmocnienie praw kobiet. Pani prezydent będzie musiała zmierzyć się także z konfliktem z Koreą Północną - sąsiednim krajem dysponującym bronią atomową. Park chce budować w stosunkach z komunistycznym sąsiadem zaufanie, domaga się jednak od władz w Phenianie przeprosin za wcześniejsze prowokacje.

Frekwencja wyborcza wyniosła 75,8 proc. i była znacznie wyższa niż pięć lat temu - 63 proc. Zwycięzca środowych wyborów obejmie najwyższy urząd w państwie po Li Miung Baku, któremu w lutym kończy się pięcioletnia kadencja. Konstytucja Korei Południowej nie pozwala szefowi państwa ubiegać się o reelekcję.

Zobacz także
Komentarze (15)
Zaloguj się
  • kurzyrozumek

    Oceniono 24 razy 20

    frekwencja 75,8% - kiedy polskie społeczeństwo zrozumie że wybory to nie jest obowiązek, tylko przywilej

  • cobedziewolne

    Oceniono 15 razy 9

    To ciekawe, mam wrażenie, że w Polsce nawet nikomu do głowy by nie przyszło, że prezydentem może zostać kobieta. Nie chcę być malkontentką, ale jeszcze wiele lat upłynie, zanim mentalność, świadomość w tym kraju się zmieni.

  • mangusta3

    Oceniono 4 razy 4

    Córka dyktatora Korei Południowej prezydenta Parka, który nieprzypadkowo tajną policję polityczną nazwał Koreańska Centralna Agencja Wywiadowcza. Instytucja ta zajmowała się nie tylko powszechną inwigilacją społeczeństwa, werbowaniem współpracowników, cenzurą, represjami, torturami, morderstwami, ściganiem niewygodnych dla reżimu osób zagranicą ale także machinacjami finansowymi. Dyktator kazał jej agentom zabić swojego rywala w wyborach prezydenckich w 1971 w ten sposób żeby wyglądało to na wypadek samochodowy. Kiedy opozycyjny polityk cudem uszedł śmierci a następnie schronił się w Japonii agenci KCIA dostali rozkaz porwania go z hotelu i utopienia w morzu. Plan powiódł się tylko częściowo i dzięki temu po latach Kim Dae Jung bo o nim to mowa mógł zostać prezydentem demokratycznej już Korei Płd. Do tragedii nie doszło dzięki interwencji amerykańskiego ambasadora (to jeden z nielicznych przypadków pozytywnego działania dyplomaty supermocarstwa podobnie jak White'a w Salwadorze). Generał Park przykręcał śrubę coraz bardziej i wreszcie niezadowolenie było wszechobecne do tego stopnia, że posłuszni Koreańczycy wyszli zaprotestować na ulice. Ojciec bohaterki artykułu nie wahał się wydać rozkazu użycia broni palnej przeciwko cywilom. Byli zabici i ciężko ranni. Koniec końców prezydent Park został zastrzelony przez swojego długoletniego przyjaciela i jednocześnie szefa KCIA podczas jednej z suto zakrapianych kolacji z udziałem panienek do towarzystwa w jednym z domów należących do tejże instytucji.

  • zewszad_i_znikad

    Oceniono 16 razy 4

    "Niezamężna i bezdzietna"? Brawo! I proszę, da się żyć w ten sposób. Nie chcę nikomu narzucać sposobu życia, ale czasem mi żal, że względnie niewiele kobiet docenia panieństwo. Zaprzysięgłe panny i aseksualistki nie mają współcześnie za dużo wzorców...

  • soth3d

    Oceniono 3 razy 3

    'zelazna ręką rządził krajem' to chyba eufemizm stulecia, ta ksiezniczka jeszcze jest oburzona jak historia potraktowala tatusia...

    drugi to 'sprzyjala przedsiebiorcom', tylko i wlacznie wielkim korporacjom, zwyczajni Koreanczycy beda mieli tylko gorzej

  • komercyjny02

    Oceniono 1 raz 1

    Jej ojciec - generał i prezydent - oczywiście nie był aniołkiem. Zresztą, któż z rządzących jest aniołem... Tym bardziej, gdy żyje w stanie nieustannego zagrożenia suwerenności oraz zagrożenia swego życia ze strony wrogich agentów?
    Ale za to był tytanem pracy. Większość południowych Koreańczyków, nawet tych, którzy przed laty rzucali cocktaile Mołotowa w policję, zgodnie przyzna, że to właśnie generał Park stał się ojcem cudu gospodarczego Korei Południowej.

  • popijajac_piwo

    Oceniono 12 razy 0

    Córki Stalina nie chcieli?

  • ulebyk

    Oceniono 2 razy -2

    Funkcjonariuszu Michni, który napisałeś tego niusa: dyrektywa z Czerskiej jeszcze nie przyszła aby pisać "prezydentka" jak życzyłaby sobie Nowicka?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje