Biegli: Remigiusz Muś, technik pokładowy Jaka-40 popełnił samobójstwo

19.12.2012 13:41
Jak-40 w 2007 r.

Jak-40 w 2007 r. (Fot. Lukasz Cynalewski/AG)

- Przyczyną śmierci technika pokładowego z Jaka-40, który wylądował w Smoleńsku godzinę przed katastrofą Tu-154, było samobójstwo. Nie znaleziono śladów mogących świadczyć o udziale osób trzecich - wynika z ostatecznej opinii biegłych, o której informuje Radio Zet.
Na ciele Musia nie ma obrażeń wskazujących na stoczoną przed śmiercią walkę albo obronę przed kimś. - Jedyną przyczyną śmierci był ucisk pętli liny - napisali biegli.

We krwi Remigiusza Musia wykryto promil alkoholu. - Wykonano test na obecność psychotropów i narkotyków, który dał wynik ujemny - mówi rozgłośni rzecznik prokuratury Dariusz Ślepokura. Śledczy zlecili pogłębione badania toksykologiczne, których wyniki będą znane za trzy miesiące.

Remigiusz Muś był w samolocie, który w kwietniu 2010 r. wylądował w Smoleńsku przed prezydenckim Tu-154. Był świadkiem w śledztwie smoleńskim. Twierdził, że wieża kontroli lotów wydała załodze Jaka-40 oraz Tu-154 (a także próbującemu lądować przed prezydenckim samolotem rosyjskiemu Iłowi 96) zgodę na zejście do wysokości 50 m, o czym nie ma mowy na nagraniach z czarnych skrzynek. Musiał popełnił samobójstwo w październiku. Ciało chorążego Musia znalazła żona w piwnicy ich domu w Piasecznie pod Warszawą. Policja już na miejscu wstępnie wykluczyła udział osób trzecich.

Zobacz także
Komentarze (158)
Zaloguj się
  • 7ogamihcra

    Oceniono 147 razy 85

    Jak by nie "mołodcy" z Jaka, to by piloci Tupolewa pewnie nie podjęli kretyńskiego ryzyka.
    "Możecie spróbować, jak najbardziej". I kuźwa spróbowali.
    A co tych 50 metrów, to nawet jak to jest prawda, to 50 metrów to nie minus 2.

  • dziadekjam

    Oceniono 139 razy 81

    W Polsce każdego roku samobójstwo popełnia około pięć tysięcy osób. Mundurowi są w czołówce...

  • c.t.k

    Oceniono 108 razy 54

    Samobójstwo?.Nikt kto choćby otarł się o Smoleńsk nie może umrzeć z przyczyn naturalnych,albo z własnej ręki.
    PS.Czy Antoni się już wypowiadał?.

  • komarrek

    Oceniono 97 razy 51

    Ludzi związanych z tą katastrofą choćby pośrednio jest bardzo dużo, jeśli dodamy do tego ludzi, którzy wypowiadali się na ten temat w mediach to wyjdzie nam pewnie z kilka tysięcy. Rozumiem że żadna z tych osób nie może popełnić samobójstwa, ani mieć wypadku bo inaczej to będzie zamach?

  • 1p.3.15

    Oceniono 62 razy 18

    "Musiał popełnił samobójstwo w październiku". A więc to nie takie znowu samobójstwo, skro MUSIAŁ.

  • wojtusz

    Oceniono 82 razy 16

    Świrosław Kacz i tak swoje wie.

  • tru_story

    Oceniono 82 razy 14

    Jak zwykle na GW (włącznie z komentarzami) wszystko jest bagatelizowane. To jest kolejne z rzędu samobójstwo ważnego świadka w tej sprawie! To nie byli zwykli Kowalscy, którzy coś usłyszeli w TV i to bezmyślnie powtarzali. Oni wiedzieli coś, co mogło zmienić oblicze śledztwa. Ja rozumiem, że ktoś kiedyś ustalił jedną słuszną wersję, że ma być tak, a nie inaczej. Ale poziom prowadzonych śledztw ( jakaś parodia, w porównaniu do rangi wydarzenia ) i wnioski z nich, są przerażające. Ci ludzie mieli coś innego do powiedzenia. A od samego początku ( pierwsze informacje w mediach ) starano ukierunkować się opinię publiczną na takie, a nie inne fakty. To że teraz część osób wypowiada się, że nie chce słuchać już niczego związanego ze Smoleńskiem, Kaczyńskim, Macierewiczem itd, to jest celowe działanie. Ma wywołać zanik zainteresowania sprawą, no bo przecież ktoś w TV powiedział - uwierzmy i nie zmieniajmy tego. Gdyby to był rzeczywiście wypadek, by nie było takiego zamieszania z badaniami "KOPII" czarnych skrzynek, oraz wraku którego nie mamy i nie wiemy co się z nim dzieje. Jeżeli ktoś ma zamiar to skomentować, to niech 2 razy to przeczyta i przedstawi inteligentnie swoje argumenty.

  • giuseppe53

    Oceniono 61 razy 13

    Też mi nowość.
    Ci po pavulonie w Łodzi sami schodzili, bez samobójstwa.

  • bloodyrevolutioniscoming

    Oceniono 17 razy 9

    Nie chcę się czepiać ale zwykle pisze się: "Na ciele nie ma obrażeń świadczących o udziale osób trzecich" co nie jest równoznaczne z "nie ma obrażeń wskazujących na stoczoną przed śmiercią walkę albo obronę przed kimś". Ślad po paralizatorze czy igle to oczywiście nie jest ślad "stoczonej walki" czy "obrony". Wolałbym, żeby patafiany które przechodzą w "stan spoczynku" bogato opłacany z naszych podatków wyrażały się PRECYZYJNIE. To tyle.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje