Po podpisaniu konwencji RE: "Teraz pomożemy ofiarom przemocy" i "To zamach na dorobek cywilizacji"

18.12.2012 15:39
Manifa 2009

Manifa 2009 (Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta)

Polska w końcu podpisała dziś konwencję o zapobieganiu przemocy wobec kobiet oraz przemocy domowej. I choć jej ratyfikacja ma potrwać nawet do dwóch lat, eksperci oceniają, że dokument znacząco ułatwi pomoc ofiarom przemocy domowej. - Teraz służby będą musiały zagwarantować ofierze dostęp do pomocy prawnej i psychologicznej - wyjaśniła Renata Durda, szefowa Niebieskiej Linii.
Podpisanie konwencji przez minister ds. równego traktowania Agnieszkę Kozłowską-Rajewicz pozytywnie przyjęły organizacje kobiece zajmujące się zwalczaniem przemocy domowej. - Polska będzie musiała się dostosować do międzynarodowych standardów usług na rzecz ofiar przemocy, m.in. zagwarantować dostęp do poradnictwa, pomocy prawnej i psychologicznej, a także zagwarantować miejsca w schroniskach - tłumaczyła Renata Durda, szefowa Ogólnopolskiego Pogotowia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie.

Gwarancja miejsc w schroniskach, pomoc prawna...

Prowadząca Niebieską Linię zwróciła uwagę na luki w obecnym systemie pomocy ofiarom przemocy. - Choć dążymy do modelu, w którym to sprawca opuszcza wspólne mieszkanie, nie w każdym przypadku ofiara będzie mogła w nim zostać. Np. gdy dzieliła je z rodziną sprawcy albo gdy boi się, że nie będzie on przestrzegał zakazu zbliżania i będzie ją nachodził - mówiła.

- Wciąż są miejsca, z których do najbliższego schroniska dla ofiar przemocy jest ponad 100 km. Często jest to odległość nie do pokonania, bo oznaczałoby oderwanie od wszystkiego: szkoły, do której chodzą dzieci, lekarza, rodziny. Nierzadko też trzeba czekać na miejsce w takich ośrodkach, a ważne jest, żeby one były dostępne natychmiast, interwencyjnie. To nie jest przecież planowanie wczasów, ale ewakuacja, gdy nadchodzi kryzys - dodała Durda.

Organizacje prokobiece liczą też na to, że podpisanie konwencji pozwoli na stworzenie skutecznych programów wczesnej profilaktyki, których w Polsce brakuje, i że służby powołane do pomocy ofiarom - policja, prokuratura, pracownicy socjalni, lekarze etc. - w wyniku szkoleń nabędą praktyczne umiejętności interweniowania w przypadkach przemocy w rodzinach.

KEP: To promocja homoseksualizmu czy transseksualizmu

Niezadowolone z podpisania przez Polskę Konwencji Rady Europy jest Prezydium Konferencji Episkopatu Polski, które przysłało PAP oświadczenie przypominające jego stanowisko w tej sprawie. W opinii KEP konwencja zbudowana jest na ideologicznych i nieprawdziwych założeniach, a także zobowiązuje sygnatariuszy do walki z "dorobkiem cywilizacyjnym", który traktowany jest jako zagrożenie i źródło przemocy. To z tego dorobku mają bowiem wynikać "społecznie skonstruowane role, zachowania i cechy, które dane społeczeństwo uznaje za właściwe dla kobiet i mężczyzn".

Szczególny niepokój Episkopatu wzbudza nałożenie na sygnatariuszy obowiązku edukacji i promowania m.in. "niestereotypowych ról płci", a więc homoseksualizmu i transseksualizmu. "Łączenie słusznej zasady przeciwdziałania przemocy z próbą niebezpiecznej ingerencji w system wychowawczy i wyznawane przez miliony rodziców w Polsce wartości, jest bardzo niepokojącym sygnałem" - czytamy w stanowisku KEP.

Zdaniem Episkopatu polskie prawodawstwo ma dostateczne narzędzia do zwalczania przemocy i agresji wobec kobiet. Przypomina też, że sam Kościół od lat prowadzi dziesiątki placówek w całym kraju, które pomagają ofiarom przemocy w rodzinie. Według biskupów rząd, chcąc zminimalizować zjawisko przemocy wobec kobiet, powinien skupić się m.in. na doinwestowaniu istniejących już inicjatyw oraz powołać nowe.

Polska musi teraz dobić do standardów europejskich

Konwencja Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej została przedstawiona do podpisu w maju 2011 r. w Turcji. Polska jest 26. państwem, które ją podpisało. Konwencja ma chronić kobiety przed wszelkimi formami przemocy oraz dyskryminacji; zwraca uwagę, że przemoc ma płeć - oparta jest na idei, że istnieje związek przemocy z nierównym traktowaniem, a promowanie równości pomiędzy kobietami i mężczyznami, walka ze stereotypami i dyskryminacją sprawiają, że przeciwdziałanie przemocy jest skuteczne.

Dokument nakłada na państwa strony takie obowiązki, jak: zapewnienie oficjalnej infolinii działającej 24 godziny na dobę dla ofiar przemocy oraz portalu z informacjami, a także odpowiedniej liczby schronisk oraz ośrodków wsparcia; przygotowanie procedur przesłuchań policyjnych chroniących przed wtórną wiktymizacją; monitorowanie, zbieranie danych na temat przestępstw z uwzględnieniem płci; prowadzenie akcji informacyjnych w zakresie przeciwdziałania przemocy wobec kobiet, w tym szkoleń i informacji dla chłopców i mężczyzn.

Zobacz także
Komentarze (66)
Zaloguj się
  • benek231

    Oceniono 1 raz 1

    >>To z tego dorobku mają bowiem wynikać "społecznie skonstruowane role, zachowania i cechy, które dane społeczeństwo uznaje za właściwe dla kobiet i mężczyzn".>>

    Domyslam sie, ze uzywajac terminu spoleczenstwo, tak naprawde, katabasy mieli na mysli kler, czy tez poslusznych parafian. Im zawsze parafianie merdaja sie ze spoleczenstwem.

    A spoleczenstwo jak najbardziej wypowiedzialo sie w poruszonych kwestiach. Przez swych reprezentantow zasiadajacych w rzadzie wypowiedzialo sie, prosze katabasow.

  • ziutka333

    0

    Mnie to dziwi ,że konferencja Episkopatu nie ogłosiła, że ziemia jest płaska bo kilka wieków się tego trzymała i trochę ludzi na stosie doszło mających inne zdanie

  • jegorism

    0

    Oj kobitki jak się do tego weźmie tusk et consortes to czarno przed wami widzę .

  • piemont12

    0

    Myślę, że biskupi, proboszczowie i inne rydzykowe wszy, nie przystają do naszych kobiet... Mimo że zrodziły ich kobiety, nie zasługują na miano LUDZI... To bydło odziane w sutanny.

  • piemont12

    0

    Jak biskupi , proboszczowie, księża, traktują swoje żony, tak samo jak ministrantów !??

  • bialoskory

    Oceniono 3 razy 3

    czyli wg, Konferencji Episkopatu Polski, przyzwolenie na bicie kobiet przez czlonkow rodziny to sa "zdobycze ciwilizacji" ?
    hmm, zawsze mowilem ze polski katolicyzm jest blizej taki degenaratow jak Taliban, niz kultury zachodniej.

  • lolzewsi

    Oceniono 1 raz 1

    Kto wszedł bo w temacie na głównej stronie było "PO podpisaniu..." Po pisane dużymi literami??? :D:D:D:D

  • banan125

    Oceniono 4 razy 4

    dane z historii kościoła katolickiego :

    VI wiek - na synodzie w Macon biskupi głosowali nad problemem, czy KOBIETY mają dusze. Ustalili, że jednak tak.

    II w. - Święty Klemens z Aleksandrii spisuje swoje poglądy: "Każda KOBIETa powinna być przepełniona wstydem przez samo tylko myślenie, że jest KOBIETą".
    X w. - Odo z Cluny głosi: "Obejmować KOBIETę to tak, jak obejmować wór gnoju". Cała Europa znajduje się pod panowaniem papieży. 95 procent ludności nie umie ani czytać, ani pisać; ludzie żyją w ciemnocie i brudzie; wodę uważano za szkodliwą dla zdrowia, a mycie się za grzech; kwitną przesądy i gusła.

    1450 - 1750 - Okres polowania na czarownice. Straszliwymi torturami zamęczono setki tysięcy KOBIET posądzanych o czary. Standardowe tortury obejmowały: wieszanie za ręce, biczowanie, łamanie stawów i kości kołem, przypiekanie, gotowanie w oleju, wbijanie kolców w oczy, wlewanie wrzątku do uszu, wyrywanie obcęgami piersi i narządów płciowych, sadzanie na rozżarzonym żelazie lub węglach.

    1493 r. - Bulla papieska uprawomocniła deklarację wojny przeciwko wszystkim narodom w Ameryce Południowej, które odmówiły przyjęcia chrześcijaństwa. W praktyce KOBIETy i mężczyzn szczuto psami karmionymi ludzkim mięsem i ćwiartowanymi żywcem indiańskimi niemowlętami. Wbijano ciężarne KOBIETy na pale, przywiązywano ofiary do luf armatnich i puszczano je z dymem. Mordowano, gwałcono, okaleczano i rabowano.

  • banan125

    Oceniono 2 razy 2

    EPIDIASKOP niech sie zajmie ZBOCZONYMI członkmai swojej czarnej społeczności mafijnej, kórzy molestują DZIECI !

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje