Jest raport ws. ośrodków dla uchodźców: "Reżim, kraty w oknach i sprawdzanie otworów ciała"

18.12.2012 13:19
Ośrodek strzeżony dla cudzoziemców

Ośrodek strzeżony dla cudzoziemców (Fot. Joanna Klimowicz)

Panujący w ośrodkach strzeżonych dla cudzoziemców reżim wzorowany jest na tym wojskowym czy więziennym. Uchodźcy nie mogą się przemieszczać i poddawani są kontrolom, w czasie których strażnicy każą im rozbierać się do naga i sprawdzają ich otwory ciała - to wnioski nowego raportu "Migracja to nie zbrodnia" Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka oraz Stowarzyszenia Interwencji Prawnej. MSW obiecało sprawą się zająć.
Raport to wynik kontroli w sześciu polskich ośrodkach zamkniętych dla uchodźców, które w listopadzie przeprowadziło Ministerstwo Spraw Wewnętrznych razem z Fundacją i Stowarzyszeniem. Zespół kontrolny, oprócz przestrzegania praw cudzoziemców, sprawdzał też sytuację dzieci przebywających w ośrodkach, w tym dostęp do edukacji czy możliwość kontaktu z bliskimi i korzystania z telefonów komórkowych.

Kontrole to konsekwencja burzy, która rozpętała się wcześniej wokół warunków panujących w ośrodkach dla uchodźców. W październiku 70 uchodźców z czterech z sześciu funkcjonujących na terenie Polski ośrodków strzeżonych podjęło wspólną akcję protestacyjną. W bezprecedensowym proteście, który obejmował także głodówkę, uchodźcy nie domagali się jednak wypuszczenia ich z ośrodków zamkniętych, ale poprawy panujących w nich warunków.

Poza komentarzami medialnymi i eksperckimi w "Gazecie Wyborczej" ukazały się też wstrząsające listy dwóch cudzoziemek przebywających w takich placówkach - kobiety opisały szokujące warunki bytowe, które tam panują, i poniżające zachowania pracujących tam strażników.

"System panujący w ośrodkach jest opresyjny"

Opublikowany dziś dokument "Migracja to nie zbrodnia" niestety potwierdza większość z zastrzeżeń mieszkańców strzeżonych ośrodków - niemal wszystkie poza pobiciami. "Panujący obecnie w ośrodkach strzeżonych dla cudzoziemców reżim wzorowany na wojskowym czy więziennym należy uznać za opresyjny" - wynika z raportu.

Zdaniem organizacji reżim ten sprzyja występowaniu u funkcjonariuszy Straży Granicznej zachowań, które naruszają godność cudzoziemców, np. zwracanie się do uchodźców po numerach identyfikacyjnych, nieuzasadnione straszenie deportacją czy poniżające kontrole osobiste.

"Mniejsza liczba krat, możliwość przemieszczania się..."

Organizacje postulują wprowadzenie szeregu zmian do sposobu funkcjonowania ośrodków. - Ważna jest zmiana zewnętrznego i wewnętrznego wyglądu ośrodków strzeżonych. Powinny być one ochraniane zewnętrznie, jednak wewnątrz powinno być jak najmniej elementów, podkreślających zamknięty charakter placówki. W miarę możliwości należałoby zrezygnować z krat w oknach czy wewnątrz budynków - mówiła prawniczka HFPC Karolina Rusiłowicz.

Na publikację raportu błyskawicznie zareagował MSW, przesyłając PAP komunikat, w którym obiecuje wprowadzenie zmian w ośrodkach, które poprawią panujące w nich warunku bytowe. Całościowy raport w tej sprawie ma być przedstawiony pod koniec grudnia. Minister Jacek Cichocki chce ponadto w połowie stycznia spotkać się z przedstawicielami organizacji pozarządowych i porozmawiać o sytuacji lokatorów tych placówek.

Wstępne propozycje ministerstwa zakładają m.in. ograniczenie liczby krat w ośrodkach i możliwość swobodnego przemieszczania się cudzoziemców wewnątrz budynku - choć, jak zaznacza komunikat, "oczywiście przy zachowaniu zasad bezpieczeństwa".

"Ma zostać skrócony czas pobytu dzieci w ośrodkach"

Aktualnie w sześciu ośrodkach strzeżonych dla cudzoziemców - w Kętrzynie, Białymstoku, Przemyślu, Białej Podlaskiej, Lesznowoli i Krośnie - przebywa 401 cudzoziemców, w tym 47 to osoby nieletnie. Znajdujące się w raporcie zastrzeżenia dotyczą w dużej mierze właśnie dzieci.

- Przebywanie dziecka w warunkach pozbawienia wolności z powodów związanych z migracją nigdy nie może leżeć w jego najlepszym interesie - podkreślał dr Witold Klaus, prezes Stowarzyszenia Interwencji Prawnej. Dzieci przebywają w ośrodkach strzeżonych, otoczonych drutem kolczastym, gdzie w świetlicach są kraty w oknach, a dostęp do edukacji nie jest wystarczający. - Zdecydowanie nie są to czynniki przyjazne dla rozwoju dziecka - dodał dr Klaus.

Raport "Migracja to nie zbrodnia" postuluje więc, by detencja małoletnich była w ogóle zakazana. Tymczasem MSW w swoim komunikacie ograniczyło się do obietnicy, że dzieci będą umieszczone tylko w dwóch specjalnie do tego przystosowanych ośrodkach - w Kętrzynie i Białej Podlaskiej. Dzieci, które trafią do tych placówek, mają też mieć zapewniony pakiet zajęć dydaktycznych.

Ośrodek w Lesznowoli ma zostać ponadto gruntownie wyremontowany i przebudowany - w obecnym stanie obiekt ten nie spełnia warunków pod kątem pobytu rodzin z dziećmi, dlatego nie będą one tam kierowane. Ma zostać też skrócony okres, w którym dzieci będą przebywały w zamkniętych ośrodkach - postępowania dotyczące rodzin mają być prowadzone w pierwszej kolejności tak, aby jak najszybciej można było podjąć decyzję dotyczącą statusu cudzoziemców.

"Przepisy mają być przyjaźniejsze uchodźcom"

Zastrzeżenia HFPC i Stowarzyszenia Interwencji Prawnej dotyczą też "zbyt częstych i przeprowadzanych automatycznie kontroli osobistych cudzoziemców. Polegają one na nakazaniu rozebrania się do naga i są połączone ze sprawdzeniem otworów ciała - jest to zatem środek znacznie ingerujący w prywatność poddawanych im osób" - mówił prezes Stowarzyszenia, dr Witold Klaus.

Inny problem to kontrole pomieszczeń, w których mieszkają cudzoziemcy - kontrole te przeprowadzane są jako standardowa procedura, a nie tylko w momencie, gdy zachodzi podejrzenie posiadania przez cudzoziemców niebezpiecznych lub niedozwolonych przedmiotów.

Ministerstwo zapowiedziało położenie większego nacisku na odpowiednie kwalifikacje funkcjonariuszy Straży Granicznej i personelu cywilnego. Resort spraw wewnętrznych zamierza również przeanalizować wewnętrzne przepisy obowiązujące w ośrodkach, które do tej pory opierały się o tzw. reżim aresztu. Po analizie przepisy mają zostać uporządkowane i ujednolicone, aby "były przyjaźniejsze cudzoziemcom" - choć przekazany PAP komunikat nie wyszczególnia jednak, co to dokładnie oznacza.

Zobacz także
Komentarze (55)
Zaloguj się
  • aaqqqq

    Oceniono 91 razy 31

    Zjednoczone Emiraty Francji, Kalifat Holandii czy Sułtanat Niemiec przekonały się o tym, że otwarcie granic dla emigrantów, którzy wcale nie chcą się integrować kończy się tragicznie. Muzułmanie ani czarni wcale nie chcą się integrować i są rasistami. Wypierają kulturę europejską na rzecz swojej.

    Zapytajcie się Duńczyków z miasta Kokkedal, w którym rada miasta ( w większości muzułmańska) zakazała świąt Bożego Narodzenia czy multi-kulti oznacza równość i braterstwo.
    www.eostroleka.pl/dania-muzulmanie-zakazali-bozego-narodzenianbspnbsp,art32219.html

    Albo białych obywateli RPA czy czują się zagrożeniem dla murzynów, kiedy są przez nich mordowani i gwałceni.
    pl.wikipedia.org/wiki/Ataki_na_farmy_w_RPA

    Rasizm jest (także) czarny.

  • bonzo99_9

    Oceniono 33 razy 19

    Kolejny element proimigracyjnej propagandy GW. O ile zgadzam się z tym, że uchodźców trzeba traktować z godnością, to nie widzę, dlaczego nie mielibyśmy odsyłać tych, którzy są z krajów bezpiecznych i statusu uchodźcy nie dostają.

    No i tych uchodźców trzeba integrować ze społeczeństwem-praca,nauka polskiego, dzieci do szkół. Inaczej powstaną getta jak na Zachodzie, gdzie boi się wjeżdżać policja, a obowiązującym prawem jest szariat...

  • czarny-doktor

    Oceniono 51 razy 15

    Moze lepiej wyslac na przyklad do Francji? Ten kraj to jeden wielki, otwarty osrodek dla imigrantow

  • konto_live

    Oceniono 30 razy 10

    nie byłem rasistą do chwili:

    kiedy w Anglii dwie ciapate panienki z ochrony wyrzuciły z windy moja ciotkę na wózku i wpuściły do niej ciapatą liczną rodzinę, bo dzieci mają pierwszeństwo :(

    powstrzymajmy to w Polsce póki jest jeszcze czas

  • leslaw28

    Oceniono 23 razy 9

    falszywy jezyk GW, to sa nielegalni emigranci,a nie zadni "migranci" W USA nielegalny przybysz jest traktowany jak przestepca i umieszczany w specjalnym wiezieniu,dzieci sa oddzielane od rodzicow itd.

  • junkier

    Oceniono 35 razy 9

    Z tego co mi wiadomo, imigracja nie jest przymusowa.

    Jeśli Panom Imigrantom, wywodzącym się zapewne z krajów przodujących technicznie i cywilizacyjnie, nie podoba się polski system imigracyjny, to droga wolna! Nikt was tu nie trzyma. Bye!

  • czyngis-cham

    Oceniono 47 razy 9

    A niby jakie mają być te ośrodki? Większość imigrantów pochodzi ze środowisk, w których przestępczość nie jest czymś hańbiącym lecz wręcz przeciwnie - sposobem na życie. Dotyczy to przede wszystkim imigrantów z Kaukazu, w szczególności wyznania niechrześcijańskiego (political correctness!).

  • 1234qwerty

    Oceniono 23 razy 7

    Oj mamy krótką pamięć. Jak nasi ( i to nie biedacy ) spieprzali na zachód i trafiali do obozów to czy mieli takie warunki jak te które my oferujemy uchodzcom trzydzieści lat później.Chyba nie.

  • supertlumacz

    Oceniono 5 razy 5

    Migranci ekonomiczni, dezinformacyjnie nazywani UCHODŹCAMI, powinni być trzymani krotko za mordę tak jak polscy górale w USA. Obowiązkowo badani na nosicielstwo HIV i obciązenia genetyczne. Deportować do kraju pochodzenia przy najmniejszych wykroczeniach czy przy konieczności ponoszania nakladów. POLSKA NIE MA ŻADNYCH ZOBOWIĄZAŃ MIĘDZYNARODOWYCH WOBEC TYCH LUDZI.

    Uchodźcy co innego, ale to znikoma mniejszość. W roku 1980 w Kanadzie uchodźcy stanowili 0,3% imigrantów czyli 3 na 1000. W Polsce ze względów politycznych szafowano tym statusem wobec niektórych obywateli Federacji Rosyjskiej, zwłaszcza Czeczenów. Teraz przyjdzie za to zaplacić.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje