Wszystko zapłacone? I tak możesz trafić na listę dłużników

18.12.2012 07:23
Siedziba firmy windykacyjnej Kruk

Siedziba firmy windykacyjnej Kruk (Fot. Maciej Świerczyński / Agencja Gazeta)

Firmy windykacyjne domagają się spłaty przedawnionych długów. Nie masz dowodu, że zobowiązanie jest już uregulowane, a odmawiasz spłaty? Trafisz na czarną listę, co oznacza brak dostępu do kredytów, zakupów na raty, telefonu na abonament itp. - pisze "Gazeta Wyborcza".
Metoda działania firm windykacyjnych jest prosta: wysyłają wezwanie do zapłaty rachunku pochodzącego sprzed kilku lat. Ponieważ mało kto trzyma polecenia wpłaty tak długo, nie ma możliwości udowodnienia, że zobowiązanie zostało już uregulowane. Ci, którzy nie zdecydują się na ponowną wpłatę, trafiają na listę dłużników.

Dług przedawniony

Kodeks cywilny określa czas, po jakim roszczenia firmy wobec konsumenta są już nieważne. Większość długów ulega przedawnieniu po kilku latach - po terminie można je spłacać, ale nie trzeba. Mimo to firmy windykacyjne wpisują na listę dłużników osoby, które odmówiły spłaty przedawnionych zobowiązań. - Przedawniony dług nie znika, wierzyciel wciąż może domagać się spłaty na drodze dobrowolnej - tłumaczy Iwona Słomska, rzeczniczka prasowa windykacyjnej Grupy Kruk.

Po stronie firm windykacyjnych opowiada się też Ministerstwo Sprawiedliwości. "Gdyby do rejestrów nie można było wpisywać roszczeń przedawnionych, wówczas dłużnicy wszelkimi sposobami dążyliby do przedawnienia, co naruszałoby pewność obrotu gospodarczego i stymulowało zjawisko cwaniactwa" - pisze biuro prasowe ministerstwa w stanowisku przesłanym do redakcji "Gazety Wyborczej".

Cały tekst w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej"

Zobacz także
Komentarze (23)
Zaloguj się
  • siekier35

    Oceniono 58 razy 54

    jeszcze trzeba pewnie długi rodziców wpisywać na konto dzieci....
    przedawnione to przedawnione.
    a ta firma kruk powinna nazywać się SĘP!

  • 100stanislaw

    Oceniono 39 razy 39

    NO TO JEŻELI DŁUGI SIĘ PRZEDAWNIAJĄ PO PIĘCIU PEŁNYCH LATACH KALENDARZOWYCH ( jeżeli się mylę proszę mnie poprawić ) ...TO NALEŻY TAKIE SĘPY ZGŁASZAĆ DO PROKURATURY ,~.. Z ZAWIADOMIENIEM O POPEŁNIENIU PRZESTĘPSTWA !.........

  • zz1026

    Oceniono 48 razy 38

    "wówczas dłużnicy wszelkimi sposobami dążyliby do przedawnienia, co naruszałoby pewność obrotu gospodarczego i stymulowało zjawisko cwaniactwa" "

    kolejny przyklad panstwa tuska
    ministerstwo oswiadcza ze wszyscy polacy to oszusci i kombinatorzy i trzeba ich krotko za morde trzymac
    wychodzi z tego ze kazdy dowod splayy trzeba trzymac przez cala wiecznosc
    bo przeciez firma windykacyjna moze nam przyslac rachunek za telefon ktory miala babcia 40 lat temu a dowodu splaty pewnie juz nie ma wiec naleznosc jak najbardizej istnieje i albo ja splac dobrowolnie albo nigdy nie wezmiesz niczego na raty
    i tak wkolko co 10 lat
    niedlugo posiadanie czystego konta w biku to bedize luksus zachowany dla tych ktorzy dobrowolnie beda wplacac 200 zlotych miesiecznie za naleznosci co do ktorych nie ma dowodu ze zostaly zaplacone
    prosta sprawa wysylamy jeden rachunek za telefon jak dluznik jest "cwaniak i kombinator" to pokaze dowod splaty wtedy wysylamy inny rachunek i wysylamy tak dlugo az w koncu na ktorys rachunek nie bedize mial kwita
    a jestem pewny za na kazdego cos sie znajdzie nie ma ludzi ktorzy zawsze udowodnia swoja niewinnosc
    proponuje jeszcze pojsc naprzod
    dowod splaty niemozemeic wiecej niz 5 lat
    jesli do 10 letniego dlugu dluznik p[okaze 10 letni dowodsplaty to nalezy go uznac za nieważny i dalej domagac sie splaty przedawnionego dlugu
    ministerstwo na pewno to poprze bo pokazywanie starych dowodow splaty nie jest w interesie firm windykacyjnych
    tak jak wysylanie zdjec z fotoradarow nie jest w interesie sluzb
    gdzie my k...a zyjemy?

  • prawdziwy.nieuk

    Oceniono 28 razy 26

    Równie dobrze mogę powiedzieć, że Kowalski i Malinowski dłużni byli mi 15 lat temu sporą kasę. Przegrali w pokera Pałac Kultury i Nauki. Mam na to "świadków", którzy chętnie wezmą swoją działkę.
    Na dobrą sprawę można tak wydoić każdego.
    Mam nadzieję, że firma windykacyjna kiedyś się przejedzie i ktoś oskarży ich o próbę wyłudzenia.

  • gregsmile

    Oceniono 25 razy 25

    przedawnienie to przedawnienie! co te Ministerstwo Sprawiedliwości pierdzieli? to przedawnienie bezprawia komunistycznego istnieje a nie ma przedawnienia za ewentualne długi? cwaniactwem to jest praktyka firm windykacyjnych i porąbanych sądów zaocznych. zanim się człowiek dowie, że nawet może mieć jakiś dług to już jest "wielbłądem" i musi się tłumaczyć u komornika za debili w sądzie, którym się nawet nie chce faktów potwierdzić, no bo i niby po co, jak "wielbłąd" sam sobie sprawdzi i jeszcze zapłaci za debili z sądu.
    jaki kraj takie prawo. dzięki Bogu, że w UE możemy sobie sami wybrać kraj rezydencji podatkowej!

  • ok-cham

    Oceniono 13 razy 13

    To zjawisko powinno stać się masowe. W krótkim czasie lista dłużników przestanie kogokolwiek obchodzić, gdy w wielkich w sieciach handlowych siądzie sprzedaż ratalna, a banki nie będą miały komu wcisnąć kolejnego super-hiper-okazyjnego kredytu. Polityka golenia już ostrzyżonych ma bardzo krótkie nóżki.

  • rudy_do_piachu

    Oceniono 13 razy 13

    czekam z siekiera na kruka brrrrrrrrrrrrr.

  • badziewiak66

    Oceniono 9 razy 9

    Cywilizowane kraje mają już w tym obszarze rozsądne regulacje. Na przykład w Anglii wpis do rejestru związany z niewykonaniem zobowiązania kredytowego trwa pięć lat i po tym terminie jest kasowany , tak więc obracanie takim długiem przedawnionym traci całkowicie sens. Polska jest jedynym krajem na świecie , gdzie banki mogą dożywotnio przetwarzać dane osobowe ( patrz art. 105a prawa bankowego ) jeśli dłużnik nie spłacił zobowiązania kredytowego w pełnej wysokości. Trzeba podkreślić , że ustawa nie różnicuje sytuacji prawnej osób. Tak więc przepis ten ma jednakowe zastosowanie do tych co wyłudzili kredyt, jak ido tych co nie spłacili choćby jednej raty w kwocie 2 złote. Banki w Polsce mogą więcej niż państwo .bo państwo może obracać danymi osobowymi dłużników maksymalnie 5-10 lat , jakie to terminy przedawnienia powodują wygaśnięcie zobowiązań z tytułu podatku, świadczenia na rzecz ZUS, grzywny. Ten rażąco niekonstytucyjny przepis art.105a prawa bankowego spokojnie sobie trwa w polskim systemie prawnym, bo banki mają w kieszeni posłów, polityków , dziennikarzy i media.

  • konrad.ludwik02

    Oceniono 9 razy 9

    W artykule mowa o faktycznych długach, i takie należałoby spłacić, ale co - jeżeli nieuczciwa firma żąda nienależnych pieniędzy, np. z tytułu swoistej interpretacji umowy abonamentowej?
    Zjawisko nagminne w telewizjach satelitarnych: Cyfra+ nie przestrzega własnych zapisów mowy i narzuca podwyżkę opłat abonamentowych w trakcie trwania umowy; "n" wymusza przedłużenie umowy abonamentowej, podnosząc z automatu cenę za abonament!
    Zasadne pytanie: czy Urząd Konkurencji i Konsumentów o tym wie? A wie, ale ma w d...e. A Pan Prokurator? Pewnie też wie - ale ditto, nikt się nie kwapi do wojaczki z "setkami milionów"!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX