Prokuratura bada, czy złamaliśmy prawo publikując zdjęcia półnagiego agenta Tomka

17.12.2012 14:54
Zdjęcie wykonano 29 lipca 2009 r., o godz.10.54. Tomasz Kaczmarek (agent Tomek), najsłynniejszy agent ''pod przykryciem'' na kilka godzin przed operacją CBA, która miała dowieść, że były prezydent Aleksander Kwaśniewski i jego żona posiadali nielegalny majątek. Zakończyła się fiaskiem i kompromitacją. Zdjęcie przekazane nam przez byłego funkcjonariusza CBA.

Zdjęcie wykonano 29 lipca 2009 r., o godz.10.54. Tomasz Kaczmarek (agent Tomek), najsłynniejszy agent ''pod przykryciem'' na kilka godzin przed operacją CBA, która miała dowieść, że były prezydent Aleksander Kwaśniewski i jego żona posiadali nielegalny majątek. Zakończyła się fiaskiem i...

Prokuratura sprawdza, czy Gazeta.pl i Gazeta Wyborcza, publikując zdjęcia półnagiego agenta Tomka, ujawniła tajemnicę państwową. Chodzi o publikowane przez nas zdjęcia, na których agent Tomek pozuje półnago nad walizką pieniędzy przed operacją CBA.
Prokuratura wszczęła postępowanie sprawdzające po doniesieniu byłego funkcjonariusza CBA, a dziś posła PiS Tomasza Kaczmarka. - Sprawa dotyczy pomówienia mogącego poniżyć albo narazić na utratę zaufania i ujawnienia informacji stanowiących tajemnicę państwową - mówi Gazeta.pl rzecznik prokuratury Dariusz Ślepokura. 

Prokuratura w ciągu 30 dni zadecyduje, czy wszcząć postępowanie w tej sprawie.

Kulisy CBA

Gazeta.pl opublikowała trzyczęściowy wywiad z byłym funkcjonariuszem CBA. Nasz rozmówca anonimowo odsłonił kulisy pracy w Biurze pod kierownictwem Mariusza Kamińskiego, obecnego wiceprezesa PiS. Opowiedział o bajońskich sumach wydawanych przez CBA na stworzenie legendy takich agentów i wyposażenie ich: Biuro ubierało ich od stóp do głów w markowe ubrania, gotówką płaciło 400 tys. zł za służbowe samochody.

Agenci (w tym obecny poseł PiS Tomasz Kaczmarek) niestety często okazywali się lekkomyślni - mimo że musieli działać pod przykryciem, nie mieli oporów przed wspólnym fotografowaniem się w mieszkaniach operacyjnych i rozprowadzeniem zdjęć między sobą za pomocą różnych nośników (co groziło i grozi ich zdemaskowaniem). Na dowód pokazał nam takie zdjęcia, których część opublikowaliśmy. Nasz rozmówca opowiedział nam też szczegółowo, jak wyglądają szkolenia agentów pod przykryciem (posługujących się fałszywą tożsamością do prowadzenia tajnych operacji), zaopatrywanie ich w dokumenty, sprzęt i inne środki.

CBA - jak usłyszeliśmy - hurtowo podrabiało wszelkie dokumenty, w tym legitymacje dziennikarskie, m.in. Radia ZET i PAP i mogło bez trudu kopiować wszelkie informacje z komórek i laptopów, które zostawiają w depozycie goście CBA. Co więcej, jak powiedział nasz informator, w CBA Kamińskiego decyzje na temat rozpoczęcia nowej operacji i obrania celu prowokacji podejmowano w oparciu o względy polityczne - a nie interes państwa.

Nie naruszyliśmy żadnych tajemnic

Zdecydowaliśmy się na publikację, gdyż niezwykle rzadko zdarza się, by osoba będąca tak blisko tajemnic służby specjalnej ujawniała je. Działania CBA w początkowym okresie istnienia budziły zaś tyle kontrowersji, że każda wiarygodna relacja o ich kulisach jest cenna i powinna być znana opinii publicznej. Pominęliśmy wątki, których nie byliśmy w stanie dostatecznie zweryfikować. Działaliśmy w interesie publicznym i nie naruszyliśmy żadnych tajemnic, a już zwłaszcza państwowych.

Zobacz także
Komentarze (184)
Zaloguj się
  • widz102

    Oceniono 491 razy 473

    No pewnie, żeście złamali. Takieeego narcyza pokazać bez photoshopa? Nic dziwnego, że się nasza gwiazdeczka wkurzyła. Pokazywanie aż takich agentów powinno być zakazane, bo odbiorcy mogą umrzeć ze śmiechu.

  • fidelxxx

    Oceniono 319 razy 309

    On ma minę typu: "Patrzcie, jako młody gliniarz zabiłem dwie kobiety w wypadkach komunikacyjnych, a mimo to zrobili mnie agentem wożącym się z taką kasiorą".

  • jamcijest44

    Oceniono 242 razy 236

    Przypomina się stary dowcip z czasów słusznie minionych, jak to milicja przyszła po chłopaka, który na murze napisał "Kowalski jest głupi", a rodzicom argumentującym, że przecież wartość szkód nie był tak duża, odpowiedziała z pewną powagą: "Nie chodzi o wandalizm, ale o ujawnienie tajemnicy państwowej". Zdaje się, że te zdjęcia też ujawniają pilnie dotąd strzeżoną przez PiS tajemnicę o wartości swoich ludzi, w tym tych z "w pełni profesjonalnych" i "najbardziej uczciwych" służb specjalnych.

  • dzordz1987

    Oceniono 229 razy 223

    prokuratura i panstwo polskie to sterta imbecyli? jak zatrudniają debili to niech się potem nie dziwią. a najlepsze że głupi naród potem głosuje jeszcze na tego padalca i wybiera go osłem

  • rabingoldblatt

    Oceniono 173 razy 167

    Z Polską jest coraz gorzej jeżeli 40 milionowy kraj stać tylko na posiadanie takich tajemnic państwowych:)))

  • usmiech_prezesa

    Oceniono 164 razy 154

    Kiedy prokuratura wezmie sie za czlonkow z PiSuaru? Przeciez to ewidentnie Kaminski i Tomek przekraczali przepisy i prawo.

  • jerjar

    Oceniono 150 razy 142

    Na pewno złamaliście zasady dobrego smaku i obniżyliście na chwilę krzywą przyrostu naturalnego, ale z tego rozliczy was kiedyś Najwyższy Prokurator.

  • mariola_21

    Oceniono 29 razy 27

    spaślak z ciałkiem jak u bobaska, a miał być umięśniony macho - takie zdjęcie musi boleć .....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje