"W Polsce nie mam pracy. Do kraju nie mogę wrócić, bo mnie zabiją". Co z tłumaczami, którzy pomagają polskim żołnierzom za granicą?

16.12.2012 16:51
Tłumacze pomagają polskim żołnierzom w codziennych kontaktach z ludnością i miejscowymi władzami

Tłumacze pomagają polskim żołnierzom w codziennych kontaktach z ludnością i miejscowymi władzami (Fot. Darek Zalewski, TOK FM)

Tłumacze w Afganistanie pomagają polskim żołnierzom porozumieć z lokalną władzą i ludnością. - Grożą im różne grupy: talibowie, rebelianci i zwykli przestępcy. Ich praca jest naprawdę ciężka i niebezpieczna - mówi w rozmowie z TOK FM Maria Amiri, dziennikarka i szefowa Stowarzyszenia Współpracy Polsko-Afgańskiej Hamkari. Polskie władze nie mają pomysłu, co zrobić, by po zakończeniu misji żołnierzy zapewnić tłumaczom i ich rodzinom bezpieczeństwo lub godne życie w innym miejscu.
Zobacz także
Komentarze (34)
"W Polsce nie mam pracy. Do kraju nie mogę wrócić, bo mnie zabiją". Co z tłumaczami, którzy pomagają polskim żołnierzom za granicą?
Zaloguj się
  • gburiaifuria

    Oceniono 35 razy 23

    to tylko czesc i to niewielka problemow za ktore bedziemy wszyscy bulic. Do tego dojda jeszcze weterani, ludzie pokreceni psychicznie, ktorzy dopiero narobia bogosu jak wroca do kraju. To sa koszty, czesc kosztow, uwiklania naszego kraju w wojne, ktore jest i byla od samego poczatku sprzeczna z polska racja stanu.Komu to zawdzieczamy, grupie odjechanych politykow z SLD, ktorzy woleli wydawac nasze pieniadze z budzetu na pomoc dla swych amerykanskich przyjaciol niz na sluzbe zdrowia, szkolnictwo czy nauke swoich wlasnych obywateli. Do tego doszly jeszcze lewe wiezienia dla przyjaciol z CIA. wszystko jest to dzielo post-komuchow z SLD.Pozniejsze wladze PIS czy PO juz ta polityke z przyjemnoscia kontynuowaly.

  • doni72

    Oceniono 30 razy 16

    Nastepny "walor"wprowadzania "demokracji"za pomoca czolgow i innego technologicznego terroru.Koszty tych "humanitarnych"dzialan ponosimy my,tu akurat sprawa kryzysu i kosztow jest sprytnie wyciszana.

  • frank1947

    Oceniono 43 razy 13

    A za niemca wczasie II wojny swiatowej to jak na takiego mowiono ????

  • stan-1

    Oceniono 35 razy 11

    Ta wojna i Afgańczycy w Polsce są nam potrzebne jak na d.. pryszcz.

  • supertlumacz

    Oceniono 18 razy 8

    Zgadzam się że tlumaczom w okupowanym kraju pochodzenia grozi śmiertelne niebezpieczeństwo mimo tej samej narodowości, rasy, wiary, obyczajowości, języka itd itp co tubylcy.

    Oczywiście, nastawienie tubylców do osób pozbawionych wymieniomnych cech wspólnych jest bardziej wrogie. Np wobec polskich żołnierzy. Wątpię aby prośba schwytanego żołnierza GROM o rozstrzelanie była kiedykolwiek rozpatrzona pozytywnie.

  • ulebyk

    Oceniono 23 razy 5

    Cóż, kolaborantów, pomagających okupantom sie odstrzeliwuje. Taka słuszna zasada.

  • kruk.max

    Oceniono 34 razy 4

    Sytuacja lubi sie powtarzac - jak traktowano kolaborantow w krajach europejskich po II wojnie swiatowej? Polscy zolnierze w oczach Afganczykow sa zolnierzami Wermachtu w Polsce w latach 40-tych poprzedniego stulecia. To wojna jest nie do wygrania, a ludzie pomagajacy okupantom zaplaca za to najwyzscza cene. Jezeli Polska nie pomoze tym ludziom, to dodatkowo obciazy swoje sumienie podnoszac liczbe niepotrzebnych ofiar wsrod ludnosci cywilnej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje