''Mówią: Ty, aktor, ty jesteś od grania. Nie wtrącaj się do polityki''. Jerzy Stuhr o "Pokłosiu" i nowym filmie

red
16.12.2012 12:39
Jerzy Stuhr podczas konferencji prasowej swojego słuchowiska

Jerzy Stuhr podczas konferencji prasowej swojego słuchowiska "ich czworo" (Fot. Michał Łepecki / Agencja Gazeta)

- Planuję nakręcić komedię o najnowszej historii Polski. Chcę sprawdzić, czy potrafimy opowiadać o naszej historii - mówi w rozmowie z portalem Onet.pl Jerzy Stuhr. "Pokłosie" wprawdzie na poważnie, z oporami, z krzykami, ale przeszło - dodaje. Opowiada też o ostrych i niesprawiedliwych ocenach, jakie dotknęły jego syna po tym, jak zagrał w filmie "Pokłosie".
- My Polacy prawdopodobnie nie jesteśmy przygotowani na to, żeby śmiać się z naszej historii najnowszej. W moim nowym scenariuszu są wątki antysemickie, które są potraktowane śmiesznie (...). Mit "Solidarności" jest przenicowany na śmiesznie. (...) Stan wojenny jest przenicowany na śmiesznie (...) - mówi Stuhr.

Jak dodaje, ekipa już jest, brak tylko pieniędzy. - Kilka dni temu odbyło się spotkanie Sejmowej Komisji Kultury a propos mojej sprawy. Napisałem list do komisji, w którym tłumaczyłem mój projekt. Nie rozumiałem decyzji negatywnej, jednoosobowej, dyrektora Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. Blokuje mnie to, że nikt nie chce ze mną rozmawiać więc coś musi być na rzeczy. Unikają mnie. Widocznie jest jakaś natura polityczna... - mówi w rozmowie z Onetem.

"Pokłosie" przeszło, ale...

Jak podkreśla, "Pokłosie" uchyliło nieco drzwi, rozpoczęło dyskusję o historii. - Ale na komediowo? Raczej nie. Ostatnio przekonaliśmy się, że nawet udział aktora, w tym wypadku mojego syna, może być niemile widziany przez niektóre kręgi. Obrona tego filmu przez tegoż aktora, jest nie tylko jego prawem, ale nawet obowiązkiem. Jako nauczyciel tego zawodu mówię do studentów: weźcie większą odpowiedzialność za swoje role, nie tylko za wasze umiejętności - stwierdził aktor.

Jak dodał, Maciej Stuhr, był atakowany za jakiekolwiek wypowiedzi, które wychodziły poza prostą rozmowę o filmie. - Wszystko jest źle. Jak powie coś więcej niż to, że gra w tym filmie to mu mówią: "Ty, aktor, ty jesteś od grania. Nie wtrącaj się do polityki".



Koniec z wywiadami

Zdaniem Jerzego Stuhra, jego syn Maciej przestał w końcu udzielać wywiadów, bo tłumaczenie w kółko tego samego stało się męczące. - Ale jego nawet nie te komentarze w internecie tak denerwują, ale to, w jaki sposób prasa zaczęła to wykorzystywać. Udzielając wywiadu niesympatyzującej z nim gazecie "Uważam Rze", powiedział, że najbardziej boli go to, że nagle krytyka zaczęła mówić, że on źle tę rolę zagrał - mówił. - A ja byłem dumny z jego gry aktorskiej. Wiedziałem, jak trudna jest dla niego ta rola - powiedział Stuhr.

Cały wywiad do przeczytania na portalu Onet.pl



Tagi:

Zobacz także
Komentarze (204)
Zaloguj się
  • lonelyboy1989

    Oceniono 391 razy 339

    Najnowsze historia Polski jest komedią samą w sobie. Tak zabawną i absurdalną, że nie pozostawia już miejsca na twórczą interpretację.

  • m2h

    Oceniono 363 razy 257

    Panie Jerzy, z punktu widzenia społecznego projekt uważam za bardzo ważny. Z przyjemnością dołożę swoją skromną cegiełkę na potrzeby powstania tego filmu.

  • augenthaler

    Oceniono 312 razy 212

    Psy szczekają a karawana jedzie dalej. Proszę się nie przejmować, Panie Jerzy, proszę robić swoje. I serdeczne pozdrowienia dla syna.

  • magdolot

    Oceniono 238 razy 174

    Naród pokochał Adasia Miauczyńskiego, nieprawdaż? Naród "adasiowanie" sobie nawzajem wytyka. I dobrze jest, dopóki Adaś, to nie my, to oni. Zobaczyć na ekranie nas wszystkich, jako stado Adasiów - bezcenne.
    Życzę powodzenia panu Stuhrowi w zdobywaniu kasy od Adasiów!
    I proponuję ściepę szarych Adasiów narodową, jak zawiodą Adasie na świeczniku.
    Porządnie się uśmiać zamiast cięgiem frustrować, nałapać dystansu do siebie... Oj, to może być ozdrowieńcze!
    Katastrofy smoleńskiej sponsorowała nie będę, ale komediowy projekt pana Stuhra - chętnie.

  • northyorkshire

    Oceniono 236 razy 168

    Panie Jerzy! Winszuję dobrego zdrowia i daj Pan spokój z głupkami! Przecież te pokurcze intelektualne nigdy by tego nie powiedziały Reaganowi!
    No, ale aktorsko to on Panu do pięt nie dorastał.

  • wydeusz

    Oceniono 171 razy 145

    W PRL-u powstawaly komedie wysmiewajace owczesne realia (Bareja, Tym, Gruza i wielu innych). Smiejemy sie z nich takze dzisiaj. Tym sie rozni owczesna demokracja od obecnej.

  • hotin

    Oceniono 283 razy 81

    Panie Jerzy! Czy Pan nie wie w jakim kraju Pan żyje i że tu można kręcić i nagradzać potem tylko filmy o holocauście?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje