Nałęcz u Olejnik: Jest jak 90 lat temu. Szuka się rozstrzygnięcia na ulicy - ma się Niewiadomskich

16.12.2012 10:42
- Mechanizm jest analogiczny jak 90 lat temu: endecja przegrała na własne życzenie głosowanie na prezydenta i dochodziła swojego na ulicach - stwierdził w "7 dniu tygodnia" Tomasz Nałęcz, nawiązując do zabójstwa Gabriela Narutowicza. W programie Moniki Olejnik politycy kłócili się o historię, wrak tupolewa i wzrost popularności nacjonalizmu w Polsce.
- To była inna rzeczywistość - spierał się z Nałęczem o porównanie temperatury politycznej w międzywojennej Polsce do obecnej 13 grudnia Jacek Sasin z PiS. - To ta sama rzeczywistość. Jak się szuka rozstrzygnięcia na ulicy, to się ma Niewiadomskich - odpalił prezydencki doradca.

- Z wcześniejszych wypowiedzi pozostałych gości w tym studiu wynika, że to PiS i prezes Kaczyński są niemalże winni śmierci Narutowicza - kontynuował Sasin. [Ówczesny PiS - poprawili inni goście]. A gdy widzę, że Ruch Palikota organizuje obchody upamiętniające Narutowicza, to przypomina mi się przysłowie: diabeł przebrał się w ornat i ogonem na mszę dzwoni. Kto, jak nie Palikot, był autorem nagonki na prezydenta Lecha Kaczyńskiego? - pytał.

"My zaostrzamy spór? To bez Kaczyńskiego nie byłoby sporu"

- Wy odpowiadacie za temperaturę sporu politycznego, za obelgi, które padały, a dziś stawiacie się w roli obrońców dobrego języka, demokracji? Tak być nie może - zakończył.

- Nie można porównać wypowiedzi Janusza Palikota do wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego - odpowiedział mu Andrzej Rozenek. - Janusz Palikot ma odwagę odpowiadać na te brednie i herezję, które opowiadacie. Mówicie, że zaostrza spór? Bez Kaczyńskiego nie było sporu - dowodził.

- Prezydent Gabriel Narutowicz w grobie się przewraca, jak go lewica dziś za bohatera uznaje. Wy powinniście Różę Luksemburg czcić - skwitował Zbigniew Ziobro.

16 grudnia 1922 r. Eligiusz Niewiadomski, malarz sympatyzujący z endecją, zastrzelił zwiedzającego wystawę w stołecznej Zachęcie prezydenta Gabriela Narutowicza. Pierwszy w dziejach Polski zamach na urzędującego prezydenta wydarzył się tydzień po wyborze Narutowicza przez Zgromadzenie Narodowe na głowę państwa, piątego dnia po jego zaprzysiężeniu (11 grudnia). W gmachu warszawskiej Zachęty, około godz. 12.15, gdy prezydent stanął, przed obrazem Teodora Ziomka "Krajobraz zimowy", Niewiadomski wyciągnął rewolwer i oddał w plecy Narutowicza trzy strzały. Prezydent zmarł na miejscu. Dwa tygodnie później zamachowca skazano na karę śmierci, a następnie rozstrzelano.

Spór o wrak tupolewa: "Sikorski dobrze zrobił. A teraz będę kpił"

W programie Moniki Olejnik w Radiu ZET politycy spierali się też o sprawę zwrotu wraku Tu-154M i ostatni apeli ministra Sikorskiego do Rosji w tej sprawie.

- Sikorski zachował się odważnie [wprowadzając tę sprawę do stosunków Polska-UE -r ed.]. Ale poznamy to działanie po efektach - skomentował prof. Nałęcz. - Nie wiem do czego nam ma ten wrak służyć. Przecież wtedy zacznie się dyskusja, co z nim zrobić - mówił z kolei Wojciech Olejniczak z SLD. Pytany, czy premier Donald Tusk popiera, to co robi Sikorski, europoseł PO Jacek Protasiewicz odparł wymijająco, że "ministrowie sa niezależni w ramach swoich kompetencji". - Wrak powinien wrócić i znaleźć godne miejsce, ale badania w Smoleńsku przebiegają niezakłócenie - podkreślił. Nie zaliczył jednak kwestii zwrotu prezydenckiego samolotu do polskiej racji stanu.

- Bardzo dobrze, że Radosław Sikorski się zwrócił do UE, wreszcie polski rząd uznał, że ma sojuszników. A teraz będę kpił: to nic innego, jak działanie pod publiczkę. To, że Rosjanie dziś nie chcą oddać wraku, jest zgodne z porozumieniem, które podpisał minister Jerzy Miller. Zgodził się w nim, że wrak pozostanie w Rosji do końca procedury sądowej - podkreślał, przy protestach Tomasza Nałęcza, który przypominał, że po katastrofie smoleńskiej stan prawny między Polską a Rosją w tej i podobnych sprawach regulowała konwencja chicagowska.

Sasin: "To, że opozycja chce zdobyć władzę, to skandal?"

Zebrani u Moniki Olejnik politycy komentowali też marsz Prawa i Sprawiedliwości w 31. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. - Jak spotkam premiera Tuska, to będę go namawiał, żeby wybić medal "za zasługi dla koalicji PO-PSL". Taki medal powinien go dostać prezes Kaczyński - komentował Stanisław Żelichowski. Dodał, że Jarosław Kaczyński na wiecach jest "starszym panem, który ciągle mówi to samo i jest sfrustrowany, że po raz szósty stracił władzę.". - Prezes pod nic nie znaczącymi hasłami wyprowadza ludzi na ulicę, wypuszcza ze sfrustrowanych ludzi powietrze i wygłasza przemówienie, które jest o niczym - opisywał demonstrację Żelichowski. - To, że koalicja rządzi po raz wtóry, to jest w części zasługa prezesa Kaczyńskiego. Dlatego mu się taki medal należy - zakończył.

- Skandaliczne w państwie demokratycznym jest to, że opozycja krytykuje rząd i chce przejąć władzę? - kpił Jacek Sasin. - Bo to główny zarzut wobec Jarosława Kaczyńskiego, który panowie formułujecie - zwrócił się do pozostałych gości poseł Prawa i Sprawiedliwości.

"PiS chce de facto niszczyć kulturę"

Z kolei Andrzej Rozenek odniósł się do wczorajszych słów Jarosława Kaczyńskiego. "Można mówić o chorobliwie antypolskich filmach finansowanych z kieszeni polskiego podatnika, o awansach ludzi, którzy demonstrują w świecie kultury skrajny antypolonizm. Mamy do czynienia z procesem świadomego niszczenia wspólnoty narodowej, tradycji" - mówił wczoraj na posiedzeniu Rady Politycznej PiS prezes partii.

- Zakładam, że Jarosławowi Kaczyńskiemu chodziło m.in. o "Pokłosie", o którym wypowiadał się negatywnie, choć go nie widział. Otóż "Pokłosie" to jeden z najlepszych filmów, jakie w życiu widziałem. Zachęcam do pójścia do kina. Słowa Kaczyńskiego świadczą, że to partia, która chce niszczyć de facto kulturę - podkreślił.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (164)
Zaloguj się
  • filmik2000

    0

    Prezes Jarosław robi to wszystko dla naszego dobra oczywiście ;) www.youtube.com/watch?v=x1czzMOxZTU

  • olawa10

    0

    Ten człowiek stracił prawo do moralnych ocen wstępując do PZPR.

  • wolnomysliciel2010

    Oceniono 2 razy 2

    Długo musieli szukać Narutowicza, a o Kopalni Wujek to odpowiedzialnych mamy teraz na stołkach.
    Aparatczyk Nałęcz atakuje ludzi którzy chcą godziwie żyć, porównaniami do Niewiadomskiego. Więc panie Nałęcz pan jest propagandystą jednym z ludzi Gebbelsa. ( trzymająć się narzuconych skrajności)

  • kibic_rudego

    Oceniono 1 raz 1

    gdyby Nałęcz,
    z resztą geniuszy III RP nie żarł jak świnia
    to by starczyło dla innych
    i nie byłoby głodnych, bezdomnych, bezrobotnych i niezadowolonych

    Ryszard Cyba to ostatni Żołnierz Wyklęty i bohater, taka ustawę zrobili posłowie.
    Oni uznali ze mordowanie jest patriotyczne

  • devega

    Oceniono 4 razy 2

    a jego pobratymcy mieli Cybe do wykończenia pisu

  • unamatita

    Oceniono 4 razy 2

    "Szuka się rozstrzygnięcia na ulicy" - łatwo POwiedzieć, jak się jest u koryta gdzie Gajowa nalewa z wiadra!
    Na pohybel hipokrytom!
    u.

  • ax-les-thermes

    Oceniono 5 razy 1

    Ciemniak, debil i polglup Sasin, porownuje zamordowanego Narutowicza do zimnego Lecha, ktory popelnil smolenskie sepuku na wlasne zyczenie zbierajac ze soba do grobu 95 innych osob.

  • adamxyz3

    Oceniono 3 razy 1

    Kiedyś Pan Ziemkiewicz tego typu teksty nazwał Michnikowszczyzną.Krótko mówiąc każdy powód dobry (w tym wypadku rocznica śmierci Narutowicza) żeby dokopać temu czy owemu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje