Rosyjski MSZ "skrajnie zdumiony" propozycją Sikorskiego ws. wraku Tu-154

14.12.2012 12:08
Catherine Ashton i Radosław Sikorski podczas spotkania 10 grudnia 2012 r.

Catherine Ashton i Radosław Sikorski podczas spotkania 10 grudnia 2012 r. (Fot. REUTERS/LAURENT DUBRULE)

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Federacji Rosyjskiej wyraziło "skrajne zdumienie" wobec propozycji Radosława Sikorskiego, by podczas szczytu UE - Rosja rozmawiać na temat zwrotu przez stronę rosyjską wraku Tu-154M.
"Nasi polscy partnerzy bardzo dobrze znają stanowisko Rosji, które wielokrotnie przekazywano im na różnych szczeblach" - oświadczył rzecznik prasowy MSZ FR Aleksandr Łukaszewicz.

"Wrak Tu-154M to dowód rzeczowy"

Rzecznik przypomniał, że "sprowadza się ono do tego, iż sprawa zwrotu szczątków (samolotu), mających status dowodów rzeczowych, zgodnie z rosyjskim prawem może być rozpatrywana tylko po zakończeniu wszystkich procedur śledczych związanych z katastrofą".

Łukaszewicz przypomniał też, że śledztwo w sprawie katastrofy polskiego Tu-154 pod Smoleńskiem, w której 10 kwietnia 2010 roku zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński, prowadzi Komitet Śledczy FR.

"Co więcej, wychodząc naprzeciw uporczywym prośbom strony polskiej i czyniąc gest dobrej woli, przejawiliśmy gotowość, by jeszcze przed podjęciem stosownej decyzji zacząć omawianie technicznych aspektów organizacji procesu przekazywania fragmentów maszyny" - powiedział rzecznik rosyjskiego MSZ, dodając, że "kontakty ekspertów odbyły się latem tego roku, w tym bezpośrednio na terenie lotniska Smoleńsk-Siewiernyj, gdzie znajduje się wrak".

Rosja: Propozycje Sikorskiego wywołują skrajne zdumienie

"W tej sytuacji oświadczenia niektórych polskich polityków, wzywających do utworzenia jakiejś międzynarodowej komisji do zbadania tragedii smoleńskiej lub wniesienia sprawy zwrotu szczątków pod obrady szczytu Unia Europejska - Rosji 21 grudnia w Brukseli, jak kilka dni temu zaproponował to minister spraw zagranicznych Polski, pan Sikorski, wywołują u nas skrajne zdumienie" - oznajmił.

Sikorski: Mamy problemy w relacjach z Rosją

Radosław Sikorski informował w poniedziałek, że na forum Rady ds. Zagranicznych UE poprosił Catherine Ashton, aby podczas szczytu Unia Europejska - Rosja formalnie została podniesiona kwestia zwrotu wraku Tu-154M. Służby prasowe Ashton podały, że szefowa unijnej dyplomacji przyjęła do wiadomości prośbę polskiego ministra.

We wtorek Sikorski tłumaczył, że zwrócił się do Ashton z taką prośbą, ponieważ Polska wyczerpała możliwości działania dwustronnego. Pytany, o co konkretnie poprosił Ashton, Sikorski odparł: "O to, aby podczas szczytu powiedzieć, że jedno z państw członkowskich ma problem w relacjach z Rosją".

"Nie pierwszy raz zwracamy się w takiej formule do Unii Europejskiej. Przypomnę - prezydencja niemiecka udzieliła nam wsparcia w sprawie bojkotu naszych produktów żywnościowych, a później Komisja Europejska wsparła nas w negocjacjach gazowych, dzięki czemu uzyskaliśmy lepszy efekt. Więc póki co precedensy są dobre" - ocenił polski minister.

W ubiegłym tygodniu szef polskiego MSZ przekazał, że przy okazji posiedzenia Rady NATO - Rosja w Brukseli rozmawiał z ministrem spraw zagranicznych FR Siergiejem Ławrowem na temat zwrotu wraku Tu-154.

"Podczas Rady NATO - Rosja w Brukseli ponownie poruszyłem potrzebę powrotu do Polski wraku Tu-154. Także w rozmowach z S. Ławrowem i H. Clinton" - napisał Sikorski na Twitterze.

Początek szczytu UE - Rosja 21 grudnia

Szczyt UE - Rosja odbędzie się 21 grudnia w Brukseli; zacznie się od roboczej kolacji już 20 grudnia. Ze strony unijnej wezmą w nim udział szef Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso, przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy, Ashton oraz kilku innych komisarzy. Z Rosji mają być prezydent Władimir Putin, szef MSZ Siergiej Ławrow i kilku innych ministrów.

Zobacz także
Komentarze (209)
Zaloguj się
  • the_rest

    Oceniono 299 razy 197

    Tutaj trzeba człowieka wielkiego formatu, a nie jakiegoś Sikorskiego. Poślijcie po wrak prawdziwego bohatera, kogoś, kogo nawet komuna bała się internować.

  • freud1

    Oceniono 139 razy 75

    Rosyjskie MSZ jest skrajnie zdumione, bo przeciez ich spioch, niejaki Niepokalany, mial absorbowac cala uwage polskiego spoleczenstwa. Mial to robic do tego stopnia, aby nikt sie niczym w Polsce juz nie interesowal, procz marszow jego wyznawcow.
    A tu taki klops. Chyba najwyzszy czas uaktywnic drugiego spiocha. Niejakiego padre z miasta Krzyzakow.

  • majuufes

    Oceniono 100 razy 58

    JESZCZE RADZIMY PO DOBROCI !!!!!!!!!!!
    ODDAWAĆ WRAK RADKOWI !!!!!!!!!!
    Albo zrobimy Jarka premierem,
    Andzie F. ministrem spr. zag. ,
    Antka M. ministrem obrony ,
    Tadzia R. papieżem , a
    Tomek S. , Janek P. i Ewka S. zostaną ministrami od spraw informcji, mediów i propagandy i codziennie będą publikować wywiady z Martusią K.

    NO I WTEDY RUSKIE TO NAS RUSKI MIESIĄC POPAMIĘTACIE.

    Howgh.

  • remo29

    Oceniono 106 razy 48

    Ze trzydzieści ton relikwii - jest o co powalczyć.
    --
    parada karzełków

  • led2007

    Oceniono 110 razy 48

    Sprawa jest prosta, dopóki kwaczyński szaleje, dopóty wielki brat wraku nie odda. Bo to im na rękę, że u nas bajzel.
    Rozwiązanie: internować kaczkę, wrak wróci :)

  • czesiu.wisniak

    Oceniono 72 razy 32

    Nie damy wam wraku i co nam zrobcie? Uparły się chamy polaczki i mówią "daj".

  • lob1

    Oceniono 87 razy 25

    Nie mówcie,że wszyscy Polacy chcą wrak.PO co nam złom.Jeden pomnik więcej.Już w Polsce tyle pomników,ze niedługo nie będzie miejsca gdzie je postawić.Lepiej weżmy się do roboty bo niedługo naprawdę będzie kryzys przez waśnie.Szlachta polska też tak robiła i Polska się rozpadła.Chcecie tego.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje