PiS w górę, PO stoi w miejscu. Nowy sondaż TNS Polska

14.12.2012 06:33
Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński (Fot. Krzysztof Koch / Agencja Gazeta)

Poparcie dla PiS wzrosło o 3 pkt proc.- wynika z najnowszego sondażu TNS Polska. Gdyby wybory do Sejmu odbyły się w najbliższą niedzielę, partia Jarosława Kaczyńskiego dostałaby 26 proc. głosów, co dałoby jej drugie miejsce za PO. Do parlamentu weszłyby też SLD, PSL i Ruch Palikota. Progu wyborczego nie przekroczyłyby PJN i Nowa Prawica Janusza Korwin-Mikkego.
16 grudnia 2012 PO wygrałaby wybory z wynikiem 34 proc. głosów. Na drugim miejscu uplasowałoby się PiS z 26-procentowym poparciem - wynika z grudniowego sondażu TNS Polska. Sojusz Lewicy Demokratycznej i Polskie Stronnictwo Ludowe otrzymałyby po 7 proc. głosów. Ruch Palikota uzyskałby 6-procentowe poparcie.

Poniżej 5-procentowego progu wyborczego znalazłyby się: Solidarna Polska z 2 proc. głosów oraz Nowa Prawica i Polska Jest Najważniejsza z 1-procentowym poparciem.

Mniej osób chce głosować. Spadek o 6 pkt proc.

TNS Polska zwraca uwagę, że w porównaniu z poprzednim badaniem TNS z listopada notowania większości partii nie zmieniły się znacząco. Notowania PO i RP pozostały bez zmian, poparcie dla SLD spadło o 1 pkt proc. W górę poszły: PSL - o 2 pkt proc. i PiS - o 3 pkt proc.

25 proc. badanych zdecydowanie, a 31 proc. raczej wzięłoby udział w głosowaniu. 14 proc. respondentów raczej nie poszłoby do urn. 23 proc. zdecydowanie by nie głosowało. Pozostałe 7 proc. respondentów nie wiedziało, jak by się zachowało. W porównaniu z listopadem odsetek osób zdecydowanie chcących uczestniczyć w wyborach spadł o 6 pkt proc.

W grupie zdecydowanych głosować PO pewnie wygrywa

Spadła za to - do 16 proc. - liczba osób niezdecydowanych, które zadeklarowały zamiar udziału w wyborach, ale nie były zdecydowane, na kogo głosować. To o 3 pkt proc. mniej niż przed miesiącem. Jeżeli uwzględni się tylko ankietowanych, którzy wiedzą, na jaką partię by zagłosowali, PO popierana jest przez 40 proc. z nich, PiS - 30 proc., SLD - 9 proc., PSL - 9 proc., a Ruch Palikota - 7 proc.

Sondaż Zespołu Badań Społecznych OBOP w TNS Polska zrealizowano w dniach 6-9 grudnia 2012 r. na reprezentatywnej, losowej 972-osobowej ogólnopolskiej próbie osób od 18. roku życia.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (92)
Zaloguj się
  • gabrielr

    0

    Nie powtarzaj się :) Przed chwilą dodałeś komentarz o tej samej treści.

  • gabrielr

    0

    Znów POpaprańcy fałszują sondaże. Dawno PIS wyprzedził Platformę w sondażach - zaklinanie rzeczywistości nic nie da.

  • czesarna

    Oceniono 1 raz 1

    Informacja z 14 grudnia zeszłego roku. Serwowanie "sensacji" o wzroście poparcia za pomocą podgrzewanych kluch to wprowadzanie opinii publicznej w błąd. Trudno to zrozumieć.
    Przecież Kaczyński daje sobie sam doskonale radę! Jest piękny, mądry, sympatyczny, wprost porywający przywódca i do tego ma doskonałych działaczy. Wszyscy uwielbiają pisowatych, z dnia na dzień co raz bardziej!

  • trum4n

    Oceniono 2 razy 0

    Wybór pomiędzy PO a PiS to jak "wybór pomiędzy dżumą a cholerą".

  • remo29

    Oceniono 1 raz -1

    Dajcie już spokój z tym sondażami. Za te pieniądze można zrobić wiele pożytecznych rzeczy.
    --
    parada karzełków

  • andrzej_informatyk

    Oceniono 1 raz -1

    co za debil dał w tagach "Nowa Prawica" zamiast KNP?

  • enterthevoid

    Oceniono 2 razy 0

    zwykle klamstwo

  • oelefante

    Oceniono 2 razy 0

    Najwyraźniej wyborcy tego właśnie chcą. Od 20 lat dają władzę ciągle tym samym ludziom. Przecież POPiSLDPSL to nie cztery różne partie, które wzięły się znikąd. To tak naprawdę cztery frakcje tej samej partii, które wspólnie stworzyły system gwarantujący im nieprzerwane rządy. To są ci sami ludzie, środowiska, idee, co 10 i 20 lat temu. Kiedyś nazywali się UW, UD, AWS, KL-D, PC, Solidarność, ROP, ZChN, KPN, SdRP. Ale poza nazwami niczego nie zmienili. To ci sami ludzie. I całe POPiSLDPSL ma jeden i ten sam program. Między nimi nie ma zasadniczych różnic. Są tylko pozorne, kosmetyczne różnice, dzięki którymi wyborcy sądzą, że idąc do wyborów coś zmienią.
    Ale nic nie zmienią, bo zgadzają się na system (próg wyborczy, finansowanie z budżetu, metoda d'Hhondta), który gwarantuje władzę tym, którzy już ją mają.
    Te wszystki frakcje grają do jednej bramki. Pomyślcie, czy może być przypadkiem fakt, że od 20 lat uchwalane są ustawy powodujące coraz większy burdel w kraju, dające urzędnikom coraz większą władzę nad obywatelem, powodujące, że politycy są coraz bardziej bezkarni, że te same przepisy można interpretować na wiele różnych sposobów, że rozstrzyganie najmniejszej pierdoły przed sądem trwa latami, że za błędy i przestępstwa polityków oraz urzędników płaci podatnik, że nawet - wydawałoby się - znaczące wyroki sądów tak naprawdę niczego nie zmieniają, bo sąd może stwierdzić, że np. urząd źle postępował, ale to nie znaczy, że w przyszłości ma postępować inaczej?
    A popatrzcie na to, jak skonstruowana jest polska gospodarka. 25% ludzi pracuje na państwowym, to potężna siła, która gwarantuje, że status quo się nie zmieni. Myślicie, że to przypadek, że taki jest udział państwowych stołków? Popatrzcie na listy najbogatszych Polaków... przecież u nas "kapitalizm" budowany jest od 20 lat. A listy się nie zmieniają. Tymczasem w krajach, gdzie wprowadzano prawdziwy kapitalizm ludzie ciągle wchodzili na szczyt i z niego spadali. Bo rynek był niezwykle dynamiczny. U nas jest on mocno zakonserwowany. Przypadek?
    Wiele takich patologii można wymieniać. Ale wszystko prowadzi do jednego wniosku.
    Taki a nie inny system polityczno-gospodarczy jest świadomie budowany od 20 lat. I budują go, wspólnie i zgodnie, partie, ludzie i środowiska, które obecnie nazywają się POPiSLDPSL.

  • oelefante

    Oceniono 2 razy 0

    Czyli ten durny naród nadal chce głosować na POPiSLDPSL czy jak się tam będą w przyszłości nazywali? Nadal chce, by rządzili nim ci, którzy nim rządzą od 20 lat i którzy stworzyli tę ohydną, wrogą obywatelowi, zmierzającą ku totalitaryzmowi, niewydolną republikę bananową?

    Gratulacje.

    ----
    Bolszewicy z PiS-u pozdrawiają towarzyszy z bratniej PO.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje