Eksperci krytykują spot Tuska: Chciał spotęgować różnicę między PO i PiS, ale odbiorcy kontrast zobaczą gdzie indziej

13.12.2012 18:20
Donald Tusk w spocie PO

Donald Tusk w spocie PO (fot. Youtube/PlatformaTV)

- Tusk chciał pokazać siebie i PO przed świętami jako ciepłą, szczęśliwą formację. Myślę, że zwykły Kowalski zestawi PO nie tyle z PiS, co z informacjami o zwolnieniach czy rosnącej inflacji - ocenia politolog Błażej Poboży. Podobnie wyraża się Sergiusz Trzeciak, specjalista ds. marketingu politycznego. - Frazesy. To wszystko jest powtarzającym się co jakiś czas schematem w narracji PO.
Spot opublikowano w przeddzień rocznicy wprowadzenia stanu wojennego. Donald Tusk spokojnym głosem na tle choinki na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie apeluje o zgodę. "Usiądźmy przy jednym stole jak jedna wielka rodzina", "Jesteśmy wielkim narodem" mówi Donald Tusk.

"To posługiwanie się pewnymi frazesami"

- Cały czas mamy do czynienia z komunikatami, które są kierowane do elektoratu PO. Te filmy nie przekonają ani przeciwników PO, ani tym bardziej twardego elektoratu PiS - ocenia Sergiusz Trzeciak. Jego zdaniem jeśli już, to ten "chwyt może przekonać do PO osoby, które nie są zdecydowane, jak mają głosować". - Te mniej zainteresowane polityką i mniej śledzące bieżące wydarzenia - mówi.

Trzeciak zaznacza, że dla "przeciwników Tuska mają one wymiar jednoznacznie propagandowy". - To posługiwanie się pewnymi frazesami, których premier wcześniej już używał, czyli zgoda, jedność. To wszystko jest powtarzającym się schematem w narracji PO - zaznacza.

- Sądzę, że wkrótce mogą powstać parodie tych spotów. Dla przeciwników PO jest to stary i ograny numer Tuska - dodaje.

"Spotęgować kontrast"

Zdaniem Błażeja Pobożego jasne jest, że Tusk spotem chciał "spotęgować kontrast między nim i Platformą jako siłą, która łączy, z PiS-em i Jarosławem Kaczyńskim jako siłą, która dzieli Polaków". - Widzimy, jak z jednej strony PiS organizuje swój marsz z dość trudnymi do zrozumienia hasłami, gdzie narracja nastawiona jest na konfrontację, a z drugiej strony Tusk pokazujący siebie i PO jako ciepłą, dobrze opakowaną, szczęśliwą na święta formację - zauważa.

- Ten spot przypomina spot wyborczy i pewnie nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby do wyborów nie zostały 3 lata - zaznacza.

Politolog sądzi, że zwykły Kowalski "zobaczy ten kontrast, ale gdzie indziej". - Zobaczy kontrast, zestawiając spot PO z informacjami o zwolnieniach w zakładach samochodowych w Tychach, o rosnącej inflacji. Bo ze spotu wychodzi cukierkowy, lukrowany obrazek premiera - przekonuje.

"Znowu zielona wyspa?"

I daje też przykład. - Pierwszy slajd pokazuje mapę z zieloną wyspą, którą jest Polska. A wiemy, że już dawno zieloną wyspą nie jesteśmy. Myślę, że spot w tej sytuacji przyniesie odwrotny skutek - mówi.

Zdaniem politologa już samo kontrastowanie się z wizerunkiem PiS jest działaniem niepotrzebnym. - PiS wystarczy nie przeszkadzać, bo negatywne sygnały do społeczeństwa i tak dotrą - przekonuje Poboży.

Ekspert ostro krytykuje techniczną stronę spotu. - Mało profesjonalny, jakby robiony przez stażystów. Ten spot jest nie najlepiej zrobiony w warstwie językowej. Od dwóch dni zachodzę w głowę, co premier chciał powiedzieć w ostatnim zdaniu. Mówienie, że możemy liczyć tylko na siebie, to mówiąc trochę żartem, jest antyeuropejskie - ocenia.

Dużo lepiej wypada drugi film zamieszczony na stronie Kancelarii Premiera, w którym Donald Tusk wspomina stan wojenny. To ciepły i w dobrej tonacji zrobiony film - wskazuje Poboży.



Zobacz także
Komentarze (131)
Zaloguj się
  • piesion

    0

    Jeżeli jest kryzys,a jest,i jeżeli nie jest przez nas zawiniony,to zawsze będziemy oskarżali rzĄd, premiera , no bo kogo.Pomyślcie co by było gdyby premierem był kaczor (apage satanas)

  • piesion

    0

    Płażynski czyścił czy też malował kominy,Tusk sprzedawał bułki,a z czego żył J.K pierwszy? Mamusia mu obiadki gotowała

  • jaganova

    0

    Reforma emerytalna to był poważny błąd świadczący o głupocie i niekompetencji Tuska. I żaden spotr już mu nie pomoże.

  • litrahalf

    0

    Szanowny panie ekspercie, żeby powiedzieć jak reaguje na spot Kowalski trzeba to ZBADAĆ! To co pan czuje, czy co się panu wydaje zupełnie mnie nie interesuje. Tak to my sobie z żoną możemy prywatnie przy winku porozmawiać. Ponadto panie espercie od marketingu politycznego, na czym zna się ekspert od marketingu politycznego? Osobiście uważam, że na NICZYM.

  • ka-wlad

    Oceniono 1 raz -1

    specyfika polskiej mentalnosci jest opluwac wszystko i wszyskich dookola - syndrom polskiego magla i piekła. Specjalizuja sie w tym "specjaliści" polskich mediów, którzy mieszają w tym kotle, przypisujac sobie mądrość nad mądrościami i prawdę absolutną. Wychodzi z tego nawet taka "prawda", że Kaczynski ma prawo i rację w wyglaszaniu swoich "prawd", a Tusk jako premier nie ma prawa powiedzieć ciepłego słowa do Rodaków w przeddzień świąt bożonarodzeniowych , bo tym samym atakuje Kaczyńskiego. Ludzie pukniejcie sie w glowę !

  • paraliz_takiezlewiesci

    Oceniono 2 razy 2

    Szkopy juz na niego czekaja, hahahha !!!!!

  • iha-iha-iha

    Oceniono 4 razy 2

    praca rudego Kim Jest Tłuk-a to:
    - kopać szmacianke
    - POpierać partie kolesi i złodziejów
    - fruwać w obłokach samolotami
    - wymyslac coś na PiS aby ich dyskredytowac i doprowadzac do nienawiści POlaków

  • smokull

    Oceniono 2 razy 0

    Pomysł i przesłanie fajne . Gorzej z wykonaniem . W USA robi się takie spoty bardziej kolorowo , z lepszą muzyką i intonacją

  • maxymus1

    Oceniono 3 razy 3

    Proszę mi uprzejmje powiedzieć Panie Premierze, ile teraz kosztuje bułka kajzerka, ile szynka od Stokłosy, 10 deko, mleko jedno 2% i ananas jeden?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje