Generał Jaruzelski w szpitalu. Córka: "Ojciec miał krwotok"

12.12.2012 19:34
Gen. Wojciech Jaruzelski

Gen. Wojciech Jaruzelski (Fot. Michał Mutor / Agencja Gazeta)

- Kilka godzin temu ojciec został zabrany karetką do szpitala ze względu na bardzo silny krwotok z nosa. To kolejny raz w ciągu ostatnich dni - powiedziała Monika Jaruzelska. Jak tłumaczyła, okazało się, że pomoc, jakiej poprzednio udzielano generałowi w domu, tym razem okazała się niewystarczająca i Jaruzelski musiał trafić do szpitala.
Monika Jaruzelska podkreśliła, że nie ma bezpośredniego zagrożenia życia. - Ojciec jest bardzo osłabiony, właściwie o własnych siłach nie jest w stanie się poruszać, a tak silny krwotok powoduje jeszcze większe osłabienie - powiedziała.

Z powodu raka życie Jaruzelskiego toczy się między domem a szpitalem. - Bardzo źle się czuję, dlatego prawie wcale nie wychodzę z domu. Jestem za słaby, żeby gdzieś pojechać czy aktywniej spędzać czas - mówił w połowie maja jednej z gazet .

W ubiegłym roku lekarze z Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie zdiagnozowali u byłego prezydenta złośliwego raka. Okazało się, że to chłoniak, rozpoczęto chemioterapię. Jaruzelski przechodził ją ciężko. - Mąż czuje się bardzo słabo, jest wycieńczony. Nic nie je. Oprócz choroby jest wykończony tym wszystkim, co się wokół niego dzieje, tym ciągłym upokarzaniem, ciąganiem po sądach. To nie daje mu spokoju - mówiła jeszcze w zeszłym roku żona generała.

Gen. Wojciech Jaruzelski to przywódca PRL i PZPR w latach 80., przewodniczący Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego podczas stanu wojennego, prezydent w latach 1989-90. W czwartek przypada 31. rocznica wprowadzenia stanu wojennego. Jak co roku w noc poprzedzającą rocznicę przed domem Jaruzelskiego w Warszawie odbywa się manifestacja.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (476)
Zaloguj się
  • siqora

    0

    Był Pan przywódcą w trudnych czasach i wydaje mi się, że gdyby nie podjął Pan decyzji o stanie wojennym dzisiaj komentarze byłyby takie same -pełne nienawiści, bo prawdopodobnie byłoby o wiele więcej ofiar tyle, że zabitych przez ruskich. Groźba interwencji zbrojnej ze strony ruskich była realna, a ich słabe tłumaczenia oficjalne, że jest ona brana pod uwagę jako ostateczność (... akurat - pierdu, szmerdu, ktoś wierzy ruskim?) była dowodem na to, że atak był planowany. Zapobiegł temu wprowadzony stan wojenny i niestety ofiary. Sytuacja w zasadzie bez wyjścia, trzeba było wybierać między złem a złem i jak sądzę wtedy wiedział Pan, że podjęta decyzja lepsza jest dla kraju, ale nie dla tych którzy stracili życie.

  • szechteteszechteraaaron

    0

    Szkoda, bo to człowiek honoru, jeden z największych obok Bronka Szczynukowycza (któremu przecież doradza), Icka Dikmana, Berele Lewartowa, KaPO Bartoseskiego, Bolka Wałęsy, a przede wszystkim Czesio Kiszczaka i Aarona Szechtera.

  • rozterka47

    Oceniono 5 razy 3

    historia oceni Generała i jego decyzje ,
    niezaleznie od wszystkiego to człowiek dużego formatu

  • pseudo12345

    Oceniono 4 razy 2

    Panie Generale. Jak co roku o tej porze jestem z Panem myślami. Szczególnie o tej porze, ponieważ wiem, że nie dadzą Panu spokoju. Już dawno zwątpiłam, że tacy ludzie kiedykolwiek się opanują. Nie mówiąc już o tym, że cokolwiek zrozumieją. Życzę, aby poprawiło się Pana zdrowie. Tak bardzo bym chciała, żeby spotkały Pana radosne chwile, które w jakikolwiek sposób przesłoniłyby te bestialstwa, które musiał Pan przeżyć. Osobiście nie mogę znieść niesprawiedliwości, która Pana spotkała.

  • jaski-tm

    Oceniono 5 razy 1

    jest nas 300+k. zolnierzy stanu wojennego. to my wtedy poszlismy na ulice i skrzyzowania. to nasze dupy marzly przy koksownikach.to my spalismy po salach gimnastycznych i bwp. to nam wydali ostra amunicje( nie wszystkim). i teraz musimy sie tlumaczyc bandzie gnoi, z tego, ze wypelnilismy obowiazek zolnierza? gdzie my jestesmy?dlaczego nas nie slychac?

  • jaski-tm

    Oceniono 5 razy 3

    w 81. bardzo Pana nie lubilem Generale. chocby za ten extra rok w kamaszach. ale to Pan mial racje, wysylajac nas na ulice. i juz nie wazne czy by weszli czy nie, sami bysmy sie spoko pozabijali. i juz zapomnialem mroz, strach i brak paszy. ale nie zapomne nigdy babci, co nam na skrzyzowanie herbate nosila i tych ludzi co fajkami sie dzielili z wojskiem.
    was, moje drogie forumowskie gowniarstwo szkoda mi po prostu. wy tego juz nie macie szans przezyc.

  • djmiixer

    Oceniono 7 razy -3

    No to diabli w piekle już gotują smołe w myśl słynnego "bluzgu" za naród sprzedany piekło cie pochłonie....

  • agnrodis

    Oceniono 8 razy 4

    Jaruzelski pochodzi ze szlacheckiej rodziny z Litwy. Ksztalcil sie w szkolach katolickich do wybuchu wojny. Caly majatek jego rodziny zostal zabrany przez sowietow, a Jaruzelski i jego rodzina zeslany na Syberie (gdzis stracil czesciowo wzrok - slepota sniezna) i do pracy w kopalni wegla w Kazachstanie. Jego ojciec nie przezyl Syberii. Jaruzelski wrocil do Polski walczac w oddzialach polskich przy boku Armii Czerwonej....... Ci, co ciagle sa we mgle, porownajcie zyciorys prawdziwego meza stanu z zyciorysem Kaczynskiego, smiac sie chce! Generale Jaruzelski, zyczymy zdrowia i pamietamy jak chroniles Polske przed wkroczeniem sowietow w 1981r., przed rozlewem krwi i wojna domowa. Bog i historia juz zaczynaja przewazac skale na Twoja strone!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje