Orlika znad Biebrzy zestrzelono w Czarnogórze. "Myślałem, że ma aparaturę szpiegowską"

12.12.2012 12:14
Orlik

Orlik (Fot. Tomasz Waszczuk / Agencja G)

- Jeden z 17 obserwowanych przez polskich naukowców rzadkich ptaków - orlików grubodziobych, nazwany przez ornitologów "Bruzda", został zestrzelony w Czarnogórze, gdzie zimował.
"Bruzda" nosił nadajnik od połowy czerwca 2012 roku. Realizatorzy projektu ochrony orlików grubodziobych podkreślają, że był to najsilniejszy samiec żyjący nad Biebrzą. - To prawdziwy twardziel. W sezonie 2012 okupował najdzikszy i największy rewir Biebrzy spośród wszystkich obserwowanych przez nas samców - powiedziała Anna Pilarska ze Stowarzyszenia Ptaki Polskie.

Prywatna posesja należąca do dyrektora parku

Na początku grudnia naukowcy realizujący projekt zorientowali się, że informacje o zimowej lokalizacji orlika są "podejrzane". W zbyt krótkim czasie ptak przemieścił się z bagien w Parku Narodowym Jezioro Szkoderskie na tereny miejskie w Podgoricy i do miejscowości Mataguzi.

Ornitolodzy zwrócili się o pomoc do Centrum Badań i Ochrony Ptaków Czarnogóry w celu zlokalizowania miejsca wskazywanego przez nadajnik. Okazało się, że była to prywatna posesja należąca do dyrektora Parku Narodowego Jezioro Szkoderskie.

Jak relacjonowała Pilarska, dyrektor oświadczył, że poranionego ptaka przyniósł mu myśliwy. Jednak zamiast udzielić mu pomocy, dyrektor zawiadomił policję, bo nadajnik na grzebiecie "Bruzdy" wywołał skojarzenia o szpiegostwo. Ornitologom trudno jednak uwierzyć, że dyrektor parku narodowego, jako osoba zajmująca się ochroną przyrody, nie miał pojęcia, że nadajnik ma związek z badaniami naukowymi. Sprawa jest wyjaśniana. "Bruzda" - co potwierdziły przeprowadzone w Czarnogórze badania rtg. - został zestrzelony z broni myśliwskiej.

Projekt za 1,4 mln euro

Ornitolodzy oceniają, że to "silny cios dla nielicznej europejskiej populacji orlika grubodziobego". "Ochrona orlików grubodziobych i innych ptaków migrujących to nie tylko praca i działania ochronne na ich terenach lęgowych. Chroniąc ptaki w Polsce, musimy pamiętać też o ich ochronie na trasach wędrówek. Szczególnie niebezpieczne są tutaj Cypr, Malta, Grecja, Francja czy Włochy. W krajach tych strzelanie do ptaków wędrownych jest niestety wciąż popularną rozrywką" - ubolewa Pilarska.

Projekt "Orlik, ptak, jakich mało" realizują: Stowarzyszenie Ptaki Polskie, Komitet Ochrony oraz Biebrzański Park Narodowy. Jego celem jest wypracowanie krajowego planu ochrony orlików grubodziobych. Lekkie nadajniki ma w bieżącym sezonie 17 orlików. Informacje zbierane w ten sposób mają pokazać naukowcom trasy wędrówek tych ptaków i pozwolić lepiej poznać gatunek.

Projekt potrwa do 2013 r. UE z programu Life przeznaczyła na projekt 1,4 mln euro, ponad 400 tys. euro pochodzi z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Kotlina Biebrzańska to ostoja orlików grubodziobych. Występuje tam ok. 15-17 par tych ptaków, z czego zdecydowana większość na terenie Biebrzańskiego Parku Narodowego. Polska populacja stanowi połowę całej populacji orlika grubodziobego w krajach UE.

Zobacz także
Komentarze (79)
Zaloguj się
  • wolny.kan.gur

    Oceniono 269 razy 227

    Nasi słowiańscy bracia na Bałkanach mentalnością sa trochę podobni do ruskich...
    Żywe z nadajnikiem znaczy szpieg :-) Co komunizm robi ludziom z mózgów.

  • wolak007

    Oceniono 178 razy 170

    Czarnogórski myśliwy do czarnogórskiego dyrektora parku: - "Patrz Panie, jakie te amerykańskie drony włochate"!

  • k-x

    Oceniono 137 razy 113

    a potem chlają i opowiadają, jakie to trofea nie mają. chętnie postrzelaliby do ludzi.

  • cholonek

    Oceniono 114 razy 70

    Pą Prezydą powinni wysłac notę do swoich darz bór kolegów czarnogórskich. Przynajmniej na twitterze. A tak BTW, jak to jest możliwe, że przy dzisiejszym poziomie cywilizacyjnym dopuszcza się tak skandaliczne i prostackie idiotyzmy, jak strzelanie do zwierząt i jednocześnie zakazuje się uprawy niektórych roślin?

  • hdx01

    Oceniono 75 razy 69

    ale szkoda :( po prostu brak słów.

  • dziadekjam

    Oceniono 81 razy 65

    Myśliwi to często ludzie, którzy jedyny sposób na samodowartościowanie widzą w zabijaniu zwierząt. Na szczęście, dla równowagi, zdarza się, że odstrzelą się wzajemnie.

  • gallinula

    Oceniono 40 razy 38

    Na www.lto.org.pl informacje o tych orlikach, którym się udalo dotrzeć na zimowisko

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje