Zabójca Politkowskiej będzie sądzony łagodnie. Ruszył nowy proces

12.12.2012 10:37
Anna Politkowska

Anna Politkowska (fot. Wikipedia/Schreibstube)

Przed Moskiewskim Sądem Miejskim rozpoczął się proces Dmitrija Pawluczenkowa, domniemanego współorganizatora zabójstwa dziennikarki "Nowoj Gaziety" Anny Politkowskiej. Będzie sądzony na korzystniejszych warunkach niż inni oskarżeni, nie grozi mu najwyższy wymiar kary.
Dmitrij Pawluczenkow przyznał się do winy i zidentyfikował broń palną znalezioną na miejscu zabójstwa. Współpracował też ze śledczymi, więc przed kilkoma miesiącami doszło do przedprocesowego porozumienia. Na mocy tych postanowień sprawa będzie rozpatrywana bez przesłuchiwania świadków i badania dowodów. Wiąże się z tym też zmniejszenie możliwego wymiaru kary. Moskiewski sąd odrzucił dziś wnioskowane przez rodzinę Politkowskiej zerwanie przedprocesowego porozumienia.

Rodzina chce 10 milionów rubli

Krewni Anny Politkowskiej złożyli w moskiewskim sądzie wniosek o zmianę wcześniejszych ustaleń. Ich zdaniem Pawluczenko nie dotrzymał warunków umowy, bo nie ujawnił śledczym wszystkich posiadanych informacji. Uważają też, że Pawluczenko kłamał, wskazując jako zleceniodawców zabójstwa Ahmeda Zakajewa i Borysa Bieriezowskiego. Oszustwo miało być motywowane politycznie. Rodzina dziennikarki wnioskuje też o zasądzenie 10 milionów rubli odszkodowania. Obrona Pawluczenkowa chce negocjować wysokość tej kwoty. Karen Nersesjan, adwokat oskarżonego, twierdzi też, że jego klient zrobił więcej, niż zakładała umowa ze śledczymi. - Przekazał śledczym bardzo ważne dowody innych przestępstw. Mam nadzieję, że odegrają one kluczową rolę w wyjaśnieniu innych, równie głośnych spraw - powiedział.

Politkowska, wybitna dziennikarka, obrończyni praw człowieka i autorka książek o współczesnej Rosji, w tym o wojnie w Czeczenii i autorytarnej polityce Władimira Putina, została zastrzelona 7 października 2006 roku na klatce schodowej swojego moskiewskiego domu, gdy czekała na windę. O zorganizowanie morderstwa dziennikarki oskarżono pochodzącego z Czeczenii Łom-Alego Gajtukajewa, który w tym celu stworzył grupę przestępczą. W jej skład weszli również pochodzący z Czeczenii bracia Machmudowowie - Rustam, Dżabrail i Ibrahim - a także byli oficerowie milicji Siergiej Chadżikurbanow i Dmitrij Pawluczenkow. Za bezpośredniego zabójcę Politkowskiej komitet śledczy uznał Rustama Machmudowa, który został aresztowany w maju 2011 roku w rejonie Aczchoj-Martan na południowy zachód od Groznego, stolicy Czeczenii. Od 1998 roku był on ścigany federalnym listem gończym w związku z innymi przestępstwami.

Wcześniej z morderstwem dziennikarki "Nowoj Gaziety" wiązany był również oficer Federalnej Służby Bezpieczeństwa Paweł Riaguzow. Dżabrail i Ibrahim Machmudowowie oraz Chadżikurbanow i Riaguzow byli już sądzeni za zabicie Politkowskiej. W lutym 2009 roku Moskiewski Okręgowy Sąd Wojskowy, kierując się werdyktem ławy przysięgłych, uniewinnił całą czwórkę. W czerwcu 2009 roku Sąd Najwyższy FR uchylił ten wyrok i skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia. We wrześniu tego samego roku Sąd Najwyższy FR nakazał przeprowadzenie nowego śledztwa w sprawie zabójstwa dziennikarki.

Zobacz także
Komentarze (8)
Zaloguj się
  • supertlumacz

    Oceniono 3 razy 3

    Fałszywy, propagandowy tytuł dla ciemnych glupich rusofobicznych Polaków..

    Dmitrij Pawluczenkow przyznał się do winy i zidentyfikował broń palną znalezioną na miejscu zabójstwa. Współpracował też ze śledczymi, więc przed kilkoma miesiącami doszło do przedprocesowego porozumienia. Na mocy tych postanowień sprawa będzie rozpatrywana bez przesłuchiwania świadków i badania dowodów. Wiąże się z tym też zmniejszenie możliwego wymiaru kary. Moskiewski sąd odrzucił dziś wnioskowane przez rodzinę Politkowskiej zerwanie przedprocesowego porozumienia.

    A więc to że będzie sądzony na korzystniejszych warunkach niż inni oskarżeni i nie grozi mu najwyższy wymiar kary jest praworządnie uzasadnione...

    Porównywanie praworządności Federacji Rosyjskiej z praworządnością w Polsce jest obraźliwe dla FR. Tam nie ma seryjnych samobójców.

  • moyokoyani

    Oceniono 3 razy -1

    Putin będzie sądzony?

  • ajjka0

    Oceniono 9 razy 1

    szkoda kobiety i szkoda czasu na czytanie bzdur kto za tym stoi bylo wiadome od poczatku a proces jest pokazowy zeby gawiedz uznala ze znaleziono sprawce ukarano i nie robiono z niej meczennicy-poszlaki wskazywaly na FSB i bylych milicjantow a kto zlecil to tajemnica poliszynela,och jak to bardzo przypomina mi Polske....

  • pismaki_klamia

    Oceniono 10 razy 4

    A jednak są dowody, że Zachód sponsoruje rozruchy w Rosji:
    rt.com/politics/russian-evidence-foreign-financing-793/

  • grupanietrzymajacawladze

    Oceniono 24 razy 14

    ech, jakie te ruskie durne. trza było poprosić o pomoc nasze ABW (przypominam, rok 2006) i Politkowska popełniłaby samobójstwo z frustracji z powodu zbyt długiego oczekiwaniania na windę, wytarła odciski palców na broni, i nie trza by było uczciwych funkcjonariuszy milicji po sądach ciągać.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje