Rozenek drwi z wywiadu z Kaczyńskim: Okazuje się, że jednak był ociupinkę internowany

12.12.2012 10:15
Andrzej Rozenek w Radiu ZET wyśmiał wywiad Jarosława Kaczyńskiego dla "Gazety Polskiej". - Okazuje się, że co prawda nie był internowany, ale był wybitnym opozycjonistą, w przeciwieństwie do Donalda Tuska, który coś tam robił, ale nic ciekawego - mówi poseł Ruchu Palikota.
- Okazuje, że Kaczyński jednak był ociupinkę internowany, ale jednak nie, bo ci źli esbecy go wypuścili. Kupy się nie trzyma ta cała opowieść, bardziej jest komiczna niż wstrząsająca - drwił Rozenek.

Poseł Ruchu Palikota dodał, że w historii lidera PiS "pojawia się coraz więcej martyrologii". - Można tu wyczytać, że w niedzielę dowiedział się o stanie wojennym, będąc w kościele. A następnie spotkał gdzieś swoją matkę. Trochę to dziwne, bo on mieszkał wówczas z matką. Więc nie wiem, gdzie ją spotkał, chyba w domu - dziwił się Rozenek.

"Szedłem z domu bocznymi ulicami"

Dzisiaj w "Gazecie Polskiej" ukazał się wywiad z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim, który opowiada o pierwszych dniach stanu wojennego. - Wieczorem mnie wypuścili, i było to dla mnie bardzo niemiłym zaskoczeniem. Nie ukrywam, że nieprzyjemnym, bo przecież działałem cały czas. Uważałem zresztą, że jestem w sytuacji dużo gorszej niż internowani - stwierdza Jarosław Kaczyński.

Prezes PiS opowiada, co robił 13 grudnia. - Była niedziela. Dowiedziałem się [o stanie wojennym] w kościele św. Stanisława Kostki, dokąd poszedłem na mszę. (...) Szedłem z domu bocznymi ulicami i nie widziałem żołnierzy. Spotkałem moją mamę i Martę Fik i ona mi powiedziała, że w Związku Literatów powstał ośrodek, gdzie się można czegoś więcej dowiedzieć - wspomina Kaczyński.

Zobacz także
Komentarze (613)
Zaloguj się
  • fakiba

    Oceniono 1421 razy 1337

    Kaczor zawsze powtarza że jeśli na coś nie ma dowodów to zostały zniszczone i pewnie tak stało się dokumentami o jego działalności wybitnego opozycjonisty tylko jeden problem bo podobno SB niszczyła dokumenty tylko swoich ludzi

  • ok-cham

    Oceniono 1178 razy 1146

    Oto została ujawniona największa zbrodnia komunistyczna w historii: Nikt nie internował prezesa, gdy ten śmiało przechodził pomiędzy milicjantami szukając mamusi. Nic dziwnego, że prezes i obecny system ma za postkomunistyczny. Ofert internowania nadal jak na lekarstwo, pomimo ciągłego awanturowania się na ulicach i w mediach. No, może poza jedną - z psychiatryka.

  • master4k

    Oceniono 804 razy 776

    Strasznie odwaga potaniała w tym czasach. Na medal (i to taki nie nomen omen z kartofla) też się pewnie nie załapał przez zwykłe niedopatrzenie. Jak mawiał klasyk - ciemny lud i tak to kupi. Niecierpliwie czekam na jakiś wątek życiorysu związany z obroną Westerplatte.

  • entymolog

    Oceniono 623 razy 597

    Kaczor należał też do IV Brygady Legionów (tej niestniejącej). Mitoman.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje