NIK: Mamy nieefektywną administrację. Kontrola nie działa

mw, PAP
11.12.2012 12:30
Strona NIK

Strona NIK (Fot. Nik.gov.pl)

System kontroli zarządczej, który miał poprawić pracę instytucji publicznych w Polsce, nie działa - ocenia NIK. Zdaniem jej ekspertów administracja jest nadal nieefektywna. Jednak Ministerstwo Finansów broni systemu i uważa, że można mówić o pierwszych sukcesach.
Kontrola zarządcza została wprowadzona do administracji wraz z reformą finansów publicznych w 2009 r. Dzięki niej instytucje publiczne mają położyć nacisk na osiągnięcie konkretnych celów.

Po prostu nie działa

Radca prezesa NIK Józef Płoskonka uważa, że urzędnikom do tej pory nie udało się skutecznie wdrożyć nowego systemu. - Polskie instytucje publiczne w dalszym ciągu są nieefektywne. A to znaczy, że kontrola zarządcza po prostu nie działa - ocenił Płoskonka podczas grudniowego seminarium z udziałem ekspertów.

W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele Ministerstwa Finansów, Stowarzyszenia Audytorów Wewnętrznych oraz świata nauki. MF koordynuje wdrażanie kontroli zarządczej.

Urzędnicy zdezorientowani

Tezę Płaskonki potwierdziły dwa duże audyty przeprowadzone w samorządach w 2011 r. i w administracji rządowej w 2012. Według NIK oba wykazały, że kontrola zarządcza, zamiast uwolnić kreatywność urzędników i wzmocnić ich skuteczność, ograniczyła się do obowiązku generowania dodatkowych dokumentów, co zazwyczaj nie wpływało na poprawę funkcjonowania instytucji. - To miała być duża, strategiczna zmiana. Urzędnicy muszą być do niej przekonani i przygotowani, a przede wszystkim muszą wiedzieć, na czym polega - tłumaczy Wiesław Kurzyca, radca prezesa NIK. Według niego tych elementów zabrakło przy wprowadzaniu systemu. Spowodowało to, że "nieprzygotowani, nieprzekonani i zdezorientowani urzędnicy stali się już na początku jego przeciwnikami".

Przestawione myślenie

Jednak Urszula Sojka, przedstawicielka Ministerstwa Finansów, twierdzi, że można mówić o pierwszych sukcesach reformy z 2009 r. - Przede wszystkim udało nam się przestawić urzędników na myślenie w kategoriach planowania konkretnych celów. Teraz musimy się wspólnie zastanowić, jak poprawić system, by zaczął przynosić efekty - oceniła Sojka.

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (35)
Zaloguj się
  • wieprzowinapozydowsku

    Oceniono 19 razy 15

    "System kontroli zarządczej, który miał poprawić pracę instytucji publicznych w Polsce, nie działa -ocenia NIK. Zdaniem jej ekspertów administracja jest nadal nieefektywna. Jednak Ministerstwo Finansów broni systemu i uważa, że można mówić o pierwszych sukcesach. "

    Ministerstwo zawsze wie lepiej, w koncu samo ten burdel administracyjny obsadza swoimi ludzmi, nie bedzie samo sobie pluc do zupy i przyznawac, ze biale jest biale i burdel jest...
    ___________________________________

    Zadnych kaczorow, zadnych donaldow!

  • prof.miauczur

    Oceniono 22 razy 14

    Och z pewnością dla urzedników system jest idealny. Obieg dokumentów się zwiekszył, nikt już się w tym nie będzie w stanie połapać a pewnie i premie za wdrożenie tego rewolucyjnego systemu ktoś przytulił :)

  • iremus

    Oceniono 22 razy 14

    Jednak Urszula Sojka, przedstawicielka Ministerstwa Finansów, twierdzi, że można mówić o pierwszych sukcesach reformy z 2009 r. - Przede wszystkim udało nam się przestawić urzędników na myślenie w kategoriach planowania konkretnych celów. Teraz musimy się wspólnie zastanowić, jak poprawić system, by zaczął przynosić efekty - oceniła Sojka. .....Doooobreee !!! Ta baba nie wie, że kończy się rok 2012.

  • 1234qwerty

    Oceniono 15 razy 11

    Tak się zastanawiam po co ten cały NIK skoro i tak wszyscy mają w dupie ich ustalenia. Może zrobić z nich rząd fachowców którzy wiedzą o co biega w Pomrocznej a tych styropianowych matołów wysłać na daleki wschód celem podreperowania zdrowia Wyobrażacie sobie brak Donka i Yarka z ich głupimi pretorianami w publikatorach. Ech marzenia, marzenia.

  • wieprzowinapozydowsku

    Oceniono 16 razy 10

    "NIK: Mamy nieefektywną administrację. Kontrola nie działa"

    Mnie naszla inna mysl. Moze by sie zaczac zastanawiac w tym pieknym kraju, jak caly ten burdel zwany demokracja przerobic zeby w ogole dzialal? Bo, nie czarujmy sie, system, w ktorym mozna rzadzic siedzac przez kilka lat jedynie pierdzac w stolek, a tylko podejmowac dzialania majace zapewnic kolejna kadencje.
    A te "dzialania" to obiecywanie gruszek na wierzbie czy sliwek na sosnie, za niespelnienie ktorych nie ma zadnych sankcji, a jedynie (byc moze) niewybranie takich delkwentow, a... wybranie innych, korzy w ten sam sposob inne owoce na kaktusach obiecaja?
    Powiedzmy sobie szczerze - to jest chore!

    Mam taki pomysl (pierwszy zgrubny): gdyby oglosic plan rozwoju kraju na lata, a w wyborach poszczegolne partie by oglaszaly co z tego i jak zamierzaja realizowac? I za to je rozliczac - czy rzeczywiscie to robily - z sankcjami karnymi i finansowymi?

    Drugi pomysl (tez grubny): miec jasno okreslona liste zagadnien, w wyborach poszczegolni politycy (nie partie bo po co?) by oglaszali dokladny program z zadeklarowaniem jak dany punkt chca realizowac i potem w wyborach ludzie by glosowali na program (jak realizowac poszczegolne zagadnienia), a na podstawie tego by sie oglaszalo jako wybranych politykow, ktorzy tak to maja (lub najblizsi sa) temu w swoim programi?
    I tez rozliczac (finansowo i karnie) za realizacje.

    Dodam jeszcze ,ze glosowanie obene na partie, gdzie jedna ma w programie (na przyklad):
    - rozliczenie winnych "zamachu" w Smolensku,
    - wieszanie wszedzie krzyzy,
    - i moze cos sensownego w jakiejs dziedzinie gospodarki.
    A inna z kolei:
    - nie osmieszac kraju trabieniem o jakichs zamachach,
    - ale jakies chore pomysly w innej dziedzinie gospodarki i okradanie ludzi na kazdym kroku.
    Itd. z innymi.
    To jak z tego cos wybrac? Przeciez tu jak nie gowno, to nasrane!
    ___________________________________

    Zadnych kaczorow, zadnych donaldow!

  • fjan

    Oceniono 9 razy 7

    No przecież sukcesy są. Zabrali matce dwoje dzieci dwoje dzieci za to że rozliczyła się z fiskusem. Jak na nasze warunki to sukces że hej.

  • jabystry

    Oceniono 4 razy 4

    "System kontroli zarządczej"
    Ciekawe, który wtórny analfabeta wymyślił "kontrolę zarządczą"?
    Jeden urzędas lepszy od drugiego.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX