Twitter zawrzał po morderstwie w wydawnictwie. "Pamiętacie słowa byłego agenta Mossadu z kwietnia"

aw
10.12.2012 22:36

Fot. Twitter

Po informacji o zabójstwie w wydawnictwie Magnum-X przy ul. Grochowskiej w Warszawie na Twitterze zawrzało od komentarzy, głównie prawicowych dziennikarzy. "Pamiętacie słowa byłego agenta Mossadu z kwietnia nt. Polski?" - napisał Samuel Pereira, przywołując ostrzeżenia izraelskiego agenta, który miał twierdzić, że "terroryści już są w naszym kraju i wykonują operacyjną pracę".
W siedzibie wydawnictwa Magnum-X przy ul. Grochowskiej w Warszawie najpierw doszło do zabójstwa, a potem do wybuchu nieznanej substancji. Według nieoficjalnych informacji sprawcą zbrodni jest prezes wydawnictwa, a ofiarą jego zastępca. Na Twitterze pojawiło się pełno wpisów łączących tragiczne wydarzenie na Grochowie z katastrofą smoleńską



oraz oskarżeń, że media milczą w tej sprawie:



Samuel Pereira przywołał nawet ostrzeżenia izraelskiego agenta, który miał twierdzić, że "terroryści już są w naszym kraju i wykonują operacyjną pracę".

"Ekspert lotniczy, który nie zgadzał się z oficjalną wersją? Dacie wiarę?"



Zabójstwo w wydawnictwie

Przypomnijmy, około godz. 14 mieszkańcy usłyszeli eksplozję w jednym z budynków przy ul. Grochowskiej w pobliżu skrzyżowania z Gocławską. Początkowo byli przekonani, że wybuchł gaz. Ulicą Grochowską jechał akurat policyjny patrol. Z budynku wybiegł mężczyzna i poprosił o pomoc. Funkcjonariusze natychmiast podjęli interwencję.

Okazało się, że w siedzibie wydawnictwa Magnum-X jeden mężczyzna śmiertelnie pchnął drugiego nożem. Nożownik miał ze sobą jeszcze niezidentyfikowany na razie materiał pirotechniczny. Gdy kolega rannego rzucił się mu na pomoc, materiał eksplodował. Ranił napastnika, ale też drugiego z mężczyzn.

Śledztwo w tej sprawie przejęła już od policji prokuratura. Na razie nie ujawnia żadnych informacji o motywach zbrodni. Z nieoficjalnych informacji wynika jednak, że podejrzanym o dokonanie zbrodni jest Cezary S., prezes wydawnictwa Magnum-X, zaś ofiarą wiceprezes tej spółki - Krzysztof Z. Tłem zabójstwa miały być nieporozumienia biznesowe. Andrzej Kiński, redaktor naczelny "Nowej Techniki Wojskowej", odmówił komentarza w tej sprawie.

Komentarze (161)
Zaloguj się
  • andrzej.frant

    Oceniono 261 razy 127

    Tak jak Jasiowi wszystko z doopą się kojarzy,
    to im wszystko z zamachem, ups.. z Zamachem.

  • jerjar

    Oceniono 239 razy 103

    Żeby uznać, że wypadki gwałtownej śmierci zdarzają się częściej w grupie osób, które są zwolennikami teorii zamachu niż wśród tych, które tak nie myślą, trzeba by znać: liczebność obu grup i liczbę wypadków

    Ja bym nawet przyznał, że tych wypadków (samobójstw, zabójstw) jest tam więcej, ale przecież wiadomo, że niezrównoważeni emocjonalnie to grupa ryzyka.

    Przyznaję, że są to śmierci głośniejsze. To też nie dziwi, bo w środowisku politycznych histeryków (komentatorzy i dziennikarze prawicowi) na ogół cicho nie jest.

  • dzondoe

    Oceniono 87 razy 67

    Jaki ekspert?! Krzysztof Zalewski był z wykształcenia technikiem cukiernikiem. Niezależny?!

    Po przegraniu kolejnych wyborów samorządowych K. Zalewski usiłował dostać się do Sejmu RP, startując z listy PiS. Korzystał przy tym ze wsparcia wydawnictwa. Fragmenty listu, który rozsyłał do jego klientów (prenumeratorów) z firmowego adresu e-mail, łamiąc Ustawę o ochronie danych osobowych, cytuje alert24. - Zwracam się do Pana z prośbą o oddanie na mnie głosu w nadchodzących wyborach. Mam dopiero 20 miejsce na liście Prawa i Sprawiedliwości. Warszawa jest trudna dla PiS, a na liście kandydatów mam wielu poważnych konkurentów. Dlatego walczę o każdy głos [...],bym mógł w przyszłym sejmie pracować nad rozwikłaniem katastrofy smoleńskiej. Liczę na głosy Pana Rodziny, [...] proszę wspomnieć o mojej kandydaturze znajomym i sąsiadom - pisał Zalewski.

  • karolina_wk

    Oceniono 70 razy 62

    Tego Pana nie zabił jakiś nieokreślony zamachowiec, ani też nie było to samobójstwo. Wiemy dokładnie, że z nożem rzucił się prezes na wiceprezesa! Gdzie tu jakiś spisek? Może się o kobietę pocięli, może o pieniądze, o biznes. Dość banalny przypadek. No chyba, że ten prezes jest tajnym agentem Rosji... Co więcej ten ekspert nie zgadzał się z raportem MAKu, który wybielił stronę rosyjską, a nie z raportem Millera. Mówił o pogodzie, błędach na wieży i błędach pilotów, a nie o zamachu...
    Spiskowcy teraz każdy przypadek podciągną pod 'tajemnicze śmierci". Nawiedzeni ludzie!

  • jerzyk123

    Oceniono 91 razy 51

    Prezes miał inne zdanie w zakresie katastrofy smoleńskiej od swego zastępcy i doszło do rękoczynów z udziałem noża oraz materiałów wybuchowych.W ten sposób wkrótce zabraknie ekspertów od katastrof.

  • rumcajs.gmbh

    Oceniono 67 razy 45

    Panie. Modlę się do Ciebie o zdrowie dla Antoniego znanego jako "Maciar" i Jarosława ps. "Jaro". Błagam Panie miej ich w opiece aby przypadkiem któremuś z nich się krzywda nie stała. Nie daj Boże żeby któryś wpadł pod samochód, dostał zawał albo wywrócił się i rozbił łeb na śliskim chodniku. Bo jak to się stanie to prawicowe oszołomy będą oszołomione jeszcze bardziej i znowu wytaszczą krzyż na środek miasta. 100 lat Maciar i Jaro.

  • dublet

    Oceniono 56 razy 44

    W ostatni weekend na drogach zginęło ze 30 osób,z nich jakieś 6-7 nie zgadzało się z raportem Millera. To pewnie robota siepaczy Tuska.

  • popijajac_piwo

    Oceniono 59 razy 41

    Też jestem ekspertem lotniczym (wszystko mi loto), który się nie zgadza z oficjalną wersją (wg mnie to robota Jarka i Antka z motywem biblijnym w tle). Wczoraj miałem stłuczkę - ktoś we mnie wjechał. Żaden Perrier o mnie nie napisze?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje