Siemoniak: Od 2013 obowiązkowe szkolenia rezerwistów

10.12.2012 10:06
Tomasz Siemoniak

Tomasz Siemoniak (Fot. Krzysztof Koch / Agencja Gazeta)

Szef MON chce obowiązkowych szkoleń dla rezerwistów. - Od przyszłego roku każdy, kto nadaje się do odbycia przeszkolenia, będzie na nie wezwany - powiedział minister obrony Tomasz Siemoniak.
Szef MON chce, żeby rezerwiści mieli kontakt z armią i zmieniająca się w niej techniką. Zdaniem ministra w ciągu kilku lat w naszym wojsku zmieniło się tak wiele, że rezerwiści muszą od nowa poznać uzbrojenie i wyposażenie wojska.

Szczególny nacisk w trakcie szkoleń będzie kładziony na obsługę sprzętu używanego obecnie do walki z klęskami żywiołowymi. Szef MON chce, żeby rezerwiści mieli pojęcie, czego obecnie używa armia i jak się tym posługiwać w razie kryzysu.

Tomasz Siemioniak zaznaczył, że zależy mu na poważnym podejściu do szkoleń, a nie "odbębnieniu" czegoś, co jest nakazane. - Solidne kilka dni przepracowane dla ojczyzny - powiedział minister obrony.

Wezwania na szkolenie powinni się spodziewać w 2013 roku przede wszystkim ci, którzy kiedyś służyli w wojskach inżynieryjnych czy osoby, które mają techniczne wykształcenie. Z wyliczeń MON wynika, że na szkolenie w ciągu roku zostanie powołanych stu rezerwistów, którzy nie mają podpisanego kontraktu z Narodowymi Siłami Rezerwowymi. Ci z umowami, czyli 20 tysięcy osób, będą przeszkoleni bez wyjątków.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (39)
Zaloguj się
  • 104i9

    Oceniono 1 raz 1

    Solidne kilka dni przepracowane dla ojczyzny - powiedział minister obrony. Jasne wóda będzie się lała znowu strumieniami w koszarach ...Może o to chodzi Rostowskiemu bo wpływy za wódkę z akcyzy zmalały więc trza ratować finanse!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • iremus

    Oceniono 1 raz 1

    Panie Simoniak czy to prawda, że rezerwiści potrzebni są do obrony Mali przed powodziami albo przed Burkina Faso albo przed sobą samymi ?

  • kibic_rudego

    Oceniono 2 razy 2

    Siemoniak z Tuskiem nie ma na co wydawać kasy państwowej?

    Przecież wiadomo ze przy obecnej technice te szkolenia są o dupę rozbić.
    Gdyby Luka chciał to w tydzień załatwi cale WP z rezerwistami i sierżantami Z

  • zenblue1

    Oceniono 2 razy 2

    Siemoniak---sam wypieprzaj do Afganistanu a nie wysyłaj tam chłopaków

  • googleon

    Oceniono 3 razy 3

    Najlepiej szkolić się razem z Afgańczykami. Technika u nich od lat niezbyt się zmienia (tanio!) a jednak stawiają opór że hej. Za parę F-16 z offsetu można wyszkolić użyteczną w asymetrycznych konfliktach armię partyzantów.

  • zx806

    Oceniono 3 razy 1

    "W domu siedzieć, podatków nie płacić, żołnierza nie karmić, a Pan Bóg żeby za nas wojował” - Jan Sobieski.

  • spoldzielnia.socjalna

    Oceniono 4 razy 4

    Może niech Siemoniak z resztą tego towarzystwa w pierwszej kolejności siebie wyśle na takie ćwiczenia.

    Mam tylko nadzieję, że Platforma gorzko pożałuje takich pomysłów.

    MON - won!

  • inspector.japp

    Oceniono 5 razy 5

    Czy to snie, co to za retoryka? Jakby w PO pojawili sie zupelnie inni ludzie niz przed wyborami. Przeciez koniec z przymusowym poborem to bylo sztandarowe haslo PO, wielokrotnie podkreslane jako jeden z glownych sukcesow. I teraz nagle robi sie cos, co odwraca to wszystko do gory nogami?

    Trzeba przypilnowac tej sprawy, tak jak w przypadku ACTA. Jest niebezpieczenstwo, ze to uda sie przepchnac, bo to sto osob, wiec niby nikogo nie interesuje (nawiasem mowiac, jakie niesprawiedliwe to jest dla tych "wybranych" - czemu rownomiernie nie wziac z podatkow wszystkich ludzi na nowe kadry, tylko brac pojedynczych ludzi z lapanki do "pracy na rzecz ojczyzny"?).

    Tutaj w porownaniu z ACTA jest dodatkowy argument: byla wyrazna obietnica wyborcza - koniec z poborem. Jak sie ma do tego fakt, ze panstwo moze kiedy chce nakazac wybranym osobom, w dodatku w dowolnym momencie doroslego zycia, przymusowo pracowac na jego rzecz?

    Trzeba poszukac dobrych pomyslow w sprawie Gwardiii Narodowej, czyli ludzi, ktorzy dobrowolnie godza sie byc w stanie gotowosci, sa szkoleni i dostaja za to jakas pensje. Moze to wymaga czasu, ale nie mozna doraznie tworzyc groznego precedensu.

  • szymek_50

    Oceniono 2 razy 2

    Koncepcja dobra, ale również kosztowna i ryzykowna.
    Rezerwiści mogą stawiać warunki swoim dowódcom.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje