Poszukiwania górnika po obwale w kopalni Mysłowice-Wesoła

prot, PAP
09.12.2012 07:54
Kopalnia Mysłowice-Wesoła

Kopalnia Mysłowice-Wesoła (Fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Gazeta)

43-letni górnik zaginął wieczorem po zasypaniu chodnika na poziomie 665 m w kopalni Mysłowice-Wesoła w Mysłowicach - poinformował rzecznik Katowickiego Holdingu Węglowego Wojciech Jaros. Trwa akcja poszukiwawcza z udziałem psów szkolonych w poszukiwaniu ludzi w gruzowiskach.
Ok. godz. 20.50 w sobotę na ruchu Wesoła na poziomie 665 m nastąpił tzw. obwał - opad skał stropowych. Chodnik został zasypany na długości ok. 4,5 metra. Bezpośrednio po tym zdarzeniu stwierdzono brak kontaktu z jednym z pracowników oddziału przygotowawczego, znajdującego się w tym rejonie. Natychmiast wszczęto intensywne poszukiwania. Do tej pory znaleziono jednak tylko lampę.

Na dole pracują 4 zastępy ratowników z kopalni i 2 zastępy z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego z Bytomia oraz dwa psy. - Wyrobisko jest szerokie na 6 metrów, wysokie na 3. Z góry wciąż wysypują się skały. Spowalnia to pracę ratowników, którzy usuwając skały, muszą równocześnie zabezpieczać to miejsce - powiedział Jaros.

Zaginiony górnik to doświadczony pracownik, przepracował w kopalni ponad 25 lat.

Tagi:

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje