Raport nt. księży winnych molestowania: Większość nie miała skłonności pedofilskich

07.12.2012 18:01
Ksiądz

Ksiądz (Fot. Jacek Łagowski / Agencja Gazeta)

Większość księży oskarżonych o molestowanie seksualne nie miała skłonności pedofilskich ani nie cierpiała na zaburzenia seksualne - wynika z badań naukowców, którzy opracowali profile psychologiczne tych duchownych. Wyniki badań zostały przedstawione przez niemiecki Kościół katolicki.
Psychiatrzy zbadali przypadki 78 duchownych obwinianych o molestowanie seksualne w latach 2000-2010. W 12 przypadkach chodziło o posiadanie pornografii dziecięcej, a pozostałym 66 badanym duchownym zarzucono w sumie 576 aktów molestowania, których ofiarą padło 265 osób.

Trzydziestu z badanych duchownych to homoseksualiści albo biseksualiści. Dziewięciu było pedofilami, a czterech odczuwało pociąg do chłopców w wieku dojrzewania. - Tylko w nielicznych przypadkach ich działania były skutkiem specyficznych zaburzeń psychopatologicznych - powiedział jeden z autorów opracowania prof. Norbert Leygraf, cytowany przez agencję dpa.

- Zdarza się, że ludzie, którzy nie mają możliwości zaspokajania w sposób naturalny swojego popędu, uciekają w różne dewiacje i one są zazwyczaj wymuszone sytuacją. Skłonności pedofilskie pojawiają się też u niektórych ludzi na starość, kiedy zaczynają mieć kłopoty z normalnym zaspokojeniem seksualnym i wstydzą się tego, że są niesprawni. Wtedy łatwiej jest o kontakt z dzieckiem, które nie ma oczekiwań, w stosunku z którym ta osoba nie musi się sprawdzić - ocenia w rozmowie z portalem Gazeta.pl prof. Andrzej Jaczewski, autor książek o wychowaniu seksualnym.

Kościół płaci odszkodowania ofiarom. Do 5 tys. euro

Pełnomocnik Kościoła katolickiego ds. wyjaśnienia przypadków molestowania biskup Trewiru Stephan Ackermann powiedział podczas prezentacji opracowania, że jest ono kolejnym ważnym krokiem w staraniach Kościoła o przejrzyste wyjaśnienie skandalu, który prawie trzy lata temu wstrząsnął Kościołem katolickim w Niemczech.

Na początku 2010 roku ujawniono, że w berlińskim gimnazjum im. Piotra Kanizego w latach 70. i 80. dochodziło do molestowania dzieci. W następnych miesiącach zgłosiło się kilkaset ofiar nadużyć - przemocy i molestowania seksualnego - w szkołach katolickich w Niemczech, w tym w szkole przy klasztorze Benedyktynów w Ettal w Bawarii oraz w internacie chóru chłopięcego w Ratyzbonie.

Według agencji dpa do tej pory Kościół przyznał 1200 ofiarom molestowania przez duchownych odszkodowania w wysokości do 5 tys. euro.

Zobacz także
Komentarze (149)
Zaloguj się
  • jankbh

    Oceniono 161 razy 153

    Czy wyniki badań oznaczają, że większość księży, gdyby miała okazję wyżycia się w normalnych związkach z dorosłymi kobietami lub mężczyznami, nigdy nie dopuściłaby się molestowania?

  • stan-1

    Oceniono 104 razy 98

    "... przyznał 1200 ofiarom molestowania przez duchownych odszkodowania w wysokości do 5 tys. euro."
    Taniej by było wynająć duchownym panienki.

  • lodzermensz1

    Oceniono 83 razy 75

    Z czego wynika, że gdyby kościół katolicki tak kurczowo nie trzymał się średniowiecznego zwyczaju celibatu, to prawdopodobnie część dzieci zgwałconych przez księży nigdy nie spotkało by nic złego. Księża ci mieliby możliwość normalnego zaspokojenia swoich seksualnych potrzeb, które przecież niemal każdy z nas posiada.

    Przypomnijmy, że celibat został wprowadzony dopiero w XI wieku w trakcie "reform" papieża Grzegorza VII, tego samego, który uważał się za zwierzchnika królów i cesarza, i który rościł sobie prawo do tego, by cesarz całował go po stopach. Mimo, że dla Grzegorza źle się to skończyło, w XIII wieku Innocenty III zaczął wprowadzać celibat. W Polsce zawdzięczamy go arcybiskupowi Henrykowi Kietliczowi. Wprowadzanie celibatu uznawane było za nienaturalne. Jeszcze w XIV wieku żonaty ksiądz nikogo specjalnie nie gorszył. Później zaczęły cierpieć dzieci.

  • dziadekjam

    Oceniono 68 razy 52

    Skoro nie pedofile, to może tak przejawiają miłość do dzieci? Wyjątkowa "ekwilibrystyka naukowa".

  • adherent1

    Oceniono 57 razy 49

    Niemcy są pragmatyczni.
    Jest zjawisko - czyli przestępstwa seksualne księży popełniane częściej niż
    w innych grupach zawodowych, to przebadali to. Lepiej by jednak badania
    przeprowadzili specjaliści niezależni (ale dobre i to). Teraz usiłują zaradzić.
    W Polsce odwrotnie - ukrywa się wręcz, albo co najmniej bagatelizuje
    przestępstwa seksualne popełniane przez księży katolickich.
    Smutne to :-(.

  • miroo

    Oceniono 67 razy 45

    Czy polskie głupiutkie owce potrafią liczyć?

    78 przebadanych...

    30 to homo lub biseksy - prawie 40%...
    9 pedofilów - to 12%

    to ci zbiorowisko...

  • tybet64

    Oceniono 46 razy 26

    Niemiecki Kościół katolicki przedstawił wyniki badań naukowców, którzy opracowali profile psychologiczne duchownych obwinianych o molestowanie. Z badań wynika, że większość nie miała skłonności pedofilskich ani nie cierpiała na zaburzenia psychiczne.

    Ciekawe co to za "naukowcy"

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje