Nie żyje pielęgniarka, którą nabrali dziennikarze ws. ciąży Kate

07.12.2012 16:52
Pielęgniarka ze szpitala, w którym przebywała księżna Kate, popełniła samobójstwo

Pielęgniarka ze szpitala, w którym przebywała księżna Kate, popełniła samobójstwo (Fot. OLIVIA HARRIS Reuters)

Pielęgniarka Jacinta Saldanha nie żyje. Jeszcze dwa dni temu cały świat z niej drwił, że dała się nabrać australijskim dziennikarzom. Pielęgniarka, która przypadkowo odebrała telefon, uwierzyła, że dzwoni królowa Elżbietą II - bo tak przedstawiła się pracownica radia - z pytaniem jak się czuje księżna Kate. Brytyjskie tabloidy sugerują, że Saldanha popełniła samobójstwo.
Kobieta, zatrudniona w londyńskiej klinice jako pielęgniarka, pełniła dyżur w recepcji odbierająca telefony, kiedy do szpitala zadzwonili australijscy dziennikarze z radia 2Day, podający się za królową Elżbietę II i księcia Karola. Para pracująca dla australijskiego radia 2DayFM, została połączona z prywatną pielęgniarką księżnej Kate, która przekazała im informacje o stanie zdrowia księżnej.



O żarcie Australijczyków poinformowały media na całym świecie. Wszyscy oceniali skandaliczną niedyskrecję personelu szpitala im. króla Edwarda VII i zaskakującą łatwość, z jaką dziennikarze dowiedzieli się szczegółów o stanie zdrowia księżnej. Nagranie rozmowy, którą przeprowadzili prezenterzy, błyskawicznie stało się hitem na YouTube.

Dzisiaj brytyjska policja poinformowała, że pielęgniarka, która padła ofiarą żartu dziennikarzy, została znaleziona martwa na terenie posesji niedaleko szpitala. - Trwa dochodzenie mające na celu ustalenie okoliczności tego incydentu - podał Scotland Yard. - Na obecnym etapie jej śmierć nie jest traktowana jako podejrzana - stwierdzono.

Daily Mail sugeruje - powołując się na swoje źródło - że kobieta popełniła samobójstwo.

"Jej krew jest na waszych rękach"

Po informacji o śmierci pielęgniarki, pod adresem dziennikarzy 2Day pojawiła się masa krytycznych komentarzy na portalach społecznościowych. "Wstydźcie się!"; "Jej krew jest na waszych rękach"' "Idioci, nadal uważacie, że to było śmieszne?" - pytają internauci na Twitterze. Po fali krytyki profile dziennikarzy oraz programu zostały usunięte z Twittera.

Szpital im. króla Edwarda VII w Londynie wydał oświadczenie, w którym stwierdził, że wobec pielęgniarki nabranej przez dziennikarzy nie wyciągnięto żadnych konsekwencji. "Była wspaniałą pielęgniarką, szanowaną i bardzo popularną osobą" - głosi komunikat dyrekcji. Kobieta w szpitalu pracowała przez ponad cztery lata. Osierociła dwoje dzieci.

Po informacji o śmierci pielęgniarki para książęca wyraziła "głęboki smutek" z powodu śmierci pielęgniarki.

Zobacz także
Komentarze (231)
Zaloguj się
  • dziadekjam

    Oceniono 721 razy 639

    "O żarcie Australijczyków poinformowały media na całym świecie"
    ===============================================
    Jak można nazywać żartem oszustwo mające na celu bezprawne uzyskanie informacji? To jest perfidny podstęp, mający wyłudzić informacje dające oszustom konkretne korzyści materialne...

  • ruska_trumna

    Oceniono 431 razy 365

    No to mamy spektakularną ofiarę dziennikarskich hien /sic!/ .
    Nawet nie potrafię sobie wyobrazić, jak czuje się teraz księżna Kate, rodzina tej pielęgniarki i rodzina królewska.

  • apacz66

    Oceniono 315 razy 287

    Ciagle, systematycznie i od dłuzszego czasu nabieram coraz silniejszego przekonania, że poza nielicznymi wyjątkami dziennikarze są nie tylko aroganccy i mało wrażliwi, ale przede wszystkim głupi jak but.

  • net_friend

    Oceniono 238 razy 220

    Zapewne media będą zachodzić w głowę jak to możliwe.

  • amj8

    Oceniono 148 razy 140

    nie ma to może aż tak dużego znaczenia, ale odrobina rzetelności dziennikarskiej nie zaszkodzi: pielęgniarka, która nie żyje przełączyła rozmowę, nie była osobą, która później rozmawiała z dziennikarzami i udzieliła informacji o stanie zdrowia księżnej

  • lisa2

    Oceniono 167 razy 131

    Uczcie się "dziennikarze prowokatorzy" - TAK SIĘ ZAŁATWIA NIEDYSKRETNYCH PRACOWNIKÓW!!!

    Uważajcie, aby WAS to samo nie spotkało!

    Zawód dziennikarza już dawno zszedł na psy.

  • gaz-wegaz

    Oceniono 124 razy 112

    "Jej krew jest na waszych rękach"
    napisali ci, którzy wcześniej z zapartym tchem słuchali nagrania na youtube

  • pytaniepomocnicze

    Oceniono 104 razy 92

    jak czytam "rodzina królewska" i potem "dziennikarze" jestem pewien jakiejś tragedii

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje