Toksyczna chmura gazu wisi nad Buenos Aires. Chaos w mieście

07.12.2012 06:34
Mężczyzna w masce w centrum Buenos Aires, 6.12.2012 r.

Mężczyzna w masce w centrum Buenos Aires, 6.12.2012 r. (Fot. MARCOS BRINDICCI REUTERS)

Kompletny chaos spowodowała w Buenos Aires unosząca się nisko nad miastem chmura gazu. Powstała ona w wyniku pożaru w porcie ładunku pestycydów. Władze apelują, by część mieszkańców miasta pozostała w domach.
Pożar wybuchł podczas przeładunku pestycydów ze statku na barkę, którą miały zostać przetransportowane do Paragwaju. Na skutek kontaktu z wodą powstała chmura gazu, która przemieściła się szybko nad centrum miasta.

Władze zapewniły mieszkańców stolicy, że gaz nie jest groźny dla ich życia i zdrowia. Jednak wielu ludzi zaczęło narzekać na podrażnienia oczu i górnych dróg oddechowych.

Unosząca się nad miastem chmura spowodowała kompletny chaos. Na wiele godzin stanęła komunikacja miejska, ewakuowano wiele biur, w tym budynek sądu federalnego i centralę związku zawodowego CGT.

Władze apelowały, by mieszkańcy okolic, gdzie doszło do pożaru pozostali w domach, nie otwierali okien i nie włączali klimatyzacji. Sekretarz Bezpieczeństwa Buenos Aires Sergio Berni, przekonuje, że "sytuacja jest już pod kontrolą".

Zobacz najnowsze wideo

Komentarze (24)
Zaloguj się
  • zenblue1

    Oceniono 1 raz 1

    U mnie w dzielnicy chmura jest jeszcze większa ale to smog--biednych ludzi nie stać na wegiel i palą starymi oponami

  • ultra_mega_orzel

    Oceniono 1 raz 1

    haha, nie jest grozny xD

    pestycydy niegrozne dla zycia... hahahaha

    ludzie maja chyba ajkju ponizej 10...

  • hans_close

    Oceniono 2 razy 2

    Nie tylko gdzieś daleko groźnie groźne smogi latają i zieją dymem, bywają tuż za oknem... ;)

    "Na początku grudnia 1952 r. nad Londynem powstała gęsta mgła, która doprowadziła do znacznego ochłodzenia powietrza. W konsekwencji, mieszkańcy miasta chcąc ogrzać mieszkania zaczęli zużywać ogromne ilości węgla. Rezultatem tego było skażenie powietrza wielkimi ilościami gazów oraz pyłu węglowego, dodatkowo doszło do drastycznej inwersji temperatury.

    Problemem była również niska jakość używanego surowca, a to przyczyniło się do emisji większych ilości szkodliwych substancji. Smog doprowadził do środowiskowej katastrofy oraz śmierci tysięcy londyńczyków. Większość ofiar wielkiego smogu zmarła na skutek niewydolności płuc oraz niedoboru tlenu. Ponadto bardzo wysokie stężenie dwutlenku siarki w atmosferze doprowadziło do silnych uszkodzeń układu oddechowego oraz trwałego uszkodzenia oskrzeli, które zebrało śmiertelne żniwo wśród mieszkańców Londynu."

  • tierralatina.pl

    0

    Wszystko fajne, ale to informacja z wczoraj... Dzisiaj w Buenos Aires zmartwieniem jest już tylko brak prądu w niektórych dzielnicach po ulewie, która wczoraj wieczorem zmyła miasto (i toksyczną chmurę).

  • dublet

    Oceniono 5 razy 3

    Prokuratura nie wykluczyła, że był to zamach! Znany argentyński uczony z Australii zrobił symulację na komputerze za 836 USD i wyniki są porażające! Program kupiony w necie za 170 USD wykazał, że były 2 wybuchy wielokierunkowe! Wprawdzie uczony przyznaje, że nie było go na miejscu, że nie ma wszystkich danych, a dokładniej to ma tylko fotki z netu, ale badanie było zgodne ze wszystkimi zasadami obiektywizmu naukowego!

  • atibalo

    Oceniono 28 razy 18

    Że w Polsce są najpiękniejsze kobiety ... to najlepszy dowcip jaki się nam udał .
    Ale to że nigdzie nie ma takiego smrodu z kominów ... to niestety prawda .
    I żadna Argentyna nas nie przebije .

  • inte60

    Oceniono 72 razy 60

    A o katastrofie ekologicznej z uranem w Finlandii też będziecie milczeć?

  • huston_mamy_problem

    Oceniono 34 razy 28

    raczek wyjdzie za jakieś 20 - 30 lat..wtedy o chmurze nikt juz nawet nie będzie pamietał a i przewoźnik przestanie istnieć i nie będzie się z kim sądzic o odszkodowanie.

  • brutalny_cyrkiel

    Oceniono 146 razy 74

    A na Filipinach tajfun, ponad 400 ofiar. GW się nie zająknie. Gdyby zginęło 40 Jankesów albo Żydów, byłby wrzask wniebogłosy co najmniej przez trzy dni. Typowe.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje