Niesiołowski wysyła Lisickiego do przemysłu porno. "Gdyby powiedział to polityk PiS..."

06.12.2012 18:59
Stefan Niesiołowski

Stefan Niesiołowski (Fot. AG)

Stefan Niesiołowski oświadczył w "Superstacji", że Paweł Lisicki "może zrobić karierę w przemyśle pornograficznym", a Cezaremu Gmyzowi zaproponował "sprzątanie miasta". - Niesiołowski ma niewyparzoną gębę. Robi złą robotę - komentował Wojciech Mazowiecki. - PO toleruje jego wypowiedzi, bo jej się to opłaca - uważa Tomasz Terlikowski. Wczoraj poseł PO został umieszczony przez tygodnik "Polityka" w "poczcie dumnych oszołomów", na co się oburzył. Niesiołowskiego wziął w obronę Tomasz Lis.
"Dla mnie pan Gmyz, Wróblewski, cała ta ferajna nie istnieje. (...) Lisicki może zrobić karierę w przemyśle pornograficznym pisząc znakomite pornograficzne opowiadania do "Faktu". Wróżę mu dużą przyszłość w tej branży. A Gmyz? (...) Proponuję sprzątanie miasta. Zdaje się, w niektórych dzielnicach trochę śmieci zalega" - powiedział Stefan Niesiołowski w "Superstacji". Te słowa padły ledwie dzień po opublikowaniu przez "Politykę" okładki, na której Niesiołowski znajduje się w "poczcie dumnych oszołomów".

- Wypowiedzi Niesiołowskiego są lekceważone. Gdyby, którykolwiek polityk PiS czy Solidarnej Polski powiedział coś takiego, np. o Adamie Michniku to byłby skandal na całego. I słusznie - komentował w TOK FM Tomasz Terlikowski. - To wypowiedź skandaliczna. Dokładnie taką samą wypowiedzią skandaliczną, byłoby sugerowanie, że pan poseł Niesiołowski mógłby się zatrudnić w pornobiznesie, np. gejowskim - dodał publicysta.

Dlaczego wypowiedzi Niesiołowskiego są tolerowane przez PO?

- Stefan Niesiołowski ma niewyparzoną gębę i ubolewam, że tak mówi - ocenił Wojciech Mazowiecki. - Chociaż gdyby łagodniejszymi skrytykował Lisickiego i Gmyza pewnie bym się z nim zgodził. Nie powinien tak powiedzieć, również dlatego, że robi w ten sposób złą robotę. Każde odezwanie się po stronie PiS ma rozgrzeszenie z powodu Stefana Niesiołowskiego czy Palikota - opisywał Mazowiecki.

Z kolei Terlikowski jest przekonany, że PO toleruje tak ostre wypowiedzi Stefana Niesiołowskiego, bo im się to "opłaca". Publicysta uważa, że zapowiedziana przez Platformę i premiera walka z mową nienawiści ma na celu jedynie "zniszczenie opozycji"



Niesiołowski na okładce "Polityki". Razem z Braunem, Macierewiczem...



Tymczasem zaledwie w ostatnią środę Stefan Niesiołowski został umieszczony przez tygodnik "Polityka" na liście osób opisanych tytułem "Poczet dumnych oszołomów". Na okładce są także zdjęcia Janusza Korwin-Mikkego, Antoniego Macierewicza, Grzegorza Brauna, Ewy Stankiewicz, Janusza Palikota, Zdzisława Krasodębskiego, Krystyny Pawłowicz i Stanisława Michalkiewicza.

Poseł PO na takie zestawienie zdrowo się oburzył. "Równie dobrze mogła mnie porównać z Berią, Chruszczowem czy Goebbelsem" - powiedział w rozmowie z serwisem natemat.pl. "Chore jest zestawianie mnie z Korwinem, który robił "Heil Hitler" w studiu filmowym, Braunem, który wzywał do zabijania, Palikotem, który najpierw zaprasza mnie do domu, daje mi pół litra wódki, a później opisuje, że ja to od niego wymusiłem. I jeszcze cytują Brudzińskiego. Ależ sobie znaleźli autorytet" - mówi. Dodał jeszcze, że więcej "tej pani nie udzieli wywiadu". "Ta pani" to dziennikarka "Polityki" Malwina Dziedzic.

Lis broni Niesiołowskiego. Dziedzic odpowiada

Natemat.pl to serwis, którego jednym z założycieli jest Tomasz Lis, redaktor naczelny "Newsweeka". I właśnie Lis staje w obronie Niesiołowskiego na swoim blogu: "To jest przykład z gruntu fałszywej symetrii. Niesiołowski, owszem, mówi ostro, ale czy stawia tezy obrażające zdrowy rozsądek? (...) Czy bredzi o zamachach, zabójstwach? Nie przypominam sobie". "Rozumiem, że "Polityka" nie chciała sugerować, że oszołomy są tylko po jednej stronie, ale manifestując swój obiektywizm posłużyła się fałszywą miarą" - dodaje dziennikarz.

Wywołana do tablicy Malwina Dziedzic odpowiedziała na zarzuty Lisa w serwisie polityka.pl: "Lis pyta retorycznie, czy Niesiołowski "stawia tezy obrażające zdrowy rozsądek"? Mój, owszem, często" - pisze dziennikarka.

"Zarzut fałszywej symetrii - wynikający zapewne z tego, że oddałam w moim tekście głos także drugiej stronie politycznego konfliktu i zapytałam, kto zdaniem polityków PiS i ich sympatyków jest największym oszołomem - wydaje mi się chybiony. Wpisuje się w narrację Niesiołowskiego, który mówi nie o konflikcie politycznym, a o wojnie domowej i tym usprawiedliwia swoje co bardziej agresywne wypowiedzi. No bo skoro wojna, to wszystkie chwyty dozwolone. W ten sposób dajemy przyzwolenie na nieustanne podnoszenie temperatury języka, a zwalczanie Macierewicza Niesiołowskim to tylko krzesanie iskier, nic więcej. Nie sądzę, aby o to chodziło Tomaszowi Lisowi" - tłumaczy Dziedzic.

Przede wszystkich zachęca do przeczytania tekstu, a nie sugerowanie się jedynie okładką. "W artykule starałam się pokazać, jak od lat 90. ewoluowało pojęcie oszołomstwa, gdzie było wtedy, a gdzie lokuje się teraz" - zaznacza.

Ruch Palikota robi swoją okładkę

Żeby tego było mało, właśnie na okładce skupił się także Ruch Palikota, który opublikował na swoim profilu na Facebooku własny "poczet dumnych oszołomów". A tam m.in.: Rafał Ziemkiewicz, Tomasz Terlikowski, Cezary Gmyz, Łukasz Warzecha. Także redaktor naczelny "Polityki" Jerzy Baczyński. Na obu okładkach pojawia się Ewa Stankiewicz.



Zobacz także
Komentarze (167)
Zaloguj się
  • drozd215

    Oceniono 1 raz 1

    Biedny staruszek.

  • polyth-enpam

    Oceniono 1 raz 1

    wredne mordy/POLITYKA/
    nawet Wildstein się BYŁ
    zeszmacił !!!!!!

  • brykawojtka

    Oceniono 2 razy 2

    Ale jak mógł przeoczyć tę publikację min. Grad? Nie mógł się spotkać w nocy z red. naczelnym Polityki? Jak mogli S. Niesiołowskiego - miód na serce wstawić do tej kategorii?

  • andrzej.rokosz

    Oceniono 4 razy 4

    Mamy durnych polityków i media dla idiotów. Czyli zamknięte koło.

  • pablobodek

    Oceniono 5 razy -1

    Tomasz Terlikowski. - To wypowiedź skandaliczna. ...- dodał publicysta.
    Co wart jest "publicysta", który nazwał posła Palikota MENDĄ?1
    TOMASZ - MENDA - TERLIKOWSKI!

  • edza4

    Oceniono 1 raz -1

    Stado oszołomów próbuje Niesiołowskiemu dokopać z Terlikowskim na czele,niech się zastanowią czy Niesiołowski nie jest pokłosiem ich chorych umysłów.Gdyby nie było oszołomów Niesiołowskiego rola byłaby żadna,bo nie musiałby porąbańcom odszczekiwać.

  • jottsp

    Oceniono 3 razy -3

    oszolm to ktos kto zaprzecza logice i rozumuje nieracjonalnie a Niesiolowski jest zawsze logiczny i racjonalny na max, oczywiscie ze jest a nawet stara sie byc niemily ale to inna sprawa. Jestem za tym by bylo wiecej Niesiolowskiego w telewizji - jesli juz musza w niej bywac politycy

  • feldkurat-katz

    Oceniono 3 razy -3

    Żaden z dziennikarzy " POLITYKI " nie jest godzien czyścić butów prof. Niesiołowskiemu . A zestawienie prof . Niesiołowskiego z tymi kretynami stanowi obrazę dla czytelników tego szmatławca . Przestaje czytać te szmate .

  • krycha_73

    Oceniono 2 razy -2

    Mnie też S. Niesiołowski nie pasuje do tej układanki, to prawda, jego język jest ostry, ale tu jest ważniejsze nie to jak się mówi, ale CO się mówi. Zresztą on jest sam, a po drugiej stronie jest cała sfora.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje