Nad Bałtykiem zaginął norweski helikopter. Trwają poszukiwania

06.12.2012 12:10
Helikopter

Helikopter (Fot. ERIC GAILLARD REUTERS)

Na Bałtyku trwa akcja poszukiwawcza norweskiego helikoptera. Dziś rano niemieckie służby ratownictwa morskiego wysłały nad Bałtyk swoje śmigłowce w poszukiwaniu norweskiej maszyny, która niespodziewanie znikła wczoraj z ekranów kontrolnych radarów. Do współdziałania z Niemcami przyłączyły się morskie służby z Danii, Norwegii i Szwecji.
Norweski helikopter typu Eurocopter 350 wystartował z Lubeki wczoraj o godzinie 13.34. Miał lecieć do szwedzkiej miejscowości Halmstad. Na pokładzie oprócz pilota była jedna osoba - mężczyzna, którego narodowość ani dane personalne nie są znane.

Zdaniem ratowników taki lot trwa od półtorej do dwóch godzin. Dlatego po upływie tego czasu i niemożności nawiązania kontaktu radiowego z eurocopterem Niemcy wysłali nad Bałtyk specjalnie wyposażony helikopter typu Sea King w poszukiwaniu norweskiej maszyny. Jednak do późnych godzin wieczornych nie odkryto na morzu żadnych śladów katastrofy, na przykład w postaci plam paliwa. Poszukiwania, przerwane z powodu ciemności, rozpoczęto dzisiaj rano z udziałem większych międzynarodowych sił.

Komentarze (38)
Zaloguj się
  • zenblue1

    Oceniono 1 raz 1

    To na Bałtyku też rosną brzozy ???

  • pismaki_klamia

    Oceniono 1 raz 1

    Przy okazji katastrof i Bałtyku - niedawno natknąłem się na bardzo ciekawe materiały nt. zatonięcia promu "Estonia" 1994. Wiele wskazuje na to, że przewożono nim nielegalnie najnowocześniejsze technologie wojskowe z Rosji na Zachód (przez Szwecję), kupowane praktycznie za bezcen. Chodziło m.in. o miniaturowe napędy nuklearne i magnetyczne dla pojazdów kosmicznych, super-zaawansowane technologie silników rakietowych, o których wojsko USA mogło tylko pomarzyć.
    Ta wyprzedaż nie podobała się grupie funkcjonariuszy bezpieczeństwa "Feliks", w której był Putin i postanowili zapobiec transferowi technologii i wysadzili prom. Kiedy Putin doszedł do władzy ta wyprzedaż najnowocześniejszej techniki się skończyła.
    Zginęło około 800 osób, oficjalna wersja ma mnóstwo luk, zaraz po katastrofie zniknęło 12 uratowanych członków załogi, wrak próbowano zalać betonem, skończyło się na zasypianiu kamieniami, rodziny nie mogą się doprosić wydobycia albo wraku albo ciał ofiar pomimo małej głębokości, jest to jeden z najlepiej i agresywniej strzeżonych wraków, pod stałą kontrolą radaru w Finlandii.
    Mimo iż dzień wcześniej rozpoczęły się manewry NATO blisko okolicy zatonięcia, okręty nie podjęły akcji ratunkowej. Zachód bardzo gorliwie zajął się tuszowaniem całej sprawy. Czyli sytuacja odwrotna do tej z "Kurskiem" w 2000 r.., kiedy najprawdopodobniej jeden z okrętów Zachodnich go zniszczył, a okręty rosyjskie nie pośpieszyły z pomocą, akcja ratunkowa była spóźniona i nieskuteczna a rząd Putina był głównie zajęty tuszowaniem całej sprawy.
    Dużo innych ciekawych materiałów: www.bollyn.com/estonia-sinking/

  • ignatz

    Oceniono 4 razy 4

    To NADAL nie jest ten EC 350. Owszem, ciepło cieplej, to jest Eurocopter, ale AS532 Cougar. Próbujcie dalej!

  • interfere

    Oceniono 2 razy 0

    "trwa akcja poszukiwawcza norweskiego helikoptera" - to IMHO znaczy że norweski helikopter prowadzi akcję poszukiwawczą.

  • stefanpajonk

    Oceniono 7 razy 5

    dobrze że to zdjęcie zostało podpisane "helikopter" bo byłem pewien że to samolot.

  • ordinary.man

    Oceniono 4 razy 0

    Na zdjęciu jest Puma/Super Puma, nie żaden Mi-8 czy Mi-24

  • herr7

    Oceniono 4 razy 0

    To wygląda na rosyjskiej produkcji Mi-8.

  • podobny_do_nikogo

    Oceniono 5 razy 1

    "Norweski helikopter typu Eurocopter 350" kontra "MI-8 nad Olsztynem". Co za wiocha

  • mineteman

    Oceniono 9 razy -1

    Znikla ? Chyba tylko znajomosc ortografii pismaka z g.pl.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje