Nieszczelne przewody paliwowe w dreamlinerach. Boeing kieruje samoloty na kontrole

05.12.2012 14:51
PLL LOT uspokaja - problem nie dotyczy polskiego Dreamlinera

PLL LOT uspokaja - problem nie dotyczy polskiego Dreamlinera (Fot. Błażej Krakowiak)

Koncern Boeing stwierdził w kilku swoich samolotach dreamliner problemy związane z nieszczelnymi przewodami paliwowymi, dlatego cała flota tych maszyn zostanie skierowana na przegląd. - Nasz samolot jest już z nieco późniejszych serii, zmodernizowanych pod wieloma względami. Dlatego nie otrzymaliśmy takiego polecenia - uspokajał w rozmowie z Radiem TOK FM rzecznik PLL LOT Leszek Chorzewski.
Wadliwe przewody w dreamlinerach mogą prowadzić do szybkiej utraty paliwa, wytracania prędkości, a nawet wybuchu pożaru - podkreśliła amerykańska Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) w komunikacie. Skierowanie wszystkich Boeingów 787 Dreamlinerów na przegląd przez FAA jedynie "sankcjonuje inspekcje już zalecone przez Boeinga" - podkreślono.

Producent samolotów już w listopadzie zalecił liniom lotniczym posiadających dreamlinery przeprowadzenie inspekcji. Jak podał koncern, dotychczas sprawdzono około połowy z 33 maszyn będących obecnie w użyciu.

Dotychczas usterki stwierdzono w maszynach należących do japońskich przewoźników Japan Airlines oraz All Nippon Airways (ANA). Analitycy podkreślają, że podobne problemy nie należą do rzadkości, zwłaszcza w przypadku nowych modeli. - Teraz patrzymy tylko na konkretne przypadki, nie całą flotę. Nie można z tego wyciągać ogólnych wniosków - podkreślił specjalista Carter Leake z ośrodka BB&T Capital Markets.

W przypadku Boeinga środowy komunikat może jednak pogłębić niekorzystne wrażenie, jakie wywołało opóźnienie o ponad trzy lata premiery dreamlinera - zauważa agencja Reutera.

Polska ma samolot z nowszej serii

Wczoraj dreamliner amerykańskich linii United Airlines, lecący z Houston do Newark ze 184 osobami na pokładzie, musiał lądować awaryjnie w Nowym Orleanie na skutek stwierdzenia bliżej niesprecyzowanego problemu technicznego. Po lądowaniu wady nie znaleziono.

Polskie Linie Lotnicze LOT odebrały pierwszy z ośmiu zamówionych dreamlinerów w połowie listopada (drugi egzemplarz LOT ma otrzymać na początku stycznia 2013 r., kolejne trzy do marca, a ostatnie trzy w latach 2014-2015). Na szczęście nie jest on z serii wadliwych maszyn. - Żeby takie przeglądy wdrożyć, potrzebne jest zalecenie producenta. Ponieważ nasz samolot jest już z nieco późniejszych serii, zmodernizowanych pod wieloma względami, to takiego polecenia nie otrzymaliśmy od producenta i u nas się nic nie dzieje - powiedział w rozmowie z Radiem TOK FM rzecznik PLL LOT Leszek Chorzewski.

Polski przewoźnik jako pierwszy w Europie włączył tę maszynę do swojej floty. Pod koniec listopada w samolocie trzeba było wyregulować podwozie, co spowodowało krótkotrwałą przerwę w wykonywaniu lotów szkoleniowych.

W pierwszą podróż za Atlantyk dreamliner LOT poleci 16 stycznia 2013 r. do Chicago.

Zobacz także
Komentarze (113)
Zaloguj się
  • felipe00pl

    0

    i cały misterny plan w piz...u! vimeo.com/54932625

  • cyryldrab

    0

    w tym samolocie moze zginac jasnie wielmozny pan Prezydent w Poland panujacy,z jego wysokoscia umilowanym Premierem.w pracy mialem taki proroczy sen.to moze sie stac do konca 2013 r,o ile konca swiata nie bedzie w tym roku.

  • zenblue1

    Oceniono 2 razy 0

    Z polskim dreamlinerem była heca taka jak kiedyś z Titanikiem,i prawdopodobnie tak samo sie skończy

  • kremilek

    Oceniono 2 razy 0

    Nasz dreamliner jest z nowszej serii. Producent wyposażył go w rolkę taśmy klejącej, którą załoga będzie mogła sklejać cieknące przewody w przypadku nieszczelności.

  • blue911

    Oceniono 1 raz 1

    A w amerykanskiej prasie ani slowa! Ot,demokracja,az huczy! Pluc na innych to potrafia,a jak we wlasnym podworku cos nie tak to....ciszaaaaa. Gigant gnije od srodka.

  • swedzi_mnie_palec

    Oceniono 2 razy 2

    Polska nie musi - w umownie z Lotem jest klauzula na 1000 pasażerów - oblatywaczy.

  • kptk

    Oceniono 1 raz 1

    Autor nieudolnie przetlumaczyl doniesienie Reutera z dnia poprzedniego. A tam było ze wyciek był 23X. Boeing wydał w tej sprawie rekomendacje już dawno w odniesieniu do samolotów już latających, a oczywiście do samolotów które miał na taśmie jej nie wydawał tylka ja zastosował. Polskiego dreamlinera to nie może dotyczyć bo opuścił fabrykę 6 tygodni po fakcie. Dyrektywa FAA jest tylko poklosiem akcji Boeinga na wypadek by któryś użytkownik na świecie nie olal zaleceń producenta tylko zrobil ten przegląd pod rygorem zawieszenia samolotu przez jego lokalny nadzór. Ot i cała sprawa. A głupota komentarzy jest proporcjonalna do szescianu głupoty dziennikarza co opublikował te notatke. Niestety internet jest dla debilów przez debilow . Przestrzegam istoty myslace przed czerpaniem informacji z tego źródła.

  • fejk366

    Oceniono 2 razy 0

    "A taki ładny był,Amerykański"

  • igor.mal

    Oceniono 2 razy 0

    Może doby czas aby odsprzedac te samoloty Chińczykom - z należnym zyskiem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje