Porażka Gowina. Rząd zgodził się na Konwencję o zapobieganiu przemocy

04.12.2012 16:28
Donald Tusk i Jarosław Gowin

Donald Tusk i Jarosław Gowin (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

Rząd jednomyślnie wyraził zgodę na podpisanie Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej. Z dopiskiem, że będzie stosowana zgodnie z konstytucją. To spowodowało, że za konwencją był nawet jej wróg - Jarosław Gowin. To właśnie konserwatywny minister sprawiedliwości przez miesiące blokował przyjęcie konwencji. - Za tę dyskusję już się wstydzę - mówi nam jego partyjny kolega Adam Szejnfeld.
- Czeka nas jeszcze dyskusja w parlamencie i podpis prezydenta. Ale sądzę, że po tym jak - dość niespodziewanie - Rada Ministrów jednomyślnie przyjęła zgodę na podpisanie konwencji, jestem optymistą jeśli chodzi o pracę w parlamencie - powiedział premier Donald Tusk. Mimo tej pełnej zgody wśród ministrów - konwencja jak mówił premier - została opatrzona specjalnym dopiskiem.

- Nie ukrywaliśmy, że niektóre przepisy konwencji są kontrowersyjne. Szczególnie jeśli chodzi o skutki o charakterze prawnym. To spowodowało, że nasza uchwała jest opatrzona oświadczeniem rządu polskiego w brzmieniu: Rzeczpospolita Polska oświadcza, że będzie stosować konwencję zgodnie z zasadami i przepisami Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej - oznajmił Tusk.

Czego bał się Gowin?

Dopisek udobruchał najprawdopodobniej konserwatystów w PO, którzy twierdzili, że Polska - ratyfikując konwencję - zobowiąże się do realizacji postulatów trudnych do pogodzenia z naszą konstytucją. Jarosław Gowin, lider konserwatywnego skrzydła Platformy o dokumencie Rady Europy mówił, że jest szkodliwy, zniszczy tradycyjny model małżeństwa i może upowszechniać homoseksualizm. Przez wiele miesięcy blokował decyzję rządu.

Sprawa skłóciła Platformę - Ta konwencja powinna się urodzić bez takich bólów porodowych. Za tę dyskusję już się wstydzę. Tak Adam Szejnfeld z PO - w rozmowie z TOK FM - podsumowuje zamieszanie wokół uchwały.

Wprowadzić dyscyplinę

Konwencję przyjął rząd, teraz trafi do parlamentu i - jeśli przejdzie - trafi do podpisu prezydenta. Szejnfeld jest przekonany, że w klubie PO powinna obowiązywać dyscyplina, gdy Sejm będzie głosował w tej sprawie. - Mamy taką zasadę, że w sprawach, które określamy mianem sumienia dyscypliny nie wprowadzamy. Ja bym tu nie kwalifikował i nie podpisywał się pod takim pojęciem, a więc byłbym za dyscypliną - mówił TOK FM. Pytanie, co wtedy zrobił minister Gowin, który z całą frakcją konserwatystów z PO jest konwencji zdecydowanie przeciwny. Podobnie jak PiS i Solidarna Polska. Za jest lewica i większa część PO. Zdaniem Dariusza Jońskiego z SLD nie ma szans, by Sejm konwencję przyjął - w obecnej kadencji parlament jest według niego zbyt prawicowy.

Co jest w konwencji?

Konwencja Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej została przedstawiona do podpisu w maju 2011 r. w Turcji. Ma chronić kobiety przed wszelkimi formami przemocy oraz dyskryminacji.

Nakłada na państwa strony takie obowiązki, jak: zapewnienie oficjalnej infolinii działającej 24 godziny na dobę dla ofiar przemocy oraz portalu z informacjami, a także odpowiedniej liczby schronisk oraz ośrodków wsparcia; przygotowanie procedur przesłuchań policyjnych chroniących przed wtórną wiktymizacją; monitorowanie, zbieranie danych na temat przestępstw z uwzględnieniem płci; prowadzenie akcji informacyjnych w zakresie przeciwdziałania przemocy wobec kobiet, w tym szkoleń i informacji dla chłopców i mężczyzn.

Zobacz także
Komentarze (100)
Zaloguj się
  • harimau666

    Oceniono 228 razy 182

    Bravo!
    Jednakowoż klechy dalej będą odpuszczać grzechy bijącym a pobite przekonywać ,że mają w związku katolickim trwa mać!

  • jerzysm42

    Oceniono 185 razy 157

    Wielka porażka przede wszystkim biskupów. Nie mają wpływu, za pośrednictwem Gowina, na tworzenie prawa w Polsce. Teraz pora na in vitro i aborcję.

  • clevland

    Oceniono 161 razy 139

    Brak odpowiedzialności za przestępstwa gospodarcze.
    Całkowity zakaz aborcji, likwidacja niektórych sądów, i jeszcze kwestia przemocy.
    To forsował Gowin.
    Bez stosownego wykształcenia, wiedzy, doświadczenia.

    Nie dla takich ministrów.

    Za min. Kwiatkowskim to teczkę może nosić...

    Filozof powinien zostać zdjęty.

  • kniazwitold

    Oceniono 161 razy 133

    Gowin powinien stanąć przedTrybunałem Stanu, za zdradę intersów Państwa i reprezentowanie intersów sekty wyznaniowej Opus Dei.

  • folwark_polski

    Oceniono 95 razy 79

    znaczy to że jak Gowin tłucze swoja rodzinę to nie jest homoseksualistą a tradycja Polski nakazuje tłuc rodzinę

  • agharto0

    Oceniono 63 razy 47

    Dobrze, że w końcu to przyjęto.

    I z tego powodu powstrzymam się na godzinę od wyrażania jakichkolwiek negatywnych opini pod adresem Tuska. Amen.

  • faustxyz

    Oceniono 30 razy 24

    Co tam dla Gowina bite kobiety - widocznie Bóg tak chciał.
    Ministrant Gowin boi się, że zostanie gejem, bo ten dokument " zniszczy tradycyjny model małżeństwa i może upowszechniać homoseksualizm". Hej Goowin, gejem nie zostaje się przez ratyfikacje czegokolwiek.
    Być gejem jest OK, tak jak być hetero jest OK, ale być obskuranckim pachołkiem mającego tyle za pazurami krk, to tak jak bycie wspólnikiem złodzieja, pedofila i oszusta w jednym.
    \Wstyd, że tak zaprzedany Watykanowi, człowiek jest ministrem (nie-) sprawiedliwości :(((

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje