12-letni Niemiec zamknięty za "dewiacje seksualne". Sprawa skończyła się w Federalnym Trybunale

04.12.2012 14:51
Niemiecka policja

Niemiecka policja (Fot. Agnieszka Wocal / AG)

Niemiecki Federalny Trybunał Sprawiedliwości skierował do zamkniętej placówki 12-latka, którego uznano za niebezpiecznego i agresywnego dewianta seksualnego. Nie pomogło odwołanie jego babci. Chłopak ma przebywać w poprawczaku przez czas nieokreślony.
Federalny Trybunału Sprawiedliwości w Karlsruhe (zachodnie Niemcy) orzekł, że dwunastoletni chłopiec, przejawiający agresywne zachowania seksualne, może być pobawiony wolności i skierowany do zamkniętej placówki opiekuńczo-wychowawczej.

Skierowanie chłopca do zamkniętej placówki jest konieczne ze względu na - jak zaznaczono w uzasadnieniu orzeczenia - "zmasowane dewiacje w zakresie seksualnym". Trybunał orzekł także, że chłopiec może być zamykany nocą, aby uniemożliwić mu ataki na innych czy ucieczkę. Apelację wniesioną przez babcię chłopca trybunał oddalił.

Babcia jest najbliższą osobą w otoczeniu dwunastolatka, ponieważ matkę, która samotnie wychowywała chłopca, sąd częściowo pozbawił praw rodzicielskich. Chłopiec przejawiał takie dewiacje połączone z agresją, że biegli orzekli, iż cierpi zaburzenia rozwoju psychosocjalnego i określili jego zachowania jako aspołeczne. Jeżeli nie podda się on terapii, w rozwoju dojść może do ciężkich zaburzeń jego zachowań seksualnych. Biegli są zdania, że chłopiec jest poważnym zagrożeniem dla postronnych osób i że w jego przypadku niewystarczające jest leczenie ambulatoryjne.

Sąd grodzki w Coesfeld i Wyższy Sąd Krajowy w Hamm nakazały już wcześniej skierowanie chłopca na 16 miesięcy do zamkniętej placówki opiekuńczo-wychowawczej. Babcia dwunastolatka zaskarżyła te orzeczenia do Federalnego Trybunału Sprawiedliwości, który oddalił jej skargę. Trybunał nie miał także zastrzeżeń co do wyznaczonego okresu trwania jego pobytu w zamkniętej placówce.

Tekst pochodzi z serwisu Deutsche Welle.



Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (133)
Zaloguj się
  • niko8472

    0

    Jup. Obejrzalem sobie komentarze i mam wniosek:

    Niezaleznie od opcji politycznej wolacy nie potrafia wyjsc z szafy. Pojecia dewiacja, homoseksualizm, pedofilia mieszaja sie bez mala wszystkim komentatora w glowie. Glownym problemem zdaje sie byc wychowanie seksualne u przedszkolakow, przy czym wiekszosc dziewczynek odkrywa orgazm w wieku lat 4-6..., recznie oczywiscie.

    No coz, w kraju katolikow tak zostanie, powodzenia.

  • jan_sobczak1

    0

    Oj, tam, oj tam. Rasa panów lubi sobie postrzelać do żydów i słowian albo pogwałcić.

  • stary.gniewny

    0

    Pewnie nic by mu nie zrobili gdyby do tego wszystkiego prawą ręką nie hajlował

  • od-or

    0

    brawo Niemcy prawo jest prawem szkoda że tylko u nich.

  • starszy-65

    Oceniono 1 raz 1

    To mi się podoba bo nieletni w określonych przypadkach winni być izolowani od społeczeństwa zresztą dla ich dobra.

  • tak.ale

    Oceniono 3 razy -1

    Dzieciak został zdeprawowany zbyt wczesną edukacją seksualną.

    www.sueddeutsche.de/bayern/sexuell-auffaelliger-junge-aus-rosenheim-jaehriger-muss-in-geschlossene-therapie-1.1131540

  • zalep

    Oceniono 2 razy 0

    Dwunastolatek z dewiacjami seksualnymi? Co robi przepraszam i z kim? Napada na staruszki i ciupcia?

  • aietes

    0

    nie ma nic o tym, jakież to były dewiacje?
    U dzieci różne zachowania mogą być chęcią zwrócenia na siebie uwagi, formą protestu.
    Niebezpieczną dewiacją jest np. obrażenie uczuć religijnych, u tych oczywiście obrażonych.

  • szoferek1

    Oceniono 1 raz 1

    Taniej byłoby go wykastrować jak kocura.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje