Kamiński: Zdjęcia Tomasza Kaczmarka nad walizką pieniędzy mnie też zbulwersowały

04.12.2012 09:48
Agenci CBA na imprezie z Mariuszem Kamińskim, odwołanym cztery miesiące wcześniej z funkcji szefa Biura. Od lewej: nieznany agent, Maciej Wąsik (obecnie radny PiS), Tomasz Kaczmarek (obecnie poseł PiS), Mariusz Kamiński (obecnie poseł PiS i wiceprezes partii). Zdjęcie z 22.02.2010 r., przekazane portalowi Gazeta.pl przez  byłego funkcjonariusza CBA

Agenci CBA na imprezie z Mariuszem Kamińskim, odwołanym cztery miesiące wcześniej z funkcji szefa Biura. Od lewej: nieznany agent, Maciej Wąsik (obecnie radny PiS), Tomasz Kaczmarek (obecnie poseł PiS), Mariusz Kamiński (obecnie poseł PiS i wiceprezes partii). Zdjęcie z 22.02.2010 r., przekazane...

- Te zdjęcia nigdy nie powinny były zostać zrobione. Mnie też one bulwersują - przyznał były szef CBA Mariusz Kamiński, odnosząc się do fotografii zadowolonego agenta Tomka nad walizką operacyjnych pieniędzy. Wtorkowy "Gość Radia ZET" usprawiedliwił jednak swojego byłego pracownika, utrzymując, że zdjęcie, na którym Kaczmarek uśmiecha się do obiektywu, zrobiono bez jego wiedzy i zgody.


Kamiński od poniedziałku próbuje dezawuować nasze doniesienia na temat nieprawidłowości w CBA za jego czasów. Polityk twierdzi, że wie, kto był naszym rozmówcą i podważa jego wiarygodność. Mówi, że został on dyscyplinarnie zwolniony z Biura, ma sprawę w prokuraturze i jest leczony psychiatrycznie. Powtarza również, że nasz informator sprzedał nam zdjęcia, bo ma kłopoty finansowe. To nieprawda, przekazał nam zdjęcia nieodpłatnie.

Pomijając te powyższe zastrzeżenia, wiceprezes PiS niemal w żaden sposób nie odnosi się merytorycznie do zarzutów z naszej rozmowy z byłym funkcjonariuszem CBA dotyczących podrabiania legitymacji dziennikarskich czy nieprawidłowego wydawania środków przez Biuro pod jego kierownictwem.

"Fotografie zrobiono w prywatnych okolicznościach"

Twierdzi za to, że jako autorzy publikacji demaskującej kontrowersyjne praktyki Biura, złamaliśmy "podstawowe standardy etyczne", publikując zdjęcia zrobione podczas prywatnych imprez. - Niemal wszystkie zdjęcia pochodzą z dwóch spotkań towarzyskich. Jedno, w którym ja uczestniczyłem, miało miejsce pół roku po odwołaniu mnie ze służby. To zdjęcie zostało zrobione w prywatnym mieszkaniu, na przyjęciu, kolacji, na którą zostałem zaproszony przez byłego podwładnego, który przechodził na emeryturę - tłumaczył.

Drugą grupę eksponowanych zdjęć, jak twierdzi Kamiński, zrobiono z kolei podczas "imienin Tomasza Kaczmarka". - Było to prywatne spotkanie - dodał polityk [pokazaliśmy m.in. zdjęcia wykonane w mieszkaniu operacyjnym podczas imprezy, na której bawili się agenci pod przykryciem - red.].

W tym momencie przerwała mu prowadząca: - Przepraszam, panie pośle, ale czy na prywatne spotkania zabiera się ze sobą walizkę pełną pieniędzy?

Dopiero słysząc to pytanie, Kamiński odniósł się do fotografii, na których agenci CBA - z agentem Tomkiem na czele - pozują zadowoleni z walizką pieniędzy. Sprostował jednak, że nie zostały one zrobione na imprezie, tylko przed kontrolowanym przekazaniem łapówki. - To były dwa zdjęcia. I rzeczywiście one mogą bulwersować. I mnie też bulwersują - przyznał polityk.

"To zdjęcie zostało zrobione bez wiedzy Kaczmarka"

Mimo tego, że polityka zdjęcia "zbulwersowały", to według niego Kaczmarek pozostaje ofiarą, bo... rzekomo nie pozował do zdjęcia, na którym uśmiecha się do obiektywu. - Takie zdjęcie nie powinno było być zrobione. Pytałem oczywiście Tomasza Kaczmarka, o co chodzi z tym zdjęciem, dlaczego zostało zrobione, i on powiedział, że zostało zrobione bez jego wiedzy. Co więcej, zorientował się, że ktoś z funkcjonariuszy zrobił mu to zdjęcie i zaprotestował. Przełożony kazał zniszczyć to zdjęcie. Niestety, osoba ta zdjęcia nie zniszczyła i, jak widać po latach, sprzedała je "Gazecie" - ubolewał wiceprezes PiS.



Kamiński twierdzi też, że wie, kim jest nasz informator, i od wczoraj usilnie próbuje go dezawuować. - Jest to osoba, która została dyscyplinarnie zwolniona z Centralnego Biura Antykorupcyjnego, ma sprawę w prokuraturze i leczy się psychiatrycznie - oświadczył Kamiński, odmawiając jednocześnie podania nazwiska tej osoby.

"Zegarek za kilkadziesiąt tysięcy? Uzasadniony wydatek"

Pytany przez Olejnik, Kamiński bronił też ubierania agenta Tomka i jego kolegów od stóp do głów - agenci nie musieli kupować dla siebie nawet bielizny. Tak nasz informator opisywał operacyjny strój agenta Tomka: "Koszula za 1200 złotych, garnitur za około 3-4 tysiące w zależności od marki, buty od 2 tysięcy wzwyż, teczka około tysiąca, pasek też 500, 600 złotych, zegarek... To były zegarki od 15 tysięcy wzwyż, znanych marek, przede wszystkim Omega, Longines, Maurice Lacroix. I oczywiście złota biżuteria... Nie uznawał podróbek i zamienników".

Według byłego szefa CBA wszystkie te wydatki były w pełni uzasadnione: - Wydawano pieniądze na agentów, którzy w ramach działań operacyjnych udawali biznesmenów, by wejść w środowiska, które korumpują urzędników.

Dokumenty Biuro podrabiało hurtowo. "Wszystkie służby tak robią"

Tymczasem na zarzuty o podrabianie legitymacji dziennikarskich wiceprezes PiS przyznał, że Biuro dokumenty podrabiało hurtowo, a agenci CBA mogli podszywać się nie tylko pod dziennikarzy, ale i kontrolerów, lekarzy, pracowników ministerstw, a nawet kominiarzy. Nie udawali tylko... posłów: - Służby, aby kamuflować działania operacyjne swoich funkcjonariuszy, mają tego typu prawne możliwości. Wszystkie służby tak robią.

Polityk zaprzeczył jednak, by legitymacje dziennikarskie kiedykolwiek zostały użyte. - Mogę zapewnić panią redaktor i wszystkich słuchaczy, że te legitymacje nigdy nie zostały użyte w praktyce. Nie wiem, dlaczego zostały wytworzone takie a nie inne legitymacje. Na pewno nie zostały użyte, bo taki fakt wymagałby mojej zgody - podkreślił.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (420)
Zaloguj się
  • piano_za_jedyne19zl

    Oceniono 1051 razy 1031

    "Uśmiecha się do obiektywu, ale zdjęcie zrobiono bez jego wiedzy"??? Ktoś tu chyba nie wypił porannej kawy albo wczoraj bawił się z agentami

  • ga.1.2

    Oceniono 826 razy 808

    Jezeli cala polska agentura wyglada tak jak na tych zdjeciach to prawdziwi gansterzy moga spac spokojnie

  • sstepniewski

    Oceniono 798 razy 760

    Ta cala sprawa pokazuje wyraznie jak bardzo niebiezpieczna dla kraju jest partia Jaroslawa Kaczynskiego. I nie chodzi tu tylko o CBA, ale o to jakimi w gruncie rzeczy prymitywnymi ludzmi sa czlonkowie tego ugrupowania. Brak wyobrazni i mongolizm umyslowy, to chyba najlagodniejsze okreslenia. I tacy ludzie chcieliby rzadzic krajem......

  • niezalany

    Oceniono 557 razy 537

    tymi zdjęciami udowodnili, że byli bandą żałosnych palantów, którzy bawili się w służbę... zdyskredytowali chyba wszystko czego "dokonali", ze szkodą dla służb, państwa i siebie samych, amen

  • fakiba

    Oceniono 448 razy 422

    Prokuratura to w pierwszym rzędzie powinna zająć się agencikiem i jego szefem

  • kesik001

    Oceniono 386 razy 362

    Ale z niego pajac.
    Ale jak to już wcześniej zauważono.
    "Jaki kraj taki bond".

  • folwark_polski

    Oceniono 339 razy 289

    szczytem qerstwa jest że ten gnojek ma wysoką emeryturę dzięki Tuskowi I Kaczyńskiemu a miało ponoć być równo tak te dwa typki twierdziły zabierając emerytury SBekom

  • distepfano

    Oceniono 267 razy 251

    Naprawdę to Ciebie tak bulwersuje - panie Kamiński ?

    Już jednego Pinokia mamy, więc jaka będzie wersja ?
    Może będzie teraz PAJAC !

  • wmc-33

    Oceniono 186 razy 184

    Wczoraj wieczorem słyszałem, jak inny poseł Kamiński przekonywał, że zdjęcie z walizką było operacyjne. Dzisiaj już jest bulwersujące, nieoperacyjne i nie powinno być zrobione, ale za to okazuje się, że facet uśmiechający się do obiektywu nie wiedział, że robią mu zdjęcie. Faktycznie, gość wygląda na przygłupa, więc mógł się nie zorientować. Wydatki na markową bieliznę należy rzeczywiście uznać za uzasadnione, jeśli agent miał tę bieliznę zdejmować przy figurantkach. Pod włoskim garniturem nie można nosić starych pożółkłych gaci z bazaru, na co figurantka robiąca loda musiałaby natychmiast zwrócić uwagę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje